@mirko_anonim: zakładasz, że wszystko będzie idealnie i bez żadnych problemów, wtedy faktycznie jest super i to na prawdę uskrzydla. Nie gloryfikuję samotności, ale związek w którym są problemy, kiedy się martwisz, niepokoisz, odczuwasz jakieś lęki niejednokrotnie jest bardziej stresujący i wyniszczający niż bycie singlem.
@PerfectEquilibrium: związki bez problemów nie istnieją, a czar wyidealizowanych wizji mija przy zderzeniu z rzeczywistością, mało kto jednak potrafi myśleć wykraczając poza własny pryzmat
efektywna-uczona-24: @mik-jj taa już widzę jak chłop który daje 1/2 pensji na wynajem kupuje sportowe BMW xDD. Spłaci chłop kredyt na takie i się okaże że zero frajdy bo wolałby mieć nightdrive z dziewczyną u boku. Divy? Prosze cie, szanujmy się i nikt normalny nie korzysta z takich usług. Straszny cope i patrzysz z nierealnej perspektywy jakiegoś milionera lekkoducha.
wszechstronny-kreator-41: Bardzo proszę, podaje JEDEN powód:
Będąc SINGLEM w takim stanie, jaki wybrzmiewa z Twojego wpisu, unieszczęśliwiasz tylko jedną osobą (siebie) zamiast dwóch.
Ja tam się zbliżam do 40., sam jestem od już prawie dziesięciu lat i właśnie będąc "singlem" odkryłem, że szczęście wypływa z nas samych i nie potrzeba do tego drugiego człowieka. A fakt, też wierzyłem, że jestem taki nieszczęśliwy, bo nikt mnie nie chce. Że jak znajdę super dziewczynę, to
elastyczny-obywatel-67: @Anhed: no jak masz miliony na koncie to może tak, aczkolwiek te typy milierderzy którzy mają "wszystko" z jakiegoś powodu nie zostają singlami na stare lata tylko biorą sobie jakeś żony to widocznie nie da się załatać pustki??
@mirko_anonim: w związku można czuć się przytłoczonym, szczególnie kiedy jest się introwertykiem. Bycie samemu nie oznacza od razu poczucia samotności. I paradoksalnie ta samotność to też plus
- brak poczucia bezpieczeństwa, nikt się o ciebie nie troszczy, brak uczucia, nikomu na tobie nie
+ nie jesteś za nikogo odpowiedzialny
no i masz jeden powód
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
Będąc SINGLEM w takim stanie, jaki wybrzmiewa z Twojego wpisu, unieszczęśliwiasz tylko jedną osobą (siebie) zamiast dwóch.
Ja tam się zbliżam do 40., sam jestem od już prawie dziesięciu lat i właśnie będąc "singlem" odkryłem, że szczęście wypływa z nas samych i nie potrzeba do tego drugiego człowieka. A fakt, też wierzyłem, że jestem taki nieszczęśliwy, bo nikt mnie nie chce. Że jak znajdę super dziewczynę, to
@RakunG: Księżniczki to jedyny rodzaj kobiet, jaki istnieje? Szukaj normalnych, to będą to robić.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
@mirko_anonim: Wszystko to może robić rodzina i przyjaciele.
Ludzie są różni i dla niektórych to plus, ja mam tak, że wszystko wolę sobie zrobić sama.
@mirko_anonim: w związku można czuć się przytłoczonym, szczególnie kiedy jest się introwertykiem. Bycie samemu nie oznacza od razu poczucia samotności. I paradoksalnie ta samotność to też plus