Aktywne Wpisy

breakdown1 +6
Od jakiegoś czasu coraz częściej myślę, że przydałby mi się coach. Taki dobry coach, który by trochę mną potrząsnął i zmobilizował do wykorzystania swojego potencjału i realizacji jakiś tam swoich marzeń. Korzystał ktoś z was może z takiej usługi?
Myślę o tym, bo choć pod wieloma aspektami działam bardzo dobrze, to trochę życie stanęło w miejscu, a ja przestałem iść w jakimkolwiek kierunku. Mam dobrą pracę, zdalną, w której zarabiam dobre, czy
Myślę o tym, bo choć pod wieloma aspektami działam bardzo dobrze, to trochę życie stanęło w miejscu, a ja przestałem iść w jakimkolwiek kierunku. Mam dobrą pracę, zdalną, w której zarabiam dobre, czy

Jazon +2
#kiszak
Jak się czujecie z tym, że Kiszak zarobił w c--j siana na monetyzacji Gothic Remake, osiągnął peak swojej oglądalności, a na dodatek sprawił, że w cholerę ludzi (w tym wam) pękła d--a? XDDD
Na pewno go bolą te recenzje na steamie o pobiciu menela, płacze pewnie później w nocy i ociera łzy Rumuńskimi Lejami xDDD
Jak się czujecie z tym, że Kiszak zarobił w c--j siana na monetyzacji Gothic Remake, osiągnął peak swojej oglądalności, a na dodatek sprawił, że w cholerę ludzi (w tym wam) pękła d--a? XDDD
Na pewno go bolą te recenzje na steamie o pobiciu menela, płacze pewnie później w nocy i ociera łzy Rumuńskimi Lejami xDDD





źródło: a5gvl2
PobierzA kuce? XDDD
Jednak lekarz, mechanik, budowlaniec, fryzjer się tym nie chwali.
A co robi programista?
Ma jeden dzień luzu to od razu wszystkim musi się pochwalić jak to nic nie robi i mu płacą. Patrzcie jakie panisko. Płacą mu za scrollowanie wykopu i cyk foteczka jak jak uruchamia
Szwagier pracujący na budowie też ma spoko. Krótsze piątki, 7k na rękę na UOP. W przeciwieństwie do programisty na B2B ma też urlopy i L4. Sam jeszcze w piątek pracuję jako programista, a on już w domu.
Praca fizyczna jest w cenie. Dawno chyba nie
Pracujące soboty. Chyba żartujesz. Już nikt się na to nie godzi.
Jak za długo będziesz trzymał ludzi w robocie to za tydzień sam będziesz robił. Takie warunki to były z 10+ lat temu, gdzie roboty było mało, a chętnych dużo. Teraz jest na odwrót.
Wiadomo, że płatność minimalna i reszta pod stołem to częsty przypadek, ale praca w soboty
Rynek IT jest rynkiem globalnym. To stąd wynikają wysokie zarobki
abstrahując, że zarzut jakoby za kryzys odpowiadało pomaganie ludziom wejść do branży to jakieś kuriozum, to