#thetraitors to, że Grzegorz przekonuje, że nie jest zdrajcą to jedno, inna sprawa, że próbuje też przekierować uwagę na Marcina - idealne na podbudowę głosu Gosi, która nie miałaby powodu żeby akurat tak zaglosowac
@Tobyyy: tomek robił dużo błędów (zbicie swojej szybki, mina zbitego psa po eliminacji patrycji) ale i tak jest jednym z graczy których polubiłem strasznie.
#thetraitors swoją drogą w tym finale dobrze widać smutną prawdę o tym programie. Aby jako lojalny dojść do finału, trzeba być głupkiem, udawać głupka, albo być co najwyżej przeciętny i się niczym nie wykazać.
@XireNov: dlatego uważam że najlepszą formuła programy było by aby lojalni i zdrajcy mieli osobne pulę ale eliminacje odbywały się tylko na okrągłym stole.
Wtedy miało by sens zostawiać najsilniejszych lojalnych, eliminacja słabych ogniw i szukanie zdrajców
#thetraitors ale te zadania ogolnie to powinny byc bardziej jak Agent, ze zdrajcy maja przeszkadzac albo maja wlasna pule. albo maja jakies dodatkowe zadanie jak ten pocalunek, zeby byla jakas intryga (i przy okazji jakas szansa na wyczucie kto jest zdrajca). bo inaczej to malo sie dzieje
@Moth_x W ogóle eliminacja lojalnych pzez zdrajców powinna sie odbywać W ciągu dnia poprzez jakieś wyzwania jak ten pocałunek (I jak się uda to lojalny w nocy ginie) , a grupa powinna na tej podstawie oceniać w jakiś sposób ktoś zginął I kto za tym stoi.
@Moth_x: Ja to dziele tak. Jest gra mafia i jej odpowiednik w świecie telewizyjnym to The Traitors, a w świecie youtuba Mafia Friza. Specyfika gry jest taka, że widz zna mafioze, mafiozi nie psują zadań, zabijają w nocy, a uczestnicy muszą się pokapować na podstawie zmiany zachowania. Jest też inny format - Agent, chwilowo nieczynny, ale już odświeżany w wersji gwiazdy, nie tak dawno temu. Widz nie wie kto jest
#thetraitors