Jeden lekarz, kilka miejsc pracy. Media: żaden szpital nie miał takich danych

Szpitale na Opolszczyźnie nie wiedzą, ilu zatrudnianych przez nie lekarzy pracuje jednocześnie w kilku placówkach. Choć łączenie etatów i kontraktów jest legalne, rodzi pytania o zmęczenie medyków, bezpieczeństwo pacjentów i kontrolę nad zjawiskiem.

- #
- #
- #
- #
- #
- 39
- Odpowiedz





Komentarze (39)
najlepsze
prywatnej firmie a o równej godzinie zacząć.
Normalne jest , że lekarzyna ma przyjmować pacjentów o 8:00 a zjawia się po 10
i nawet mu do zakutego łba nie przyjdzie jednym słowem przeprosić.
Za ten stan rzeczy jaki jest odpowiada dyrekcja szpitala, oni są winni personalnie
bo są od tego jak du...a od sran..a
@thedi1957: to jest akurat patologia w drugą stronę, bo zgodnie z art. 128 § 1 Kodeksu pracy czas pracy to okres, w którym pracownik pozostaje do dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub innym wyznaczonym miejscu. Więc jeśli pracodawca wymaga abyś przyszedł do pracy wcześniej aby się przygotować, to
Oraz równocześnie pracował w innych szpitalach. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/afera-w-szpitalu-w-braniewie-lekarz-rozliczal-72-godz-pracy-na-dobe/ctwvyl1
nfz nie wiedzial, skarbowka nie wiedziala... fejkowe grafiki zeby tylko wymogi prawne oddzialu spelniac... moze my jednak nie potzrzebujemy tylu lekarzy, po prostu mamy wyimaginowane etaty byle ciagnac hajs z nfz skoro najwyrazniej lekarze sie nudza na kilku etatach, chodza z nudow na 150h dyzury, ogarniaja bilokacje
Tak, mialem taka przygode.