Jest decyzja. Zdjęcie z fotoradaru bez twarzy kierowcy jest bezwartościowe

Nie będzie zmian w przepisach dotyczących fotoradarów. To oznacza, że właściciel samochodu ma pełne prawo nie wskazywać siebie jako osoby prowadzącej pojazd, który został zarejestrowany na fotografii. Musi się co prawda liczyć ze skierowaniem sprawy do sądu, ale prawo stoi po jego stronie.
- #
- #
- #
- #
- #
- 188
- Odpowiedz






Komentarze (188)
najlepsze
Na polecone z fotoradarów z żądaniem podania danych kierowcy zawsze odpowiadałem, że w dniu takim a takim moim samochodem jechał Janusz Gołąb zamieszkały w Warszawie. 100% skuteczności.
Listy niepolecone oczywiście do kosza.
Teraz wyobraź sobie, że gdzieś tam żyje jakiś Payet i co tydzień dostaje pisma, że podobno przekroczył prędkość różnymi pojazdami i w różnych częściach Polski, a on nawet nie wie, gdzie ten kraj leży ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: image
Pobierz1. Nie odbieraj! To nie jest mandat. To nie jest też decyzja administracyjna. Nie ma fikcji doręczeń.
1a. Gdy przyjdzie sądowy wyrok nakazowy (nie przyjdzie), złóż sprzeciw.
2. Gdy jednak niepotrzebnie odebrałeś pismo, wskaż osobę kierującą, podając jedynie jej imię i nazwisko. GITD nie ma podstaw prawnych, by żądać pełnych danych.
GITD ma ściągalność na poziomie 50 proc.
źródło: Logo_ITD
Pobierz@tzzy: To udowodnij mi najpierw, że popełniłem wykroczenie. Nie mam zamiaru donosić na siebie, że w nocy na pustej ulicy przeszedłem na czerwonym.
Ja raz w życiu przekroczyłem, dostałem list i zapłaciłem to całe 100 zł i powiem szczerze, że przekroczenie niewielkie ale fotoradar stoi w odpowiednim miejscu czyli w takim, że bez niego ludzie nie mogą się bezpiecznie włączyć do ruchu i tylko ten fotoradar powoduje, że trzeba zwolnić do
@puretech: Ale tak to teraz działa. Pół roku temu zgłosiłem czuba, który przejechał na czerwonym jak przecinak i dostałem od policji pismo, że właściciel pojazdu nie wskazał kto prowadził, więc nie dostał punktów, ale za to mandat był podwójny. Może gdzieś znajdę papier.
Też Wykop gdy państwo próbuje walczyć z piratami drogowymi: nie no tyle to nie...
乁(⫑ᴥ⫒)ㄏ
A, odpisywanie sobie daruj - i tak jesteś na czarnej liście, tam miejsce takich jak ty.
Bo przecież normalne że kluczyki tak sobie leżą i każdy, bez pytania sobie je bierze i jedzie.
Gadanie że prawo jazdy i twój samochód to jakieś niczyje nie wiadomo co każdy to sobie bierze jak chce to absurd.
@MateMizu: Super, to ja bym poprosił o omówienie który przepis pozwala na uchylenie się od odpowiedzi. Bo nie wiem, czy czytałeś 183 kpk.
Art. 183. KPK
Prawo do uchylenia się świadka
Opcja 2. - podajesz ,że jechał Witalij Pietrov , niech sobie go szukają.
Opcja 3. - nie podajesz nikogo , punktów nie ma i płacisz 2x mandat ( nie mniej niż 800zl).
Opcja 3. Wprost pokazuje , że mandaty z fotobudek czy patologicznych instalacji jakimi są odcinkowe pomiary prędkości są wyłącznie dla PIENIĘDZY.
Mozesz sobie kupić immunitet jeżeli masz hajsy.
Po drugie, A i S to są najbezpieczniejsze drogi jakie są w PL ,(3% wypadków).
Drogi jednojezdniowe - 80% wypadków.
Logika oczywista - instalujemy tam gdzie można zarobić a nie poprawić bezpieczeństwo.
Wynika to z matematyki.