Wpis z mikrobloga

✨️ Jak przełamać psychiczne blokady w treningu siłowym?
"PROGRESYWNE PRZECIĄŻENIE"
Cześć mirki, mój przypadek jest jakiś dziwny, może ktoś miał podobnie, mianowicie nie umiem trenować do upadku. Ciężko mi to wytłumaczyć, ale od początku.
Jak zacząłem chodzić na siłke to trenowałem fbw sakera, przychodziłem sobie na siłkę rozgrzewka i właściwie miałem gdzieś ile podnosze, pamiętam, że zaczynałem coś koło 45kg na klatę na płaskiej i skończyłem na 57.5kg, chodząc około 8msc... . Po jakimś czasie wykupiłem sobie prowadzenie online i dopiero wtedy trener powiedział mi, że trenuję za lekko, wytłumaczył mi na czym polega trening do upadku mieśniowego i zacząłem go stosować, dokładałem ciężaru, robiłem serie do odciny, natomiast w pewnym momencie weszło mi to za bardzo na banie, dzień przed treningiem już schizowałem, że nie "pobije" swojego ostatniego treningu no i właśnie dzięki temu momentami nie byłem w stanie nawet powtórzyć tych ciężarów co na ostatnim treningu. Problem jest typowo psychiczny, czy ktoś miał podobnie i wie jak z tego wyjść? Chciałbym nadbudować sobie trochę masy mieśniowej, ale przez ten głupi łeb stoję w miejscu i nie mogę progresować.. Uwielbiam siłkę i jak idę z myślą, że nie muszę zapisywać moich powtórzeń i pobijać ostatnich serii to chce się być na tej siłce codziennie.

#mirkokoksy #mikrokoksy #cwiczenia #silownia #trening #psychika #psychologia

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Brzmi jakbyś trenował, dobrze się bawił i robił postęp, ale później trener online ci powiedział, że jednak źle trenujesz i ci to weszło na banie, chciałbyś nie musieć zapisywać powtórzeń i pobijać serii. To wyobraź sobie, że jestem twoim trenerem online i pozwalam ci niczego nie zapisywać - chodź sobie dźwigać i dobrze się bawić. Nie każdy musi robić wszystko optymalnie, idealnie, progresować w nieskończoność itp. Ktoś ci zaraz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Baw się treningiem i uznaj siłownię za dobrą zabawę, a nie walkę o życie. Przyjdą większe obowiązki i się będziesz cieszył jak wgl 2x w tyg znajdziesz czas żeby iść trening zrobić xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie wiem czy ci to pomoże, ale generalnie to ten twój trener p------i głupoty. Progresja nie polega na dodawaniu powtórzeń bądź ciężaru na siłę. Progresywne przeciążenie wynika wprost z tego, że robisz się silniejszy i to co robiłeś staje się za lekkie, więc dokładasz powtórzenie bądź ciężar by zachować intensywność. Kolejna sprawą to, kto kurde zapisuje wszystko na akcesoriach? Machasz 3x z rir w stylu 1-1-0 i tyle xDD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zmieniasz wykonywane ćwiczenia, plan treningowy, co jakiś czas? Robisz przerwę tygodniową, co parę miesięcy?
Jak lecisz w kółko tym samym planem, bez przerwy, no to masz powód.
Po przerwie też ciężary odrobinę w dół.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie wiem, wyżej Ci pisza, że masz się bawić, mieć frajde. Ja najlepszy progres miałem jak nie byłem szcześliwy w życiu, miałem jakieś tam swoje problemy i je przelewałem na sztangę. Często się to kończyło failami itd, ale myślę, że umożliwiło to w pewnych momentach bardzo szybki progres.
Pewnie to nie jedyny sposób, ale u mnie się sprawdził.
Ale zgaduję, że jednak poziom 60 kg na klate to jednak
  • Odpowiedz
masz racje, w dodatku nabawilem sie zaburzen odzywiania przez typa ...


@mirko_anonim: raczej przez jakieś swoje problemy, uderz do psychologa, porozmawiaj, może coś siedzi Tobie w głowie, nie zaszkodzi a jest szansa że poukładasz sobie tematy i nie tylko z siłownią się ułoży
  • Odpowiedz