Wpis z mikrobloga

✨️ Mieszkanie z rodzicami czy na swoim?
Mirki co lepsze, mieszkanie w domu rodzinnym w mieście powiatowym, gdzie mógłbym odłożyć jakąś kasę, ale psychicznie dostanę po du..e, czy mieszkanie "na swoim" na wynajmie w mieście wojewódzkim, gdzie praktycznie żyję od 10 do 10, ale żyję po swojemu, tak jak chcę, tylko nie mam możliwości(póki co) oszczędzania.
Nie o pracy chciałem pisać, ale żaden ze mnie #programista15k, ale może dałbym radę w ciągu paru lat dobić do 7k netto w mojej branży(cnc :[ )

Mam dylemat, bo wróciłem po paru latach z miasta wojewódzkiego do mojego rodzinnego i ciężko mi tu wytrzymać(bardzo delikatnie mówiąc), ale przeprowadziłem się ze względu właśnie na oszczędzanie i teraz się zastanawiam czy było warto i jednak opcja mieszkania w wojewódzkim jest lepsza, bardziej rozwojowa i psychicznie lżejsza?

#pytanie #zycie #rodzice #depresja

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt
📢 Sprawdź nowe narzędzia na mirko.pro - Mirko Pobieracz oraz Mirko Ban

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ja zawsze postawie na mieszkanie samemu, niż z rodzicami, nieważne jakim kosztem
wyprowadziłem się z rodzinnego domu jeszcze w ogólniaku, a żadnej patoli nie miałem
  • Odpowiedz
@Vadzior: A chciałbyś się pochwalić jak tego dokonałeś?
Jestem świeżo po ogólniaku i chcę się wyprowadzić, ale boję się, że z pracą za minimalną będę żyć na skraju ubóstwa i ostatecznie będę musiała wrócić z podkulonym ogonem jako córka marnotrawna, bo będę głodować i podupadać na zdrowiu xDDD
Ale może to tylko nieuzasadnione lęki młodego dorosłego
  • Odpowiedz
@Niuska: Nie ma żadnej filozofii, poszedłem do pracy xD
Tylko to było prawie 20 lat temu. Byłem w liceum. Po 18 zaraz chciałem spać do jednak wole swobodę. Znalazłem pracę na 3/4 etatu w hurtowni mięsa/wędlin. Praca polegała na pakowaniu aut które rano jechały do sklepów. Praca od godz. 24 do 6. Było o tyle fajnie, że w pracy było jedzonko i dawali mięso/wędliny do domu. Do szkółki chodziłem po
  • Odpowiedz