Wpis z mikrobloga

Niektóre oferty są napisane tak, że nic z ich nie wynika. Jako programistę interesuje mnie co konkretnie będę robił. Opis w stylu "The role involves designing, developing, and maintaining high-level software components, ensuring performance, scalability, and reliability" nic nie znaczy.

Inne oferty wymagają dosłownie wszystkiego.

Polski rynek to patologia przejęta przez kontraktornie.

#programowanie #programista15k #programista25k #programista30k #pasjonat15k #pracait
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@groman43: dokladnie, pracowalem z firmami produktowymi i z kontraktorniami i jak ktoś w firmie produktowej chce kogoś na stanowisko to masz 1-2 etapy i nara, a kontraktornia cie ciągnie po 30 tysiącach etapów, nie wie nawet o co chodzi w projekcie, jakie będą godziny pracy, nic.
  • Odpowiedz
@groman43:
Jak opiszą dokładnie to wyczaisz jaka firma ma otwarte stanowisko

@bzam:
W kontraktorni masz sito wstępne HR+ jeden etap techniczny(choć ten nie zawsze) a potem masz u klienta to samo co w produktowej czyli od 1 do nawet 5, najczęściej już bez HR więc tak naprawdę dochodzi ~1 więcej.

Plusem kontraktorni jest to ze można pracować dla firm w których bezpośrednio sie nie zatrudnisz za stawki większe
  • Odpowiedz
@razdwatrzy55: No jasne ze B2B. U mnie pierwszy miesiąc płatny i koniec umowy. Złożyło sie tak ze miałem 2 płatne podczas których nie pracowałem wiec nie było po co brać urlopu. Raz dziennie tylko sprawdzałem maila a jak cos to umawiałem sie na konkretny termin rozmowy.
Na koniec roku zostało mi jeszcze sporo dni niewykorzystanych.
  • Odpowiedz