Ciąg dalszy TEGO WPISU. Okazało się że dostałem tę pracę. (。◕‿‿◕。)
Biorąc pod uwagę że przeprowadziłem się na wieś gdzie psy dupami szczekają i największym pracodawcą w okolicy jest firma produkująca Draże Korsarze (nie żartuję - Skawa) to fakt że szukałem pracy łącznie przez 2 godziny (od momentu zaktualizowania CV, wysłania kilku, do pierwszego telefonu), a samych CV wysłałem łącznie 5 (z czego miałem 2 rozmowy) to jest abstrakcyjnym dla mnie jest jak ludzie szukają pracy miesiącami w miastach wojewódzkich.
Ok, może nie jestem #programista15k który będzie pracował B2B w pełni zdalnie z Maledivów, ale to zwykła i z tego co zauważyłem bardzo spokojna praca biurowa. Też nie ani żabka, ani fabryka garnków aluminiowych, ani kołchoz. Nie podam dokładnie branży, bo zbyt łatwo byłoby mnie wystalkować.
Albo mam więcej szczęścia niż rozumu, albo czuwa nade mną jakaś opatrzność, bo nigdy w życiu nie szukałem pracy dłużej niż kilka dni, a teraz jest jeszcze wyjątkowo martwy okres jak chodzi o oferty.
@Atreyu: ja szukam jakoś od półtora miesiąca w Warszawie jako kontroler/analityk finansowy i dostałem kilka ofert ale za psie pieniądze. Nic na razie nie znalazłem więc imo szczęście w kuj i tyle
@Atreyu: znaleźć pracę marzeń to można szukać i latami, ale jak ktoś serio głupi nie jest i potrafi iść na jakieś ustępstwa to w sumie da się znaleźć pracę w IT czy gdziekolwiek indziej jak ma się ciut doświadczenia już w branży. Tylko no trzeba czasem pracować hybrydowo, zejść ze stawki czy godzić się na b2b/uop (wybierz co Ci nie pasuje). Gorzej jak ktoś chce się przebranżowić czy zaczyna dopiero
@Atreyu: problem jest z pracą dla wykwalifikowanych ludzi i nie za minimalną krajową. Nikt kto ma studia mgr inz. nie marzy o pracy w sklepie firmowym adidas w centrum handlowym. Taką pracę to można dostać od buta.
Biorąc pod uwagę że przeprowadziłem się na wieś gdzie psy dupami szczekają i największym pracodawcą w okolicy jest firma produkująca Draże Korsarze (nie żartuję - Skawa) to fakt że szukałem pracy łącznie przez 2 godziny (od momentu zaktualizowania CV, wysłania kilku, do pierwszego telefonu), a samych CV wysłałem łącznie 5 (z czego miałem 2 rozmowy) to jest abstrakcyjnym dla mnie jest jak ludzie szukają pracy miesiącami w miastach wojewódzkich.
Ok, może nie jestem #programista15k który będzie pracował B2B w pełni zdalnie z Maledivów, ale to zwykła i z tego co zauważyłem bardzo spokojna praca biurowa. Też nie ani żabka, ani fabryka garnków aluminiowych, ani kołchoz. Nie podam dokładnie branży, bo zbyt łatwo byłoby mnie wystalkować.
Albo mam więcej szczęścia niż rozumu, albo czuwa nade mną jakaś opatrzność, bo nigdy w życiu nie szukałem pracy dłużej niż kilka dni, a teraz jest jeszcze wyjątkowo martwy okres jak chodzi o oferty.
#bezrobocie #praca #pracbaza #chwalesie
źródło: pol_pl_DRAZE-KORSARZ-70G-718_1_1
Pobierz@Atreyu: to nie publikuje tego na tym tagu...