Aktywne Wpisy

vladi_putin +228
Chłop broni banków no nie wierzę XDDDD
Co wolicie. Zapłacić 10€ miesięcznie za korzystanie z banku i mieć przy okazji ludzkie opeocentowanie kredytu bez głupich ubezpieczeń które musisz kupić u nich bo inaczej marża podskakuje o 1% czy super darmowe konto za 0zl w Polsce ze złodziejskim wiborem i masa opłat po drodze za pierdneicie
ja pidi nie wierzę że można być takim ignorantem jak on
#gielda #kompromitacjacwela
Co wolicie. Zapłacić 10€ miesięcznie za korzystanie z banku i mieć przy okazji ludzkie opeocentowanie kredytu bez głupich ubezpieczeń które musisz kupić u nich bo inaczej marża podskakuje o 1% czy super darmowe konto za 0zl w Polsce ze złodziejskim wiborem i masa opłat po drodze za pierdneicie
ja pidi nie wierzę że można być takim ignorantem jak on
#gielda #kompromitacjacwela
źródło: IMG_1733
Pobierz
WielkiNos +145
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





W 1990 roku w górnictwie pracowało w Polsce 388 000 tysięcy osób. Dla 2025 roku liczba zatrudnionych w sektorze wynosi 75 000 stanowisk.
W przypadku IT nie ma jednoznacznej wartości, ale liczby wahają sie obecnie w granicach 600 - 700 tysięcy zatrudnionych. Ciekawe czy za 10 lat będzie to chociaż 1/3 tej liczby. Obstawiam, że nie.
Idziemy na potężną górę lodową i w dodatku nie ma tutaj związków zawodowych, które będą w nieskończoność opóźniać nieuniknione. Zamykanie kopalń zatrzęsło całym Śląskiem. Wywózka pracy do Indii i wpływ AI to z Krakowa zrobią drugi Wałbrzych, a część innych miast wojewódzkich będzie wyglądało niewiele lepiej.
Jak zapatrujecie się na przyszłość? Ludzie na starcie to się jeszcze mogą przebranżawiać, 45+ to pewnie są już nieźle zabezpieczeni. Natomiast ludzie tuż po trzydziestce, którzy nie nagromadzili poważnych oszczędności to będą ugotowani.
Czy powstanie coś nowego, co wchłonie znaczną część bezrobotnych? A może wracamy do punktu wyjścia dla tego regionu Europy i biedy? Kiedy padały kopalnie za nimi zdychało wiele usług, tutaj dostaniemy to samo na znacznie większą skalę. Nadchodzą czasy sznura i 12 chłopa dziennie będziemy wspominać z niedowierzaniem?
Po pierwsze nie byłbym aż takim pesymistą co do poziomów, które Pan kwantyfikuje.
Choć za szurią nadwiślańską nie przepadam, to lubię te ich słowa, parafrazując: "Jeżeli się Pan boi - już Pan jest niewolnikiem".
Mając takie oszczędności to w ogóle nie musisz myśleć o tym. Oczywiście rozumiem standard życia itd., ale mając tego kalibru miesięczne wpływy z samych obligacji/dywidend to w zasadzie w ogóle moglibyście nie pracować i z głodu nie umrzecie. I serdecznie tego gratuluję, sam żyłem oszczędnie zawsze,
źródło: a5vohr
Pobierz@GomiGomi: ponad 10 lat temu brałem udział w projektach gdzie był powrót projektów z Indii do Europy, bo były w tragicznym stanie, więc o jakiej wywózce my mówimy? Od lat część roboty jest w Indiach. Nie ma zauważalnie większego trendu, żeby tę pracę tam delegować w szczególności gdy kontraktor z Indii już dawno nie jest tani.
@WyjmijKija: nieprawda, u mnie w korpo i u znajomych zwalniaja Polakow i przenosza projekty do Indii, wciaz hindusi sa tansi od Polakow, Polska juz nie jest tania