Mirki! Wykop mi pomógł o dziwo nie raz w relacjach, wiec liczę na wytłumaczenie tego zachowania przez mężczyzn, bo chyba jako kobieta nie ogarniam….
Pół roku temu wprowadziłam się do mieszkania z dwójką współlokatorów. Od samego początku zaczęłam się dogadywać jednym z nich. Typowo koleżeńskie relacje, zmieniły się w bardziej przyjacielskie. 3 miesiące spędzania każdej wolnej
@Nieekonto123: Jeśli chłop mówi Ci, że nie jest gotowy na związek to oznacza, że nie jest gotowy na związek z Tobą. Tak więc z tej mąki najpewniej chleba nie będzie. Możesz dla pewności dać mu trochę czasu a później wrócić do rozmowy. Przede wszystkim powinnaś zrobić porządek w swoje głowie i z własnymi emocjami. szczęśliwe związki tworzą szczęśliwi ludzie.
@kosmita: Mnie zajęło to dłużej (mimo, że mój związek trwał tylko 6 miesięcy). Przez pierwszy tydzień pozostawałem w szoku i niedowierzaniu. Może dlatego, że skończyło się to nagle bez znaków ostrzeżenia (przynajmniej ja ich wtedy nie dostrzegałem). Dopiero po miesiącu w pełni emocjonalnie się odciąłem i funkcjonowałem jak poprzednio. Też pokasowałem zdjęcia i pozbyłem się pamiątek. Pomogły mi też rozmowy ze znajomymi, skoncentrowaniu się na pracy i zainteresowaniach. Gratuluję i
@kosmita: Myślę podobnie. Jestem co prawda teraz w związku ale mam przeczucie, że prędzej czy później (a raczej prędzej) to się sypnie. Jeśli to nastąpi to myślę aby dać sobie spokój. Jestem tym zmęczony. Każdy kolejny związek coraz bardziej pozbawia mnie emocji. Choć znając siebie i tak jeszcze spróbuję... aby się znowu rozczarować.
Poddaje się, it's over. Poważnie nie mam już siły uczestniczyć w wyścigu o tzipe.
Wiele lat pracowałem nad wyglądem, gadką i ogólnie przez te lata drastycznie się ogarnąłem. Każda próba poznania dziewczyny kończyła się tak samo. Albo ma chłopaka albo ma kogoś na oku i nie jest zainteresowana. Poznałem przez ten czas MASE dziewczyn i okazywało się, że 90% jest zajęta. Czy to poznając przez znajomych czy totalnie randomowe dziewczyny w sklepie na
@wyszopek129: Mam podobne przemyślenia. Trzy rzeczy składają się na atrakcyjność faceta i tym samym zapewniają sukces w relacjach z kobietami: 1) Dobry wygląd. Znacznie powyżej przeciętnego (top 10 proc populacji albo i mniej). Parę razy zdarzyło mi się usłyszeć w opowieści zadanie typu: on jest taki przystojny, że może mieć każdą.(dla jasności nie miały mnie na myśli;). 2) Charyzma, dynamiczność, inteligencja, poczucie humoru, zdolności przywódcze, umiejętność trzymania tzw ramy i nie pozwolenie
1. Rząd zakazuje innych aplikacji randkowych, insta i tiktoka. 2. Max trzy pary, jeżeli chcesz matchować dalej musisz co najmniej jedną usunąć. 3. Brak płatnych funkcji. Teraz wasze pomysły
@KapitanONeil: Ograniczone ilość par to niegłupi pomysł. Właśnie zbyt duży wybór na aplikacjach randkowych sprawia, że kobiety nie mogą się zdecydować i czekają na lepsze opcje.
Kiedyś było coś takiego jak kochaj.pl. Aplikacja powiązana z sympatia.pl tylko droższa. Otrzymywało się tam bodaj tylko pięć profili dziennie. Ciekawy pomysł który niestety nie przypadł do gustu albowiem portal już dawno umarł śmiercią naturalną.
