Wpis z mikrobloga

@R_O_T_T_E_N: jestem tak stary, że:
- czytałem foldery wakacyjne z wczasami typu egipt / tunezja niczym książki przygodowe, uważając, że takie wczasy w tych bajecznych hotelach przy plaży to jest jakaś kompletna abstrakcja dostępna tylko dla jakichś bogaczy z telewizji. Teraz do takiego hotelu na tydzień to mogę polecieć za 2 dniówki, a i czasem za jedną jak się dobrze poszpera i trochę obniży wymagania;

- sok pomarańczowy / coca-cola były tylko na
  • Odpowiedz
Problem z pizza był taki że ludzie nie wiedzieli jak wygląda


@K-S-:
O to, to to!

W moim mieście pierwsza pizzeria powstała gdzieś tak na początku lat '90. Serwowali coś, co przypomina przerośnięte okrągłe zapiekanki z pieczarkami
  • Odpowiedz
@RandomowyMirek: Tak jak piszesz. Ogólnie problem polega na tym że pizze traktuje się w Polsce jak ciasto drożdżowe. A u nas drożdżowiec to jajka, mleko, kostka drożdży itd.

A to jest podpłopyk robiony trochę bardziej jak chleb na zakwasie. Tyle że sztuka robienia chleba też u nas zanikła więc długo wyglądało to tak a nie inaczej.
  • Odpowiedz
To tak jak u nas Ferdek Kiepski po pijaku wymyślał biznesy a w rzeczywistości by zygal pod kiblem i tłukł Halinkę


@Tommy__: wypisz wymaluj sąsiad mojej babki, żona pracowała typ całe życie na bezrobociu i chlanie. Nie raz obskoczyła w------l i chodziła w okularach przeciwsłonecznych bo miała psde pod okiem. W końcu po wielu latach oprzytomniała i zostawiła dziada. Typ się zapił na śmierć.
  • Odpowiedz
@WWAldas: @codziennaKasia to ty młody szczaw jesteś, za moich czasów to się oglądało katalogi Quelle zakupowe z Niemiec. Albo ulotki z Baltony czy Pewexu. A zbierało się puszki po napojach (piwie) i opakowania po czekoladach, a kartonik po soku donald duck służył jako pudełko na przybory kreślarskie.
  • Odpowiedz