Wpis z mikrobloga

@uncle_freddie: komiczne jest to, że rok wcześniej nie mógł pójść do sąsiedniej wioski na zakupy bo brakowało zgody opiekuna, a teraz bez zgody opiekuna może brać udział w zawodach gdzie ryzykuje się zdrowiem/życiem na każdym kroku xd
  • Odpowiedz
@Kremufka2137: a to nie jest tak, że te ryzyko było tylko tym razem, bo tam śmieciożercy i inni poplecznicy afroamerykańskiego pana mataczyli przy tym turnieju? xD Saszke zaczarowali przez co an ni panimaju co rabotał, a zadanie z jeziorem było lewe bo poza osoba najdroższą (czy jakoś tam) to też bonbonierkę prawie podtopili podjudzając feminazistki z jeziora i zamiast prostego taska ratowania jednej osoby, haripota musiał ratować drugą. Gdyby miał
  • Odpowiedz
@drahtzieher

@Kremufka2137: a to nie jest tak, że te ryzyko było tylko tym razem, bo tam śmieciożercy i inni poplecznicy afroamerykańskiego pana mataczyli przy tym turnieju?


Ryzyko było zawsze, przecież to był pierwszy Turniej Trojmagiczny od kilkuset lat, bo na długo przestali go organizować ze względu na to, że zbyt wielu uczestników ginęło po drodze :P
  • Odpowiedz
@drahtzieher: dokładnie jak wspomina Mirek powyżej, turniej zawsze był dobrze posrany i zdaje mi się, że był właśnie jakiś dialog o zatrważająco wysokiej śmiertelności uczestników w przeszłości ^^
  • Odpowiedz
@drahtzieher: No ta, śmierciożercy olaboga, niebezpieczeństwo, ale wielkie jaszczurki ziejące ogniem, jebnięte feminazistki z jeziora i próbujący zabić się na każdym kroku labirynt to pikuś, co nie? xd
A co do zadania w jeziorze, to nie pamiętam, jak w filmie, ale w książce było później powiedziane, że nie pozwoliliby umrzeć osobom, które nie zostały uratowane przez uczestników.
  • Odpowiedz