Dzisiaj wróciłem do roboty po 18 dniach wolnego i wiecie co? Mam wyj*bane.
Przez te 18 dni ani razu nie pomyślałem o pracy, miałem kompletnie wbite we wszystko, miałem trochę pracy w domu ale robiłem sobie wszystko na spokojnie, wtedy kiedy chciałem to coś dziubałem, jak nie chciałem to nie robiłem nic. I co? I odpocząłem przede wszystkim psychicznie. W końcu wrócił normalny sen, wrócił dobry humor, lepsze relacje z żoną, rodzicami
Przypominam że moderacja banuje wieloletnich użytkowników za wrzucanie podtartej ruskiej flagi XD, a to że ruskie się tu panoszą to michałowi nie przeszkadza.
jak facet obieca ze cos zrobi to to zrobi, nie trzeba mu przypominać co.... 3,5roku. tak, 3,5roku zajęło mi żeby zamontować drzwi do lodówki w zabudowie xD może trochę krzywo i minimalnie obciera, ale kto robi dobrze? dlaczego zrobiłem to właśnie teraz? bo zaraz się wyprowadzamy i już nie mogę więcej czekać xD #zwiazki #remontujzwykopem #heheszki
@ulath uooo panie. kuzyn listwy przypodłogowe od 7 lat kończy. już kilka razy się spotykaliśmy, żeby to zrobić ale robota po alkoholu to nie robota (✌゚∀゚)☞
Ciekawe ile plusów dostanie jeden z 9 zestawów Chińskich radarów ANT-STEALTH JY-27A zakupionych i rozstawionych w Wenezueli. Operatorzy nie zgłosili żadnych wykryć niepożądanych obiektów, świetna robota. #wojna #wenezuela #heheszki
Noworoczny poniedziałek! Dzisiaj wyjątkowo, z ciekawostką, której założę się niewielu z was zna.
Pierwszego tygodnia, pierwszego miesiąca rozgrywki młyn wodny daje 500 złota, a nie 1000 ( ͡°͜ʖ͡°). O ciekawostce uświadomił mnie któregoś dnia @Noct zdziwiony tym, czemu potężny młyn błędnie ciągle rozdaje 1000.
A więc na dobry początek roku zaplusuj młyn wodny, a w nadchodzącym tygodniu otrzymasz 500 złota ( ͡°͜ʖ
Pamiętajcie mirki i mirabelki, jeśli będziecie chcieli pokazać dzieciom jak turlać się ze sporej górki to sprawdźcie czy po drodze nie ma jeżyn. ( ͡°͜ʖ͡°). Właśnie czekam na tomograf gałki ocznej bo kolec mi przejechał po niej. :D Krwi z rozcięcia było tyle że 2 paczki chusteczek poszły a kurtka do prania. Suma summarum córki w płacz i boją się podejść zamiast śmiać się jak stary
@agiller: jak mi ojciec kiedyś pokazał zimą jak się wpada w kontrolowany poślizg dużym fiatem to omal sobie dłoni nie odmroziłem wypychając gruchota z pobocza na drogę
@sxilll: Dlatego w wojsku poskim zamiast skręcać kark uczą tajnej techniki PRLowskich komandosów polegającej na skręcaniu wora. Nie dość, że wróg nie umiera od razu, to jeszcze stanowi obciążenie logistyczne na polu walki.
Od dwóch lat staraliśmy się o dziecko - okazało się, że mam niewyjaśnioną azoospermie. Po biopsji jąder dowiedziałem się, że to aplazja komórek germinalnych. Testosteron w normie, zero objawów, ale nie na komórek, które tworzą spermę.
No i się zaczęło, szukanie dawcy, hormony itp.
Krew zalewa jak widzę patologię, z piątym dzieckiem w wieku 25 lat.
Czy tylko ja mam coraz częściej wrażenie, że jako ludzie dążymy do jakiejś cichej samozagłady? Oglądam nagranie z pożaru w Szwajcarii. Na pierwszych ujęciach ogień jest już widoczny, realny, groźny — a mimo to wokół stoi tłum ludzi z telefonami w rękach. Śmiech, nagrywanie, skakanie, jakby to było widowisko albo atrakcja.
