Wpis z mikrobloga

✨️ Jak dzielicie rachunki w związku?
Jak robicie z rachunkami gdy idziecie do knajpy itp. z waszym rozowym? Pytanie do osob w zwiazkach, bo pewnie na randkach to czesciej wydaje mi sie ze facet placi.
Moj przyklad: zarabiam 11 na lape miesiecznie, moj rozowy na lape zarabia 5,5.
W knajpach to najczesciej ja place i nie mam z tym problemu bo finansowo mnie stac, a mi szkoda jej ze ona tak malo zarabia.
Ale jakos w glebi duszy czuje ze przez to jestem betabankomatem i cuckiem, nie wiem moze za duzo wykopu sie naczytalem?
Ona kiedys mi powiedziala ze nie ma problemu gdy bede chcial placic na pol.

#zwiazki #rozowepaski

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi

💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ja chrzanię, ona chce dzielić rachunki, a ty płacisz i masz ból anusa? No to dzielcie się po połowie i wróć z marudzeniem jeśli zacznie kwękać, że płacenie to męska dola. Ja nie wiem z czego teraz facetów lepią, chyba z hummusu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: u mnie kto pierwszy wyciągnie portfel (ale my mamy wspólność majątkową) xD W sumie raz na wyjeździe przy kolacji niebieski mnie zatrzymał jak sięgałam po portfel i zapłacił, co się spotkało z moim brakiem zrozumienia, a jak kelner odszedł to powiedział "trzeba sprawiać pozory" xD Gdybym nie miała wspólnoty a związek byłby już poważniejszy to pewnie wybrałabym opcję ze wspólnym budżetem, do którego dorzucamy proporcjonalnie do zarobków, na przykład
  • Odpowiedz
@mirko_anonim wg mnie najlepiej jest mieć osobne wspólne konto gdzie przelewacie kasę na wspólne rachunki, jedzenie czy wyjścia na miasto. W zależności jak bardzo wasze zarobki się rozjeżdżają to albo wpłacacie tyle samo a ten kto więcej zarabia dorzuca jak na coś zabraknie, albo początkowo ktoś więcej wpłaca a ktoś trochę mniej i później ustalacie w zależności od miesiąca czy sytuacji kto ma coś dopłacić jak zabraknie. Na indywidualne wydatki dalej
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: u nas zasada "mniej więcej 50/50". Kto proponował ten płaci, proponuje ten kto akurat czuje, że go stać. Z grubsza wychodzi po równo. Jakoś nie przykładamy do tego większej wagi. Rachunki zwyczajnie na pół, no chyba że ktoś ma coś tam swojego osobno to się o to troszczy we własnym zakresie. No ale wiadomo, że jakby komuś się coś wykrzaczyło z kasą to druga strona zwyczajnie to pokryje i
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: u mnie żona płaci za jedzenie, zakupy, paliwo. wyjazdy i opłaty stałe pół na pół. zwierzęta opłacamy sami te które sami wybraliśmy. ja wszystko do domu kupuje łącznie z tym co ona chce (rozłączność majątkowa, dom na mnie). mamy jeden samochód jej, ale za rok raczej wymienimy na 5x droższy mój. Ogólnie to sobie nie liczymy o ile to nie są dosłownie tysiące... no ale oboje jak na polskie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
samodzielny-odkrywca-28: Problem w tym że ją stać a mimo to nadal ty płacisz. Nie wiem skąd w Polsce taki "gest milionera" tudzież bycie fałszywym dżentelmenem. Dla mnie to dziwne płacić za kobietę no chyba że ma urodziny czy coś ale zauważyłem że w Polsce i Europie Wschodniej taki zwyczaj...

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
dokładny-wizjoner-19: Jak ci na kimś zależy i cieszysz się wspólnym czasem z wzajemnością to chcesz szczęścia tej drugiej osoby. Jak każde z was daje dużo z siebie, to wyliczanie sobie czegokolwiek jest bez sensu. Najlepszy sposób na z------e relacji to ograniczać się, bo może za dużo daje. Albo ci się podoba relacja z kimś i dajesz, albo ci się nie podoba i nie dajesz. Chodzi i o pieniądze i zaangażowanie, pomoc,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim a ja bym nie słuchała wykopków tylko powiedziała że zależy od związku , jeśli ona jest za równouprawnieniem i wszystko robicie razem to 50/50 ale jeśli ona bardziej zapiernicza w domu to powinieneś zostawić to w takiej formie jakiej jest
Porad się nie da dopasowac uniwersalnie bo trzeba wiedzieć jak wy ze sobą żyjecie i jak robotę dzielicie
  • Odpowiedz