#gielda Tak sobie czytam różne badania z przeszłości i teraźniejszości dotyczące czynników, dzięki którym teoretycznie można próbować w długim terminie pobić S&P500 czy nawet Nasdaq100 i metaanaliza tych badań doprowadziła mnie do przełomowego odkrycia: kup se etfa to znormalniejesz. Niestety dzisiaj już absolutnie nie jest prawdą twierdzenie, że "ETFy są dla przeciętniaków", bo mamy dostępne tanie fundusze skoncentrowane na najbardziej quality sektorach jak np. nasdaq100. Wrzucam screen z zachowania tej mojej strategii Global Equity Momentum i: 1. Ona zmasakrowała wszystkich polskich jutuberów w tym okresie - od razu w pewnym sensie złapała momentum na półprzewodnikach 2. Sam z nią przegram xD 3. ETF oferuje rozsądny stosunek risk/reward i tutaj przede wszystkim masz to duże przekonanie, że najprawdopodobniej nie stracisz trwale kapitału. Szerokie indeksy jak NQ100, sp500, EIMI zawsze wracały na szczyt.
Warto zdać sobie sprawę, że to co my robimy jest podyktowane potrzebą jakiejś dopaminy, emocji, ale niekoniecznie będzie w 100% optymalne i skuteczne. Nie ma nic w tym złego, bo sam się w to bawię, ale widzę ile pracy wymaga osiąganie wyników trochę lepszych od ETFów. Ja na pewno nie odpuszczam, natomiast rzeczywiście bardzo mocno skręcam w stronę przekonania, że ekstremalnie trudno będzie pobić amerykański rynek będąc polskim inwestorem. Najłatwiej pewnie jest to zrobić biorąc na siebie dużo większe ryzyko i zmienność, aleeee niewiele osób może sobie na to pozwolić w długim terminie. Jednocześnie stawiam taką tezę, że tak jak rynek amerykański był nieefektywny przed erą internetu, tak obecnie można nadal szukać nieefektywności na GPW, jeżeli ktoś ma pół etatu wolnego czasu ( ͡°͜ʖ͡°)
Do czego dążę? W sumie to nie wiem. No może do tego, że kurczę chyba warto mieć mimo wszystko tę pasywną część portfela 20-30-40%? Upewnijmy się, że wszyscy spotkamy się na tym tagu w dobrych nastrojach za kolejne 3-5 lat, bo bardzo boję się ewentualnej powtórki scenariusza z 2008.
@Zawod_Inwestor: Ale przez taką stricte pasywkę masz na myśli np etf All world? Czy stricte 100% ameryka jakiś nasdaq, sp500? Jak zbudowałbyś taki pasywny portfel?
@Zawod_Inwestor: odpalisz serie gdzie bedziesz inwestowal tylko w smieciuchy albo newconnect? Dasz zasade, ze zaczynasz inwestycje tylko w cos z marketcapem ponizej jakiegos poziomu np. mozesz wrzucac tez filmy z duzym opoznieniem, zeby nikt nie zaczal myslec, ze probujesz manipulowac kursem or smth
@ReganRphl: No właśnie to zależy od podejścia do ryzyka i zmienności. Jeżeli ktoś aktywnie buduje portfel ze spółek technologicznych, to w 99.9% przypadków wygląda na to, że lepszym wyborem będzie po prostu ETF na nasdaq100, który zaoferuje prawdopodobnie lepszy risk/reward + uwolni od wielu pułapek behawioralnych (kiedy sprzedać? co kupić? jaka waga? a trump coś tam powiedział... bla bla bla). Im mniejsza tolerancja ryzyka i zmienności tym bardziej można schodzić
@Zawod_Inwestor: a jakbyś porównał swój portfel GEM z ETFem QTOP/HX60 na TOP 30 z nasdaqa? Może ten etf zbierający topkę z rynku technologii wystarczy zamiast szerokiego nasdaqa 100
@Zawod_Inwestor: ja to jestem tak pasywny ze jak kupuje etf nasdaq100 na xtb to bez walutomatu, w pln, a i tak osiagam lepsze wyniki niz 3/4 tagu. Zaosczedzony czas na stockpickingu wykorzystuje na shitposting
Warto zdać sobie sprawę, że to co my robimy jest podyktowane potrzebą jakiejś dopaminy, emocji
@Zawod_Inwestor: Myślę, że bardzo dobrze to określiłeś. Wrzucenie wszystko w ETF i zapomnienie nie daje tej emocji. Inaczej jest ze śmieciuchami, które długo kiszą się na czerwono aż pewnego dnia w końcu robią +20% a my możemy sprzedać na 0 ( ͡º͜ʖ͡º) A my wspólnie na tagu możemy jednoczyć
@Zawod_Inwestor: Mój portfel publiczny, który prowadzę od stycznia ( wiadomo 4 miesiące dobrego wyniku można nazwać przypadkiem) to pomimo wczorajszego spadku o parę % ładnie goni portfel, który ma około 10 miesięcy przewagi.
widzę ile pracy wymaga osiąganie wyników trochę lepszych od ETFów
@Zawod_Inwestor: powiem więcej - kiedyś bodaj na analizach.pl trafiłem na artykuł, z którego wynikało, że większość prowadzących fundusze w Polsce, nie pobija benchmarków. Ludzi, którzy mają profesjonalne wykształcenie, zasoby, ludzi i robią to milionami złotych na pełen etat.
