Aktywne Wpisy

chlopiec_kucyk +53
#alkoholizm #pytaniedoeksperta #wykop30plus
Witam Was Mirasy. Zwracam się do Was z pewnym pytaniem, jestem 32 letnim alkoholikiem (ostre chlanie i piekielne zjazdy a nie piweczka były), który od pół roku jest trzeźwy jak niemowlę.
Mam od miesiąca pewne objawy - bezsenność, i to nie taka, że snuję się zmęczony, śpię na siłę 3 max 4 godziny na dobę i resztę dnia i nocy chodzę nakręcony jak
Witam Was Mirasy. Zwracam się do Was z pewnym pytaniem, jestem 32 letnim alkoholikiem (ostre chlanie i piekielne zjazdy a nie piweczka były), który od pół roku jest trzeźwy jak niemowlę.
Mam od miesiąca pewne objawy - bezsenność, i to nie taka, że snuję się zmęczony, śpię na siłę 3 max 4 godziny na dobę i resztę dnia i nocy chodzę nakręcony jak
źródło: 1000008906
Pobierz





Myślicie ,że warto kupować teraz dom? Jest to moje marzenie od dawna, udało mi się uzbierać lekko ponad 100k więc na wkład już jest.
Mam na oku dom w stanie deweloperskim z malutką działką ok. 550m i z wybudowanymi już murowanymi garażami na niej. Sam dom ma ok. 94m2 i tak naprawdę wystarczy go wykończyć; łazienka/kuchnia/płytki/panele/ściany i meblowanie (czyli liczę ze 150k do wejścia bo nie zamierzam kupować żadnych "luksusów" tylko w miarę tanie płytki, panele po 60zl/m2 a nie po 200zl, kuchnia na wymiar z IKEA itd).
Za taki dom wołają sobie 550k (mała wioska ok. 15km od wojewódzkiego), a jeśli chodzi o moje pytanie to pytam bo mam pewne obawy, po pierwsze:
-Czy warto się peklować po same kulen żeby mieć do oddania 1,2mln? Aktualnie pracuje zdalnie w IT i zarabiam ~10k netto więc zdolność jakąś tam mam na taki kredyt, aczkolwiek co jak stracę te robotę bo jest niepewny rynek? W tym wojewódzkim nie zarobię więcej jak 5k na rękę bo same januszexy tam. A mając 5k netto i ratę kredytu na poziomie 3200/msc to tak średnio żeby stykło jeszcze na opłaty żarcie i paliwo. Teoretycznie w razie czego to zawsze mógłbym dojechać 2h do default city do roboty żeby mieć znowu te 10k, ale co to za życie jak od pn do pt wcale w tym domu nie mieszkasz..
-Co jeśli wybuchnie ta mityczna wojna którą tak straszą? Wyślą mnie na front i tam zdechne od drona a bank zabierze sobie dom a mojej matce zostanie kredyt po mnie do spłacenia?
Albo co jeśli spadnie rakieta w okolicy i z domku zrobi miazgę? I zostanę z niczym.
Nie wiem, mam jakieś takie obawy z tym związane. Teoretycznie mógłbym dozbierać jeszcze przez rok z 40-50k, ale obawiam się że za rok to juz taki domek będą gęgać po 650k więc tak naprawdę strace rok i dalej nic nie będę miał. A ceny nieruchów jak jebną to na pewno nie w ciagu najbliższych 3-4 lat i pewnie o jakieś 20k to dla mnie żaden biznes.
Aktualnie mieszkam z różową w jej mieszkaniu w bloku, ale jako człowiek wychowany przez ponad pół życia w domku na przedmieściach to już mam dość bloków, od 8 lat non stop mieszkam w blokach i mi się ulewa. Wiecznie dziady i stare baby wystające z okien i uprawiające osiedlowy monitoring, menele pod osiedlowym sklepem, problemy z parkowaniem (choć nie jest tak źle jak poprzednio gdy mieszkałem w Warszawie, tam to był dramat). Na szczęście to mieszkam w klatce w której mieszkają ludzie w przedziale 35-65 i jest cisza i spokój co akurat sobie mocno cenie. Niemniej jednak dom to dom, własny garaż i kącik do dłubania, kawałek trawnika do skoszenia czy tarasik do leżenia w bokserkach w lato.
Podsumowując chciałbym bardzo mieć ten dom, jednocześnie mam obawy jw. Co byście radzili w mojej sytuacji? Brać kredo i żyć "tu i teraz" czy przejmować się przyszłością i czekać uj wie na co?
#nieruchomosci #dom #kiciochpyta #kredythipoteczny #kredyt #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #pytanie
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt
( ͡° ͜ʖ ͡°)
@blend: Feudał vibe
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
Przeliczanie tego w ten sposób to typowy błąd poznawczy. Przez te wszystkie lata inflacja zje wartość pieniądza i jedyne co oddajesz to marżę która pokrywa ryzyko.