Aktywne Wpisy

czerwonykomuch +97
Meta, właściciel Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, zwalnia kolejne 8 tys. osób (10% pracowników). Pozostali mają już na swoich komputerach zainstalowane oprogramowanie śledzące każdy ich ruch w celu pozyskania danych do uczenia AI, które ich zastąpi.
Przychody Mety wzrosły w Q1 2026 o 33% rok do roku, nie łudźcie się więc, że to przez rzekomy odpływ użytkowników.
Wielu wciąż myśli, że z AI to będzie tak, jak było z zastąpieniem konia przez samochód.
Przychody Mety wzrosły w Q1 2026 o 33% rok do roku, nie łudźcie się więc, że to przez rzekomy odpływ użytkowników.
Wielu wciąż myśli, że z AI to będzie tak, jak było z zastąpieniem konia przez samochód.
źródło: 7cv9xoxyvj2h1_Original
Pobierz
raeurel +130
źródło: 1000018280
Pobierz




#zwiazki #mieszkanie Czy branie kredytu hipotecznego na 600k -700k gdzie odsetek jest drugie tyle przy wspólnym przychodzie domowym na kwotę ok. 13k to dobry pomysł? Wspólne wydatki miesięczne z wynajmem plus jedzenie, bez nieprzewidzianych kosztów np. zdrowotnych to ok 6-7k - dajmy takie założenie, według prostych kalkulatorów rata wzrośnie nam o ok 2k w stosunku do wynajmu więc przy zaokrąglaniu zamkniemy się w wydatkach ok 10k miesięcznie zaokrąglając w górę. Perspektywa na podwyżkę czy zmianę pracy na lepiej płatną jest raczej słaba.
Dla mojej kobiety takie kredyty to jak palcem strzelić - ona sobie nie wyobraża wynajmować kolejny rok mieszkania i oddawać 40k obcej osobie jak może spłacać swoje i w tym ją rozumiem i popieram. Problemy zaczynają się w momencie wymogów mieszkania - chce mieszkanie 70-75 metrów(dodatkowy pokój dla dziecka, żeby nie był jak cela więzienna przy okazji), od dewelopera rynek pierwotny, nowe osiedle, "wysoki standard", miasto wojewódzkie lub okolice itd. ceny takich mieszkań to lekko 500-600k kredytu trzeba będzie wziąć. Mnie to to trochę przeraża... według mnie zarabiamy za mało, żeby zabezpieczyć swój byt, potencjalnego dziecka które też chce mieć jak najszybciej, kredyt i jeszcze mówi, że wszystko chce wrzucać w żeby mniej odsetek oddać plus nie do końca pewna sytuacja z zatrudnieniem w ciągu 2-3 lat - przenosiny naszego korpo za granicę - tam gdzie taniej. Ja 29 lat, ona 28.
Czy to ja przesadzam czy tak po prostu jest, że rodziny 2+1 przy 13-14k miesięcznie netto na rękę biorą kredyty na bądź co bądź już niemałe kwoty. Stosuje chwyt w rozmowach ze mną jak wyrażam wątpliwości co do naszych możliwości finansowych i kwoty 1 mln lub więcej które będziemy mieli do spłaty w sytuacji którą ona przedstawia - "to jak Ty nie chcesz kupić mieszkania teraz to trzeba się zastanowić nad tym związkiem". Jestem trochę w kropce. W żadnym wypadku nie chce jej zostawiać, jesteśmy ze sobą szczęśliwi, kocham ją ponad wszystko, jednak trochę mnie martwi takie ultimatum. Liczę na chłodne spojrzenie na sytuację ludzi bardziej doświadczonych w życie ode mnie, liczę w sumie na was wszystkich bo jestem w totalnej kropce.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt
problem by się mógł pojawić przy rozstaniu - jak to dzielić? sprzedać? duże mieszkania schodzą wolniej niż małe
to "musimy się zastanowić nad tym związkiem" to jest bardzo dobry pomysł - musisz, jak nie wprost to po cichu, mieć dobrze przemyślany plan co się stanie, jeżeli pannie się odwidzi ten związek
ludzie nie chcą się mierzyć z
"A może zmienimy robotę i zaczniemy zarabiać więcej?" - w tym czasie mieszkania pójdą jeszcze bardziej do góry, pewnie bardziej niż pensja
"A może kasy nam nie wystarczy?" - wystarczy, a jak się zepnie poślady, to i może uda się jakieś nadpłaty ogarnąć
"A może trzeba będzie szukać roboty za 2-3 lata?" - a za 2-3 lata znajdzie się kolejny powód
I tak do
@mirko_anonim laska chce stabilizacji i budlownia rodziny, a ty wolisz przepalać hajs dla landlorda i czekać na dobry czas, który nie nadejdzie nigdy. Obecnie masz moment gdzie rynek jest w słabszej kondycji i jesteś w stanie coś ponegocjować. Na deweloperuchu możesz sprawdzić ceny transakcyjne, wiec
Partnerka dobrze myśli, brać kredyt. Sami w covid wzięliśmy mieszkanie, przesiedliśmy się z wynajmu kawalerki na swoje 2 pokojowe. Rata przed podwyżkami wychodziła tyle co wynajem. Z perspektywy czasu żałujemy że 2 pokoje a nie 3 ale nie policzyli zdolności żony bo miała umowe o dzieło. Pojawiły się dzieci i musieliśmy na
@heniek_8:
Dwa tematy do przemyslenia.
1. Weryfikowales te ceny ktore wrzuciles, wojewodzkie i 500k za 70m?
2. Pracujecie razem w jednej firmie, krach, restrukturyzacja itp tracicie prace. Jaka macie perspektywe zabezpieczenia na 6 miesiecy, przy kosztach zycia i kredycie?
Pamietaj ze kredyt to jedno, koszta jego wziecia tez sa niemale, do tego jakies wyposazenie i wklad wlasny.
Zeby sie nie okazalo ze wyzerujecie konto, bez zadnego zabezpieczenia finansowego.
Poza tym rozumiem, że 600-700k to mieszkanie (przy dobrych wiatrach), dorzuć ze 100 na remont i meble.
@mirko_anonim: Ty sie tym szantazem martw a nie mieszkaniem.
Różowa miała lekkie kłopoty z akceptacją ale jest coraz lepiej.
Jest to optymalne i daje możliwość nadpłat.
Zostaje też trochę wolnych środków.
Rozważaliśmy kredyt 600-700k (max zdolności) ale uznaliśmy, że możemy nie dać rady. W praktyce oznaczałoby to brak wolnych środków w skali miesiąca.