Chwilę później kolejna scena: pożar rozwinięty, panika, ludzie desperacko próbują wydostać się z lokalu. Strach, chaos, realne zagrożenie życia. A na zewnątrz… znowu
Oglądam nagranie z pożaru w Szwajcarii. Na pierwszych ujęciach ogień jest już widoczny, realny, groźny — a mimo to wokół stoi tłum ludzi z telefonami w rękach. Śmiech, nagrywanie, skakanie, jakby to było widowisko albo atrakcja.
Kiedyś w takich sytuacjach odruch był prosty — pomóc, ostrzec, działać.
@elena-mary: kiedyś? Czyli kiedy? Pamiętam jak byłem młodym kierowcą i zdarzało się jechać obok miejsca wypadku. Większość to byli gapie, którzy przeszkadzali. Nic się nie zmieniło, teraz tylko jest to uwieczniane na takich nagraniach. Z 20 lat temu były stronki #gore czy gazeta "Zły" i jakoś tam się pojawiały zdjęcia z wypadków. Ktoś je chyba musiał robić
no i naprawiłem ten cieknacy syfon, nie trzeba było co miesiac przypominac wystarczyło sie tylko zwolnic z pracy i poswiecic na to 7 minut łacznie z postowaniem na wykopie
Proponuję postanowienie noworoczne: w 2026 roku zrobię pozwolenie na b--ń.
Pomogę Ci! Prowadzę Braterstwo.eu, największe stowarzyszenie strzeleckie w Polsce (Organizacja Pożytku Publicznego, KRS 631563). Działamy od 8 lat, mamy ponad 99 tysięcy członków, dostajemy od kilkunastu tysięcy ludzi 1.5% PIT na promowanie strzelectwa i posiadania broni. Poprowadzimy Cię za rękę od zera do uzyskania własnego pozwolenia na b--ń w 5 miesięcy.
W Polsce zdobycie pozwolenia na b--ń palną, a w efekcie zakup Glocka, AKMa,
@DziadLab: O, moja pierwsza ruska onuca. Ludzie, którzy w 3 roku wojny są przeciwni szkoleniom strzeleckim lub posiadaniu broni przez praworządnych obywateli to dywersanci. Do widzenia!
@WolnoscRownoscBraterstwo: Zrobisz porządek z "ruskimi onucami" powielającymi kremlowską propagandę na forum braterstwa, czy będziesz udawał że nic się nie dzieje?
#topwszechczasow Jestem wlasnie w hotelu Hilton on Park Lane w Londynie. W pokoju nr 2005. To tutaj 15 stycznia 2018 utopila sie w wannie Dolores O'Riordan z Cranberries. W sluchawkach slucham spiewu Dolores i generalnie jest troche creepy. Ale jako fan zespolu spelnilem swoje marzenie. Zdjecie wanny w komentarzu. Ciekawostka: w pokoju mozna palic (co tez czynie). Pierwszy raz sie spotykam z tego rodzaju udogodnieniem. I nie, nie j---e fajami.
Na początku chciałbym naprawdę podziękować za tak duży odzew w tamtym wpisie. Na początku miałem obawy co do tego wpisu, że zostanie z góry uznany za bait, albo że komentarze będą nakierowane na to, że jestem cienka betaparówa, sam sobie taki los zaserwowałem itp. Gdy myślałem, że zostanę z tym wszystkim sam i w sumie post wrzuciłem z desperacji to okazało się, że otrzymałem naprawdę dziesiątki pozytywnych odpowiedzi w komentarzach
Co prawda w komentarzu obiecałem zawołać za rok, ale główny wpis mówił o wołaniu w przypadku kary a warunek nie został spełniony, więc mam czyste sumienie, a fakt, że wołam po ponad 4 latach jest w tym wypadku nawet na korzyść, bo im więcej minęło, tym większe prawdopodobieństwo, że
Przez te 18 dni ani razu nie pomyślałem o pracy, miałem kompletnie wbite we wszystko, miałem trochę pracy w domu ale robiłem sobie wszystko na spokojnie, wtedy kiedy chciałem to coś dziubałem, jak nie chciałem to nie robiłem nic. I co? I odpocząłem przede wszystkim psychicznie. W końcu wrócił normalny sen, wrócił dobry humor, lepsze relacje z żoną, rodzicami