Zapraszam do nitki o codziennych zachowaniach świadczących albo o niskim IQ, nie pozwalającym ogarnąć czegokolwiek, co nie dotyczy wepchania kolejnej porcji do własnego żołądka, albo o wysoko funkcjonalnej socjopatii. Moje propozycje:
- jeżdżenie samochodem bez używania kierunkowskazów (lub włączanie ich już w trakcie manewru), - wyrzucanie śmieci bio w foliowych workach (jak ktoś zadba o biodegradowalne to git), - wyrzucenia do śmieci zakręconych, niezgniecionych plastikowych butelek (składowanie i wożenie śmiecia o 5/6x
Nie zesraj się z tymi śmieciami xD Niezakręcona butelka potrafi ciec. Po to kupuję najdroższe worki 120L żeby mieć w------e jaka jest ich objętość. Zresztą, kiedyś czytałem na zagranicznym portalu, żeby właśnie nie zgniatać butelek bo dużą butelkę najłatwiej rozpoznać w sortowni i zrecycklować (ważne też żeby miała korek, żeby nie zginął). Nie wiem jak jest w Polsce ale tbh mam to gdzieś, beka z OPa oceniającego IQ po tym jak ktoś
@Reeeee czemu uważasz, że AI nie zlepia cudzych obrazów? Rozumiem, że rozmawiamy o głębokich sieciach. Wiadomo, że nie robi się tego piksel po pikselu, ale wyobrażam sobie, że naukę sieci można potraktować jako generacje dużej ilości "stępli" (myślę np. o każdej warstwie komwolucyjnej osobno) które potem się miesza podczas generacji. Jedyne co to np. w przypadku GANów to wątpliwe jest stwierdzenie, że zlepia się "cudze prace", bo AI generuje je też
Pomysł na kanał na YT. Niech ktoś streszcza w 30-45 minut sezon serialu. Zaraz zaczyna się Alice in Borderlands s2 a ja nie pamiętam jedynki i nie mam czasu obejrzeć całej ponownie.
Godzinny audiobook, tak, żebym sobie odświeżył dogłębnie w czasie dojazdu do pracy byłby idealny
@NieRozumiemIronii nie zrozumiałeś mojego komentarza. Dla przykładu tylko powiem, że w BigTechu w USA zazwyczaj w ogóle nie mierzy się czasu pracy tylko pracujesz wtedy kiedy trzeba (cokolwiek to w konkretnym przypadku oznacza). No i wtedy pensje w zależności od stanowiska są od 100 do kilkuset tysięcy rocznie, a firmy są liderami światowej giełdy. A tutaj na wykopie nikt nie rozumie, że współodpowiedzialność za firmę w której się pracuje jest czasami
#anonimowemirkowyznania Mirki powiedzcie co myślicie. Od 5 lat daję bratanicy na urodziny 1g sztabkę złota. Wymyśliłem, że to będzie prezent który ma jakiś sens, uzbiera jej się kiedyś z tego fajna kwota jeśli będzie chciała sprzedać i kupi sobie za to co będzie uważała. Na zabawkach się nie znam, nie wiedziałbym co się może jej przydać bo dzieci nie mam, a jak pytałem bratową co kupić młodej na pierwsze urodziny
Małe sztabki się nie opłacają. Jakbyś kupił raz a dobrze np. 10g w jednym kawałku to by Ci starczyło na inne prezenty. Uważam też, że to rodzice powinni mieć decydujące zdanie w kwestii prezentów, bo to oni odpowiadają za rozwój dziecka.
Albo coś przespałem albo nie wiem. Właśnie skończyłem pierwszy tydzień w nowej robocie i jestem zaskoczony, że dla wszystkich normą jest używanie gita. Jak to ma niby być bezpieczne skoro każdy ma kopie repo lokalną i nie dosc, że każdemu może wszystko nadpisać to wyjasnijcie mi co jak np firma chce zakończyć z kimś współpracę i nie może mu odebrać dostępu do kodu? Coś było nie tak z SVNem, że teraz taka
Glenfiddich grand cru; patron xo cafe; godet antarctica; z win ciężko wybrać ale Denis Marx 2013 brut był tani jak na szampana a bardzo dobrze wspominam. Z wódki chyba Ciroc ananasowy.
Zacząłem grać ale mnie w-----a grafika xD zresztą ostatnio trochę żygam przegadanymi grami bo jestem w trakcie danganronpy 2 i p5r, obie przegadane wchuj
Moja żona miała w liceum i na studiach znacznie więcej dziewczyn niż facetów. Ale faktycznie większość zajęta, przy czym były w związkach z osobami w różnym wieku - czasami tym samym, czasami ze sporo starszymi facetami. Więc pewnie to jest jakoś tak, że facet 15-25 ma ciężej znaleźć dziewczynę, bo konkuruje nie tylko z osobami w swoim wieku, ale też starszymi. Bo piętnastolatka może chodzić z 10 lat starszym typem, a piętnastolatek
Wczoraj odkurzyłem Numarka, jakież było moje zdziwienie gdy po zainstalowaniu Serato lite zobaczyłem, że wycięli jedna z głównych podstawowych funkcjonalności. Po załadowaniu utworu nie skanuje ścieżki i nie pokazuje bpm (tak można to próbować zrobić ręcznie) dla mnie to dyskwalifikacja programu. Myślę co teraz bo mam zajawkę aby trochę wrócić do zabawy z kontrolerem. Przez myśl mi nawet przeszła opcja zakupu czegoś od Pioneer DJ bo tam jest darmowy rekordbox. Ehh #
@Quassar ale co to ma do rzeczy? Idę nie wiem, na wesele, a tam dj zamiast puścić Dancing Queen n--------a jakieś wygibasy na syntezatorach xD Zresztą co to za dyskusja. Trochę jakbyś powiedział, że keyboard to lamerstwo lepiej wozić w samochodzie 140 instrumentów włączając w to fortepian, organy, marimbe i jeszcze te Twoje syntezatory xDDD
@Beeercik no nie wiem, ja np. utrzymuje spory limit na karcie kredytowej, spłacam regularnie i efekt mam podobny co przy braniu na raty 0%, ale bez wypełniania papierków, czekania na zgody banku itd. Kiedyś właśnie jakieś zakupy rozłożyłem na raty w elektromarkecie to utknąłem tam chyba na 40 minut
@nv- > @AhoCorasick: Jak to działa? Przecież na karcie kredytowej masz w miarę krótki okres bezodsetkowy. Na pewno jesteś w stanie spłacać np. 3000zł przez 3 lata bez odsetek?
Niby tak ale nie do końca. Jeśli playstation to twój jedyny wydatek przez 2 lata to karta kredytowa nic dobrego Ci nie da. Ale jeśli za wszystko (jedzenie, rachunki, ubrania, wycieczki, elektronika itp.) płscisz kartą to co miesiąc masz kilka
Chyba Cię p------o. Nie mam kredytu, za to mam oszczędności ulokowane w różnych miejscach np. giełda, etfy, obligacje, nieruchomości. Martwi mnie aktualna sytuacja, bo w tych warunkach przebicie się przez inflację to wyczyn, a ja się ze swoimi pieniędzmi rozstawać nie lubię.
- jeżdżenie samochodem bez używania kierunkowskazów (lub włączanie ich już w trakcie manewru),
- wyrzucanie śmieci bio w foliowych workach (jak ktoś zadba o biodegradowalne to git),
- wyrzucenia do śmieci zakręconych, niezgniecionych plastikowych butelek (składowanie i wożenie śmiecia o 5/6x