Aktywne Wpisy

ChlopoRobotnik2137 +106
Właśnie jadę busem do Truckee gdzie wejdę ponownie na szlak. Trochę odpocząłem w tym Sacramento ale miasto mi się nie podobało . Ilość bezdomnych, obłąkanych i nieporadnych ludzi jest przerażająca . Nie czułem się tam zbyt komfortowo . Większość czasu spędziłem w hotelu nic nie robiąc no i byłem pobiegać sobie też. Zmieniło to też moje nastawienie do dużych miast i w zasadzie nie chce ich już odwiedzać .Osiągnęłam cel chęci powrotu
źródło: image_picker_C80F870C-E845-4B6B-9CA3-F4F085B1386C-74432-0000063978E23B11
Pobierz
Nighthuntero +75
źródło: 1000028654
Pobierz




Takie myśli mnie naszły.
Widziałem zioma, który spędził dwa miesiące budując system danych. Nadgodziny, prezentacje, wielkie zaangażowanie, całe to p--------o żeby komuś zaimponować. System był zły od pierwszego dnia i każdy z doświadczeniem to widział. Nikt nie powiedział, bo wszyscy byli już za bardzo zaangażowani w pozory postępu.
Sztuczna inteligencja nie zrobiła z niego gorszego człowieka. Pozwoliła mu przez miesiące udawać eksperta w dziedzinie, w której nie miał pojęcia. Wiecie, że jestem też filozofem z wykształcenia. Więc Nietzsche pisał o nadczłowieku który przekracza własne ograniczenia. My stworzyliśmy narzędzie które te ograniczenia ukrywa, co to nie to samo.
Kiedyś robota nowicjusza wyglądała jak robota nowicjusza. Dziś nie zdradza autora, bo kompetencja należy do narzędzia, nie do człowieka. A model zamiast powiedzieć “hej, nie wiesz co robisz” potakuje na każdym kroku. Wola mocy zastąpiona wolą prompta. Boże, jak to brzmi wgl.
Ale! Żmudna, wolna praca, kod który się wywala, system który nie działa, to był mechanizm przez który ludzie stawali się ekspertami. AI przejęła tę pracę. Stanowiska juniorskie gdzie ten proces się odbywał są cięte jako nieefektywne. Zarathustra schodził z góry żeby przekazać mądrość ludziom. My wysyłamy zamiast siebie model i zostajemy na górze.
Ale byczku, jeśli jesteś specjalistą ucz się używać ai, ale pamiętaj, że i tak masz jeszcze coś, czego wajbkoderzy nie mają . Umiejętność oceny tego co model produkuje. Ktoś musi wiedzieć czy output jest dobry. Ktoś musi to podpisać własnym nazwiskiem i spać spokojnie. Ten ktoś ma coraz większą wartość, bo jest coraz rzadszy.
Warto być tym kimś. Serio. Nawet w g---o ejaj slopie.
Jak rozmawiam z AI to każdy mój pomysł jest dla niego genialny