Może dobrym pomysłem byłyby speed dating online? Spośród 100 kandydatów musisz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Gdyby dało się cofnąć czas, bylibyście teraz przegrywami? Często o tym myślę i dochodzę do wniosku, że chyba NIE, a przynajmniej wykorzystałbym ten czas lepiej. Z wiekiem uważam, że jak na siebie to wyrobiłem się (mentalnie), do wielu rzeczy musiałem dojrzeć, przełamać się, rzucić na głęboką wodę i wiele rzeczy już mi jest obojętne bo tyle porażek odniosłem że paradoksalnie mnie to uwolniło, tylko co z tego skoro teraz
@mirko_anonim: Mam podobne doświadczenia. Gdybym mógł sobie samemu (10,15 lat młodszemu) udzielić rady, to powiedziałbym: mniej alkoholu, mniej filmów p---o, więcej sportu, więcej wychodzenia do ludzi i z własnej strefy komfortu) i chyba najważniejsze - aby nie bać się porażek... bo to dzięki nim uczymy się najwięcej. Zastanawiam się chciałbym sobie powiedzieć za kolejne 10 lat? Może... miej wy*bane a będzie ci dane? ;)
Po jakim czasie od oficjalnego chodzenia ze sobą, przespaliście się ze sobą? U mnie właśnie mija 2gi miesiąc, pytałem o to czemu nie chce, mówiła że nie jest gotowa i musi iść do ginekologa po antykoncepcję, wi między czasie często u siebie nocowaliśmy wliczając w to różne e-------e akty, czy to całowanie czy to zabawa jej piersiami, ale zawsze jak mi ręka schodziła na dół to mówiła, żebym tego nie robił. No
@MrocznyZiemniak: Reagujesz prawidłowo. To z nią jest coś nie tak. sam fakt, że jest 30-letnią dziewicą (jeśli to prawda) powinien dawać do myślenia. Czy ona przypadkiem nie jest z tych głęboko wierzących katoliczek. Jeśli tak to s--s będzie dopiero po ślubie i to wyłącznie w celach prokreacyjnych ;)
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Zacznijmy od początku, mam 22 lata, instaluję badoo po to aby znaleźć kogoś na wesele i dopuszczam do myśli fakt, że od razu po nim miałbym zerwać z tą osobą kontakt, poniekąd to była desperacja z mojej strony aby pójść z kimś na wesele. Jest luty, poznałem tam pewną dziewczynę, z którą złapałem dobry kontakt. Parę tygodni przed weselem trwał okres, gdzie mało ze sobą konwersowaliśmy i byłem
@mirko_anonim: Kiedy dziewczyna mówi ci, że nie jest gotowa na związek to oznacza, że nie jest gotowa na związek... z Tobą. Nic już z tego nie będzie. Żadne prezenty, bukiety róż i wycieczki do Paryża tego nie zmienią. Znam to z własnego doświadczenia. Myślałem, że jak się jeszcze bardziej postaram to wszystko będzie ok. Nie było. A efekt zawsze był odwrotny. Jedyne co można zrobić w takiej sytuacji to odpuścić.
#zwiazki Cześć mirasy i mirabelki. Mam dylemat, potrzebuje rady. Ciekaw jestem co zrobilibyście na moim miejscu. Poznałem Ukrainkę. Jesteśmy w związku od kilku miesięcy. Nie licząc sporadycznych fochów świetnie się dogadujemy pod każdym względem.
Problem w tym, że oficjalnie jest mężatką. W praktyce (jak mnie zapewnia) nic ich nie łączy poza wspólnym dzieckiem. Przygotowuje się do rozwodu choć zastanawiała na ile ten rozwód zaszkodzi jej mężowi. Jest ryzyko, że powołają
@CzaikaRuchaika: Wyczuwam sarkazm. Sprecyzuję. Dziecka nie zostawiła a przyjechała z nim. Mąż nie chciał przyjeżdżać. Choć nie wiem czy dużo to zmienia.
@Kitku_Karola: Dzięki za komentarz. Chyba istotą problemu jest odpowiedź na pytanie w jakiej relacji jest ona ze swoim mężem. Jeśli uczucie nie wygasło j wszystkie te wymówki to ściema a mnie traktuję jedynie jako źródło rozrywki (nie przeczę, też mam z tego przyjemność ale nie o to mi chodzi). Wtedy warto sobie odpuścić... im wcześniej tym lepiej. Ale jest też możliwość (przyznaję, mniej prawdopodobna), że ich relacja dawno umarła i
@spiritoo: Dzięki za cenny głos. Dokładnie tak samo uważam. Myślę sobie, że zbyt łatwo wszystko generalizujemy i upraszczamy. Sytuacje w życiu nie zawsze są czarno-białe. Ironią losu jest to, że jestem w związku z kobietą z innego kraju, z dzieckiem i... mężatką. Nigdy bym się tego nie spodziewał ale jak widać życie pisze różne scenariusze. Być może sprawa rozwiąże się sama. Nie odpowiedziała na moją dzisiejszą wiadomość. Albo jest zajęta
Niebieski opowiadał mi o swoich ex, ja jemu też, i w sumie mi to nie przeszkadzało, jemu też nie, że on kogoś tam miał albo że ja komuś przed nim robiłam dobrze i te sprawy. Ale opowiadał mi o jednej kretynce, którą znał krótko ale ją pogonił. Przez dwa lata myślałam, że z nią nie spał, bo wydawało mi się to logiczne i oczywiste, że byle czego się nie roocha, ale niedawno
@AlienFromWenus: Każda kobieta, nawet przeciętna ma okazji na s--s na wyciągnięcie ręki. Wystarczy, że odpali choćby Tindera i chętnych na roochanie znajdzie setki. Faceci tak łatwo nie mają. A dla przeciętnych facetów to orka na ugorze. To dlatego branża płatnego seksu skierowana do kobiet ma marginalne znaczenie. Kobiety nie muszą za to płacić.
