Pamiętam że jak byłem mały i dostawałem karę na komputer to gdy nikogo nie było w domu odpalałem tibijke i normalnie grałem. Siostrunia konfitura miała zwyczaj po szkole sprawdzać czy monitor(jeszcze ten z dupą) jest ciepły żeby szybko donieść mamusi że grałem. Niestety nie przewidziała mojego sprytu, gdy wiedziałem że za 5min wraca ze szkoły szybko na monitor kładłem frytki z zamrażarki przez co plastikowa obudowa w moment robiła się zimna #
@K_eM1: mi kiedyś za karę założyli hasło na windowsa. Byłem jeszcze sprytniejszy, uruchomiłem sobie linuxa z cd jako live distro i odpalałem jakieś starsze gierki przez wine. ( ͡°͜ʖ͡°)
@K_eM1: To moja siostra A kiedyś założyła mi i siostrze B hasło na kompa, to siostra B kiedyś nałożyła puder na klawiaturę i tym sposobem odgadnęliśmy hasło gdy siostra A wpisała ( ͡°͜ʖ͡°)
W zeszłym roku po raz pierwszy świętowaliśmy bez mojego Taty, który zmarł po ciężkiej chorobie w 2020 roku. Teraz, tuż przed świętami i zupełnie niespodziewanie odeszła moja Mama.
Powiem Wam, że choć od dawna jestem samodzielny i że to raczej ja w ostatnich latach opiekowałem się rodzicami na wielu płaszczyznach, to od kilku dni czuję się jak małe, samotne, przerażone i opuszczone dziecko. Jak wtedy, gdy w
166 dni naświetlania, zdjęcie powstało za pomocą puszki po energetyku. Unity Tower w Krakowie. Linie na niebie to droga słońca przez te dni. Zapraszam na mój instagram związany z tym rodzajem fotografii: instagram.com/nabecq lub fb facebook.com/jpgbysun ( ͡~ ͜ʖ͡°) Wesołych świąt( ͡°͜ʖ͡°) #solarigrafia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #fotografia #krakow
@fizus8: wiedziałem, że kwitnie, ale u mnie dopiero pierwszy raz się to zdarzyło ( ͡°͜ʖ͡°) @jabadabadupka: trzymam moje grubosze od strony południowej, w wakacje mają niezłą smażalnię, ale z tego co zauważyłem to całkiem się im to podoba.
@qriozm: tak, dodam tutaj post z wynikami i objaśnieniem o co chodziło. Różowa powiedziała, że wszystko wytłumaczy. Ciężko mi teraz powiedzieć kiedy to dokładnie będzie, ale różowa obiecała wstępne wyniki przed końcem grudnia, a wyniki z pełną analizą po 15 stycznia 2022 ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
#anonimowemirkowyznania Dobra wystarczy tych zartow, moze ktos juz wylaczyc te symulacje? Niby nic sie nie dzieje, nie jestem glodny, nie ma wojny, nie jestem chory a moj GAD po prostu wylatuje w kosmos jak rakieta Muska. (przyp. GAD - Zespół lęku uogólnionego). Kazdego dnia budze sie szczesliwy ze swojego zycia az nie zaczne czytac wiadomosci. Co nie otworze jakas strone (vide wykop) albo jakas gazete to po prostu cala ochota
Świat zawsze był pełen zawirowań, wojen, niepokojów tylko kiedyś (nie tak dawno) można było usłyszeć skrót takich wydarzeń o 19:30 w wiadomościach, lub przeczytać w gazecie rano. Dziennikarze starali się kondensować przekaz, bo czas antenowy był cholernie drogi więc ograniczali to do absolutnie najważniejszych faktów.
Obecnie media są w stanie zajrzeć w odbyt żołnierza na polu walki i przekazać jego piednięcie niemal w czasie
@lostinwonderland: W 100% się zgadzam. Od dłuższego czasu twierdzę, a niedawno doświadczyłem tego na własnej skórze (zrobiłem o tym wpis albo dwa), że to czego doświadczamy przechodzi przez filtr zbudowany z naszych przekonań i schematów myślenia. To, że jakieś zdarzenie interpretujemy w określony sposób wcale nie znaczy, że ono takie jest. Można nawet powiedzieć, że to jakie ono naprawdę jest ma mniejsze znaczenie. Liczy się tylko nasza interpretacja bo tylko
A za tą naszą interpretacją idą emocje i to jak się czujemy z tym co się stało. Więc ma to dla nas ogromne znaczenie.
To jest nawet bardziej złożone. Coś na zasadzie "co było pierwsze jajko czy kura". To co czujemy może wyglądać tak jak piszesz, czyli najpierw interpretacja sytuacji później emocja. Może też być tak, że podczas doświadczania czegoś, doświadczamy od razu emocji (jest tam wcześniej coś
#pies #pokazpsa #smiesznypiesek
źródło: comment_1641303701h3SNdt14gYXHusnau2qtpX.jpg
Pobierz