TL;DR: Kupiłem dwa nowe rowery Gazelle za około 10 tys. zł. Po pierwszym serwisie problemy z napędem nie zostały usunięte, jeden rower wrócił z uszkodzeniami. Kilka sekund po odbiorze chciałem zostawić rowery ponownie w sklepie — odmówiono, kazano napisać reklamację mailowo i wracać do domu. Potem ponad 2 tygodnie ciszy. Zrobiłem chargeback za usługę. Bank przyznał mi tymczasowy zwrot 320 zł. Dopiero wtedy firma odpowiedziała. A na koniec dostałem maila z linkiem do listy certyfikowanych psychoterapeutów PTP. XD
Jakiś czas temu kupiłem dwa nowe rowery Gazelle Orange, łącznie za około 10 tys. zł.
Po około miesiącu oba rowery pojechały do Wygodnego Roweru na pierwszy przegląd. Przy okazji zgłosiłem problemy dotyczące napędu.
Za usługę zapłaciłem 320 zł.
Odbiór
Po odbiorze zrobiłem krótką jazdę próbną.
I okazało się, że problemy z napędem nadal występują.
Na jednym rowerze biegi nie działały prawidłowo, na drugim nadal występował wcześniej zgłaszany hałas napędu na kilku przełożeniach.
Do tego hamulce na jednym z rowerów działały bardzo słabo.
Na jednym rowerze zauważyłem również uszkodzone siodełko i fabryczny dzwonek — wyglądało to jak po przewróceniu roweru.


I teraz najlepsze
Wróciłem z rowerami do sklepu praktycznie kilka sekund po ich odebraniu.
Chciałem po prostu zostawić rowery i poprosić o ponowne sprawdzenie oraz usunięcie problemów.
W serwisie wcześniej usłyszałem, że napęd został wyregulowany, a w dokumentacji widniało „wyregulowano napęd”. Kiedy wróciłem z informacją, że problem nadal występuje, chciałem, żeby rower po prostu ponownie sprawdzono.
Ostatecznie jednak rowerów nie przyjęto ponownie.
W sklepie poinformowano mnie, że jedyną drogą jest złożenie reklamacji mailowo.
Czyli stoję w sklepie z rowerami, które właśnie odebrałem z ich serwisu, pokazuję problemy, a rozwiązaniem jest:
„Proszę napisać reklamację mailem i wracać do domu.”
No dobrze.
Napisałem więc reklamację.
Wprost wskazałem w niej m.in.:
- uszkodzenie siodełka i fabrycznego dzwonka,
- problemy z przerzutkami w obu rowerach,
- problemy z hamulcem,
- oraz zażądałem wymiany uszkodzonych elementów i poprawienia regulacji.

Co ważne, w sklepie powiedziałem, że chcieliśmy zostawić rowery, ale odmówiono ich przyjęcia - bo już je odebraliśmy i teraz to tylko reklamacja.
I co dalej?
Cisza.
Czekałem.
I czekałem.
Minęło ponad 14 dni.
Nadal żadnej odpowiedzi.
W związku z tym, że zapłaciłem 320 zł za usługę, która w mojej ocenie nie została prawidłowo wykonana, zgłosiłem sprawę do banku w ramach chargebacku.
Bank rozpoczął postępowanie i otrzymałem:
„Provisional refund for claim”
czyli tymczasowy zwrot 320 zł.

I wtedy nagle pojawiła się odpowiedź.
Po ponad dwóch tygodniach ciszy firma zaczęła odpowiadać — w momencie, kiedy bank zajął się sprawą chargebacku.
W odpowiedzi na moją opinię firma napisała m.in.:
„Oba rowery zostały przez nas sprawdzone, a zgłoszone kwestie dotyczące napędu zweryfikowane.”
oraz:
„W momencie weryfikacji w naszym serwisie mechanizm zmiany biegów w obu rowerach działał prawidłowo.”
Czyli według firmy wszystko zostało sprawdzone i działało prawidłowo.
I wtedy nagle pojawiła się odpowiedź.
Po ponad dwóch tygodniach ciszy firma zaczęła odpowiadać — w momencie, kiedy bank zajął się sprawą chargebacku.
W odpowiedzi na moją opinię firma napisała m.in.:
„Oba rowery zostały przez nas sprawdzone, a zgłoszone kwestie dotyczące napędu zweryfikowane.”
oraz:
„W momencie weryfikacji w naszym serwisie mechanizm zmiany biegów w obu rowerach działał prawidłowo.”
Czyli według firmy wszystko zostało sprawdzone i działało prawidłowo. Do tego teraz widzę przy robieniu zrzutów, że opinia została usunięta :)




Chciałem oddać roweru do serwisu, zaraz po odebraniu, zamiast tego kazano mi złożyć reklamację mailowo.
Reklamację złożyłem.
Odpowiedzi nie dostałem przez ponad dwa tygodnie.
Odpowiedź pojawiła się dopiero później, już w trakcie procedury chargeback.
Ale to jeszcze nie jest najlepsza część.
Po całej tej historii dostałem maila od Karola Popławskiego (właściciel tej całej sieci sklepów wygodnyrower.pl) :
„Dzień dobry,
przesyłam coś co się wg mojej oceny Państwu bardzo przyda:
[link do listy certyfikowanych psychoterapeutów i superwizorów psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychologicznego]
Pozdrawiam serdecznie :)”

Czyli podsumujmy:
2 nowe rowery → około 10 tys. zł → pierwszy serwis → 320 zł → problemy nadal występują → jeden rower wraca z uszkodzeniami → wracam kilka sekund po odbiorze → rowerów nie chcą ponownie przyjąć → „proszę napisać reklamację i wracać do domu” → ponad 2 tygodnie ciszy → chargeback → tymczasowy zwrot pieniędzy → odpowiedź firmy → a na koniec link do psychoterapeutów.
XD
Nie będę interpretował, co autor miał na myśli, wysyłając mi w tej sytuacji link do listy certyfikowanych psychoterapeutów.
Każdy może sobie ocenić tę sytuację sam.
Ja naprawdę chciałem tylko, żeby ktoś wyregulował mi rower.
EDIT: Chargeback jest obecnie na etapie postępowania. Otrzymałem provisional refund, więc nie twierdzę, że bank ostatecznie zakończył sprawę na moją korzyść.
EDIT 2: Mam zachowaną korespondencję, reklamację oraz dokumentację dotyczącą całej sprawy. [TU EWENTUALNIE DODAM PDF-Y / DODATKOWE SCREENY]








Komentarze (338)
najlepsze
@Yans_Zoon: są kraje gdzie tylko spierd...
@Yans_Zoon: Otototo właśnie
Komentarz usunięty przez autora
Sugeruje wyslac opis sytuacji i problemow z firma wygodnyrower do Gazelle Pokska. Jako autoryzowany sprzedawca, sa oni rowniez twarza firmy. Nie wydaje mi sie zeby Gazelle bylo zadowolone z tej sytuacji i sposobu potraktowania klienta.
źródło: Zrzut ekranu 2026-09-23 o 10.38.42
Pobierz@WujekDuch: oby nikomu nie przyszedł do głowy pomysł ogłoszeń z pedałami (rowerwymi) na portalach do tematyce pedalskiej (rowerowej)
@WujekDuch: ( ͡° ʖ̯ ͡°)
źródło: 1000178309
Pobierz(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) mistrz, taktyk
Głównie ze śmiechu.
źródło: image
Pobierz