Mircy, mam wielkiego dola (╯︵╰,)
Dwa tygodnie temu na treningu #bjj uszkodzilem kolano, rzepka sie zwichnela (dzieki Bogu wskoczyla na miejsce), kolano jest opuchniete, boli, nie moge chodzic po schodach, nad rzepka mam worek z plynem. Wyglada na to, ze to koniec z treningami i to na dobre (╯︵╰,)
Najgorsze jest w tym wszystkim to, ze treningi byly w jakims stopniu koscia niezgody miedzy
Dwa tygodnie temu na treningu #bjj uszkodzilem kolano, rzepka sie zwichnela (dzieki Bogu wskoczyla na miejsce), kolano jest opuchniete, boli, nie moge chodzic po schodach, nad rzepka mam worek z plynem. Wyglada na to, ze to koniec z treningami i to na dobre (╯︵╰,)
Najgorsze jest w tym wszystkim to, ze treningi byly w jakims stopniu koscia niezgody miedzy























- uszkodzona chrzastka za rzepka;
- odlamal sie kawalek rzepki i plywa w stawie kolanowym;
Radiolog skierowal mnie od razu do lekarza.
Nie
Ponoc ten kawalek kosci najgorszy, wiezadla mam ok