Mi ta informacja otworzyła oczy - choćby skały srały, to moje klikanie po godzinach bez wzięcia na klatę wielkiego ryzyka, nie da
Ja: 80% NASDAQ 100 ETF w GBP bo w tym w uk zarabiam 10% smieciuchy typu POET, NEHC,UAMY. i robienie kolek po 20-30% zysku itp tu za usd 10% gotówka na 4% w GBP na XTB wolne środki i czekam i wachluje raz tu
@adamsowaanon: Imo fajna sprawa. To jest strategia, którą spokojnie można nazwać Core-Satelite. Twoje decyzje nie wpłyną zbyt negatywnie na wynik całego portfela. Mogę się założyć, że tymi dwudziestoma procentami w końcu i tak przegrasz z nasdaqiem :D ale no też chodzi o to, żeby nie stracić motywacji, interesować się tym i trochę bawić.
powiem więcej - kiedyś bodaj na analizach.pl trafiłem na artykuł, z którego wynikało, że większość prowadzących fundusze w Polsce, nie pobija benchmarków. Ludzi, którzy mają profesjonalne wykształcenie, zasoby, ludzi i robią to milionami złotych na pełen etat.
Mi ta informacja otworzyła oczy - choćby skały srały, to moje klikanie po godzinach bez wzięcia na klatę wielkiego ryzyka, nie da lepszych wyników od profesjonalistów.
@vinmcqueen: Fundusze maja pewne wady ktorych indywidualny
Wrzucam screen z zachowania tej mojej strategii Global Equity Momentum i:
1. Ona zmasakrowała wszystkich polskich jutuberów w tym okresie - od razu w pewnym sensie złapała momentum na półprzewodnikach
2. Sam z nią przegram xD
3. ETF oferuje rozsądny stosunek risk/reward i tutaj przede wszystkim masz to duże przekonanie, że najprawdopodobniej nie stracisz trwale kapitału. Szerokie indeksy jak NQ100, sp500, EIMI zawsze wracały na szczyt.
Warto zdać sobie sprawę, że to co my robimy jest podyktowane potrzebą jakiejś dopaminy, emocji, ale niekoniecznie będzie w 100% optymalne i skuteczne. Nie ma nic w tym złego, bo sam się w to bawię, ale widzę ile pracy wymaga osiąganie wyników trochę lepszych od ETFów. Ja na pewno nie odpuszczam, natomiast rzeczywiście bardzo mocno skręcam w stronę przekonania, że ekstremalnie trudno będzie pobić amerykański rynek będąc polskim inwestorem. Najłatwiej pewnie jest to zrobić biorąc na siebie dużo większe ryzyko i zmienność, aleeee niewiele osób może sobie na to pozwolić w długim terminie. Jednocześnie stawiam taką tezę, że tak jak rynek amerykański był nieefektywny przed erą internetu, tak obecnie można nadal szukać nieefektywności na GPW, jeżeli ktoś ma pół etatu wolnego czasu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Do czego dążę? W sumie to nie wiem.
No może do tego, że kurczę chyba warto mieć mimo wszystko tę pasywną część portfela 20-30-40%? Upewnijmy się, że wszyscy spotkamy się na tym tagu w dobrych nastrojach za kolejne 3-5 lat, bo bardzo boję się ewentualnej powtórki scenariusza z 2008.
źródło: obraz
Pobierz@Zawod_Inwestor: Myślę, że bardzo dobrze to określiłeś. Wrzucenie wszystko w ETF i zapomnienie nie daje tej emocji. Inaczej jest ze śmieciuchami, które długo kiszą się na czerwono aż pewnego dnia w końcu robią +20% a my możemy sprzedać na 0 ( ͡º ͜ʖ͡º) A my wspólnie na tagu możemy jednoczyć
źródło: image
Pobierzźródło: image
Pobierz@Zawod_Inwestor: powiem więcej - kiedyś bodaj na analizach.pl trafiłem na artykuł, z którego wynikało, że większość prowadzących fundusze w Polsce, nie pobija benchmarków. Ludzi, którzy mają profesjonalne wykształcenie, zasoby, ludzi i robią to milionami złotych na pełen etat.
Mi ta informacja otworzyła oczy - choćby skały srały, to moje klikanie po godzinach bez wzięcia na klatę wielkiego ryzyka, nie da
Ja:
80% NASDAQ 100 ETF w GBP bo w tym w uk zarabiam
10% smieciuchy typu POET, NEHC,UAMY. i robienie kolek po 20-30% zysku itp tu za usd
10% gotówka na 4% w GBP na XTB wolne środki i czekam i wachluje raz tu
@vinmcqueen: Fundusze maja pewne wady ktorych indywidualny