Aktywne Wpisy

OrzechowyDzem +260
Siemanko. #chwalesie regałem na książki lub jak kto woli biblioteczką - prawie 3m dębowego mebla na przechowywanie książek. Całość klejona, żadnych oczywiście wkrętów, gwoździ etc. Wnosiliśmy to na 1p w pięciu a i tak sufit trochę ucierpiał :D luzu do sufitu jest dosłownie kilka mm, więc najtrudniejsze we wnoszeniu było ustawienie regału poziomo w celu dosunięcia do ściany.
#stolarstwo #meble #krakow #wieliczka
#stolarstwo #meble #krakow #wieliczka
źródło: obraz
Pobierz
Paradajek +171
źródło: 1000001514
Pobierz




Cześć!
Poznałam przez internet dosyć interesującego mężczyznę, nie będę opowiadała o szczegółach poznania ponieważ to nie jest tak istotne.
Do sedna - Chłop ma 35 lat, jest po rozwodzie i ma 2 dzieci, z którymi ma utrudniony kontakt przez ex żonę. Nasza znajomość opierała się na tym, że potrzebował się wygadać z swoich problemów a ja po prostu go wysłuchałam i podniosłam na duchu. Zmotywowałam do działania i wsparłam dobrym słowem, co później przełożyło się na lepsze kontakty z dziećmi. Po 3 miesiącach codziennych rozmów przez telefon, nocnych wymianach wiadomościami i też trochę flirtowania, zdecydowaliśmy się spotkać. Dzieli nas około 400 km. Spotkaliśmy się w Jego mieście, rozmawialiśmy ze sobą około 10 godzin, zwiedziliśmy całe miasto, zjedliśmy obiad i wróciliśmy do swoich domów. Z niewinnej znajomości, która miała opierać się głównie na wzajemnym wsparciu lub po prostu luźnej więzi ,przerodziło się to w uczucie. On powiedział otwarcie, że chciałby dać szansę Tej znajomości, co więcej zaoferował mi wspólne zamieszkanie. Oczywiście nie jestem na tyle odważna, aby po kilku miesiącach znajomości zamieszkać z drugą osobą. Jednakże, ja też obdarzyłam go uczuciami. Mój dylemat polega na Tym, że nie wiem czy potrafię żyć z mężczyzną i jego dziećmi z pierwszego małżeństwa, dodatkowo ex żona jest bardzo zaborcza, złośliwa i w chorym stopniu zazdrosna. Wiem, że wiążąc się z Nim jednocześnie wiążę się z jego dziećmi. Obawiam się tego poświęcenia. Boję się, że to w przyszłości Nas mocno poróżni. Mam 27 lat i nie chciałabym psuć sobie zdrowia psychicznego dla nietrafnego wyboru mężczyzny. Dzieci z poprzedniego małżeństwa może i byłabym w stanie zaakceptować, tym bardziej że mam do Nich podejście, ale byłej żony... możecie się śmiać, ale trochę się jej boję. W moim odczuciu ona kwalifikuje się do leczenia psychiatrycznego, co potwierdza zniszczona psychika Tego mężczyzny. Proszę, postawcie się na moim miejscu i powiedzcie co Wy zrobilibyście? Chciałabym mu dać szansę, bo wiem że zasługuje na prawdziwe szczęście. Zakochałam się w Nim, zanim się dowiedziałam jak wygląda, więc wierzę, że moje uczucia są szczere, ale nie wiem czy na tyle mocne żeby poświęcić dotychczasowe życie na rzecz Jego i jego problemów z ex żoną. Moglibyśmy spróbować żyć przez jakiś czas na odległość, żeby się przekonać czy ten związek ma rację bytu, nie pozwala mi tylko strach, że to się nie uda, a on będzie dodatkowo cierpiał. Możliwe też, że niepotrzebnie się tym zamartwiam... i powinnam iść za ciosem?
#zwiazek #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #psychologia #relacje
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
@mirko_anonim: widziałaś go raz w życiu, plus z tego co napisałaś to głównie jesteś tamponem emocjonalnym,a on dla ciebie nikim w zasadzie
(Jaka on
@mirko_anonim: Stan został przedstawiony, wnioski są, sama sobie odpowiedziałaś.
Czego Ty jeszcze szukasz na
#podrywajzwykopem
pewnie jego ex musi widywać dzieci więc nic się nie da zrobić, bo tak moglibyście się wyprowadzić w miejsce którego ona nie zna, inne miasto itp.
To wcale nie jest takie rzadkie że facet swoim zachowaniem doprowadza partnerkę do fisia a później robi z niej postrzeloną
Np narcyzi tak mają że swoim zachowaniem doprowadzaja kogoś do skraju zdrowia psychicznego a później mówią że to coś z ta osobą jest nie tak
Nie zdziwiła bym się jakbyś robiła za dziure dla
No klasyka "żona wariatka jestem biednym misiem pociesz mnie "
Najczęściej to żony są tymi "wariatkami " jak żyją z narcyzem który im psuje zdrowie psychiczne , wiele tych wariatek przy normalnym facecie okazuje się normalne
To jest praktycznie klasyka , zła była chora psychicznie a on taki biedny niewinny
Taaaa tu mi czołg jedzie