Wystarczy przeprowadzić eksperyment społeczny. Przeciętna kobieta i przeciętny mężczyzna składają propozycje seksu przypadkowym ludziom na ulicy. Kto
#zwiazki Muszę się wyżalić. Kilka spotkań, nocowanie u siebie bez segzow. Wspólny vibe, wszystko grało, od kilku dni widzę coś nie gra. Pomimo tego sama rano pisze, wysyła fotki. Dzisiaj podczas wieczornej rozmowy mówi że ona to nie wie czy ja jej przypasuje na dłuższą metę. W tym tygodniu „nie ma czasu” się spotkać. Mówi że skupia się na pracy i treningach. Już się zdążyłem do niej przywiązać i znowu
@jazdaniebieski2023: Zastanawia mnie dlaczego nie było segzów. Rolą faceta jest posuwać relacje dalej a przynajmniej próbować. Mogła odebrać Twoją powściągliwość jako niemęskie. Nie warto się też zbyt szybko angażować. Bycie potrzebującym i zdesperowanym odstrasza kobiety. Choć z drugiej strony gdyby jej naprawdę zależało to nie zniechęciłaby się tak szybko. Jeżeli kobieta mówi, że nie jest pewna to poważna sprawa, to b---a z opóźnionym zapłonem. Mała szansa, że coś z tego
@jazdaniebieski2023: To co kobiety mówią nic nie znaczy. Też moja była mówiła mi, że jestem wspaniały i lepszy od jej byłego pod każdym względem i... wróciła do niego ;) Najpewniej w Twoim przypadku też jest ktoś trzeci. Kobiety nie puszczają gałęzi jeśli nie chwycą kolejnej. Też się angażuję w związek ale nie na pełnej... Większą siłę negocjacji ma ta strona która potrafi odejść od stołu. Działa efekt psychologiczny. Jeśli za
Miraski jak to jest z laskami, jak poznać, że laska się wami bawi? Poznałem jendną dziewczynę na jednym spotkaniu, potem pisaliśmy i umówiliśmy się na randkę. Randka była zabawna zdecydowanie był vibe, z cielesności po prostu był przytulas, niczego więcej. Teraz bardzo dużo piszemy, dostałem odpowiedź, że z chęcią spotka się na drugą randkę, ale teraz ma po prostu plany na majówkę (akurat w to jestem w stanie uwierzyć, bo nie jesteśmy
@MrocznyZiemniak: Ciężko o jednoznaczną radę. Zbyt mało danych. Wiem jedno, jak już ktoś kiedyś napisał. To co kobieta mówi, myśli i robi to trzy różne światy. Naprawdę zainteresowana kobiety zrobiłaby wszystko aby w długi weekend się spotkać. Więc to co najmniej pomarańczowa flaga. Twoje nadmierne pisanie do niej to też błąd. Tematy zostaw sobie na spotkania. Najlepszą weryfikacją zainteresowania kobiety jest to czy przychodzi na spotkania, pozwala się pocałować i
Tęsknie za moim życiem, które miałem 2-5 lat temu. Każdego dnia tęsknię i pęka mi serce. Mój największy błąd to przeprowadzka do dużego miasta. 1,5 roku, które zmiotło mój 6,5 letni związek. Nie mam stamtąd PRAWIE żadnych pozytywnych wspomnień, poza jakimiś tam melanżami. Absolutnie stracony w życiu czas, który wywrócił je do góry nogami.
