Aktywne Wpisy

Polasz +329
Mirki i Mirabelki pijcie ze mną kompot!!
Właśnie urodził mi się drugi synek!!
Żonka zrobiła mi najlepszy prezent na #walentynki (。◕‿‿◕。)
#chwalesie
Właśnie urodził mi się drugi synek!!
Żonka zrobiła mi najlepszy prezent na #walentynki (。◕‿‿◕。)
#chwalesie
źródło: 1000017642
Pobierz
Spoko chłop się wydawał ale zebrać 100 k "na przeżycie" mając kasę z YT, dochód z dzialności swojej i żony, dochód ze współpracy, będąc najbardziej obleganym mechanikiem w Białymstoku to trzeba nie mieć godności
Niejednej rodzinie 100k to by na dwa lata syateczyło.
#profesorchris
Niejednej rodzinie 100k to by na dwa lata syateczyło.
#profesorchris




Myślicie ,że warto kupować teraz dom? Jest to moje marzenie od dawna, udało mi się uzbierać lekko ponad 100k więc na wkład już jest.
Mam na oku dom w stanie deweloperskim z malutką działką ok. 550m i z wybudowanymi już murowanymi garażami na niej. Sam dom ma ok. 94m2 i tak naprawdę wystarczy go wykończyć; łazienka/kuchnia/płytki/panele/ściany i meblowanie (czyli liczę ze 150k do wejścia bo nie zamierzam kupować żadnych "luksusów" tylko w miarę tanie płytki, panele po 60zl/m2 a nie po 200zl, kuchnia na wymiar z IKEA itd).
Za taki dom wołają sobie 550k (mała wioska ok. 15km od wojewódzkiego), a jeśli chodzi o moje pytanie to pytam bo mam pewne obawy, po pierwsze:
-Czy warto się peklować po same kulen żeby mieć do oddania 1,2mln? Aktualnie pracuje zdalnie w IT i zarabiam ~10k netto więc zdolność jakąś tam mam na taki kredyt, aczkolwiek co jak stracę te robotę bo jest niepewny rynek? W tym wojewódzkim nie zarobię więcej jak 5k na rękę bo same januszexy tam. A mając 5k netto i ratę kredytu na poziomie 3200/msc to tak średnio żeby stykło jeszcze na opłaty żarcie i paliwo. Teoretycznie w razie czego to zawsze mógłbym dojechać 2h do default city do roboty żeby mieć znowu te 10k, ale co to za życie jak od pn do pt wcale w tym domu nie mieszkasz..
-Co jeśli wybuchnie ta mityczna wojna którą tak straszą? Wyślą mnie na front i tam zdechne od drona a bank zabierze sobie dom a mojej matce zostanie kredyt po mnie do spłacenia?
Albo co jeśli spadnie rakieta w okolicy i z domku zrobi miazgę? I zostanę z niczym.
Nie wiem, mam jakieś takie obawy z tym związane. Teoretycznie mógłbym dozbierać jeszcze przez rok z 40-50k, ale obawiam się że za rok to juz taki domek będą gęgać po 650k więc tak naprawdę strace rok i dalej nic nie będę miał. A ceny nieruchów jak jebną to na pewno nie w ciagu najbliższych 3-4 lat i pewnie o jakieś 20k to dla mnie żaden biznes.
Aktualnie mieszkam z różową w jej mieszkaniu w bloku, ale jako człowiek wychowany przez ponad pół życia w domku na przedmieściach to już mam dość bloków, od 8 lat non stop mieszkam w blokach i mi się ulewa. Wiecznie dziady i stare baby wystające z okien i uprawiające osiedlowy monitoring, menele pod osiedlowym sklepem, problemy z parkowaniem (choć nie jest tak źle jak poprzednio gdy mieszkałem w Warszawie, tam to był dramat). Na szczęście to mieszkam w klatce w której mieszkają ludzie w przedziale 35-65 i jest cisza i spokój co akurat sobie mocno cenie. Niemniej jednak dom to dom, własny garaż i kącik do dłubania, kawałek trawnika do skoszenia czy tarasik do leżenia w bokserkach w lato.
Podsumowując chciałbym bardzo mieć ten dom, jednocześnie mam obawy jw. Co byście radzili w mojej sytuacji? Brać kredo i żyć "tu i teraz" czy przejmować się przyszłością i czekać uj wie na co?
#nieruchomosci #dom #kiciochpyta #kredythipoteczny #kredyt #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #pytanie
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt
( ͡° ͜ʖ ͡°)
@blend: Feudał vibe
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
Przeliczanie tego w ten sposób to typowy błąd poznawczy. Przez te wszystkie lata inflacja zje wartość pieniądza i jedyne co oddajesz to marżę która pokrywa ryzyko.