Wróciłem do rodzinnego, podobnie jak różowa i nokautują mnie tu wspomnienia. Tęsknię cholernie za tym co było. Było po
@Kopyto96: Mnie pomogło. Tyle, że mój związek trwał krócej i było mi łatwiej. Pierwsze co zrobiłem to usunąłem wszystkie zdjęcia i kontakty. Spisałem sobie wszystkie jej wady i sytuacje które mnie wkurzały (a było tego sporo). Zawsze tęsknimy za wyidealizowanym wyobrażaniem który jednak nie ma nic z wspólnego z rzeczywistością. Pomógł mi tez sport, zainteresowania, znajomi i zero alkoholu. Oczywiście najważniejszy w tym wszystkim jest czas. Ja potrzebowałem 2 miesiące
Ehh, chłop myślał, że może coś z tego będzie, bo po godzinie w kawiarni już pytała czy może przejdziemy się jeszcze gdzieś na winko, pytała o moje FB, pytała o której kończę pracę żeby wyjść gdzieś w tym tygodniu. Myślałem, że mnie polubiła. Lol, beka, iksde.
No i znowu powrót do piekła tinderowego, umówiłem właśnie kolejną randkę. Minie z kilka miesięcy zanim poznam dziewczynę, która będzie mi się tak bardzo podobać jak
@SmugglerFan: To, że nie była ona tobą zainteresowana może wynikać z wielu przyczyn. To, że nie byłeś dla niej atrakcyjny fizycznie to jedna z nich ale nie tylko. Jest też coś takiego jak charyzma. Nie da jej się nauczyć. Albo ją masz albo nie. Może tego zabrakło u ciebie? Nie oznacza oczywiście, że nie warto się rozwijać i być lepszą wersją siebie. Warto też próbować. Mnie jednak zastanawia inna kwestia.
@SmugglerFan: "No i kolejny... nie widzisz kiedy to napisałem? Po randce, jak już mnie odpulnęła. Więc jak w tym może tkwić problem?" wiem kiedy to napisałeś ale sam fakt, że to napisałeś później świadczy o Twojej desperacji. Nie zrozum mnie źle. Nie chce Ciebie atakować. Chciałem tylko podzielić się jak ja to widzę. Chyba po to napisałeś ten post aby poznać zdanie innych.
@stanleymorison: To że dopytał po fakcie nie ma znaczenia. Nawet gdyby takiego w ogóle pytania nie zadał nic by to nie zmieniło. Jego pytanie oraz sposób zadania dowodzi desperacji i bycie potrzebującym a kobiety wyczuwają takie emocje i intuicyjnie postrzegają takich facetów jako słabych i tracą zainteresowanie.
k--w4 jakis dzien szczerosci dziś xDDD 1 laska mówi, że nie będzie owijać w bawełnę i ze ona to teraz nie wyjdzie bo jest po zerwaniu, a pisanie jest takie niezobowiazujace (napisałem ze wyjscie tez xD) ( ͡°͜ʖ͡°) napisałem ze moge poczekac na co ona oo to super xDD ale chyba nie wziela pod uwage ze max kilka dni a w tym ghost sie też mieści
@razdwatrzy55: Jeżeli ona mówi, że nie jest gotowa na związek to znaczy, że nie jest gotowa na związek z Tobą. Też tak miałem. Tez to przerabiałem. Ostatnio spotkałem się z laką która okazała się 5 lat starsza i 15 kg cięższa. Na co ona liczyła, że oczaruje mnie swoim powabem i osobowością? Aplikacje randkowe to droga przez mękę. Trzeba przerzucić hałdy na gnoju aby natrafić na coś ciekawego. Warto tylko
#zwiazki Hej Mirasy, chciałbym podzielić się swoją historią i refleksją. Mam też pytanie. Ale od początku. Prawie dwa miesiące temu zakończył się mój związek. Moja była wróciła do swojego eks. A więc klasyka. Przez pierwsze kilka dni byłem w szoku. Z czasem powoli odzyskałem równowagę. Pomogła mi zasada zero kontaktów. Pousuwałem zdjęcia i zajęłam się swoimi pasjami. Zdaję się, że moja była myślała czasem o mnie bo w propozycjach znajomych pojawił
Mirki! Wykop mi pomógł o dziwo nie raz w relacjach, wiec liczę na wytłumaczenie tego zachowania przez mężczyzn, bo chyba jako kobieta nie ogarniam….
Pół roku temu wprowadziłam się do mieszkania z dwójką współlokatorów. Od samego początku zaczęłam się dogadywać jednym z nich. Typowo koleżeńskie relacje, zmieniły się w bardziej przyjacielskie. 3 miesiące spędzania każdej wolnej