Aktywne Wpisy

Bryk +123
Dzięki użytkownikowi @adrninistrator, który zmotywował mnie do napisania podsumowania pracy naszego „orła z Ukrainy” #konfitura z polskim dowodem, chciałbym przedstawić, dlaczego według mnie jego działalność „dla społeczeństwa” (oczywiście nie tylko i wyłącznie dla pieniędzy, bo uznał, że #samochodoza zarabia na tym pieniądze i robi wyświetlenia, więc on też będzie) to czyste sku*wysyństwo.
Jestem przeciwny sytuacjom, gdy ktoś parkuje samochód na zakazie, gdy obok jest np. parking płatny.
Jestem przeciwny sytuacjom, gdy ktoś parkuje samochód na zakazie, gdy obok jest np. parking płatny.
źródło: image
Pobierz
roman_erotoman +501
LOL na Republice znajdujący się w Budapeszcie redaktor zaczepił randomowych przechodniów i się go pyta "do you speak some Polish" (wtf btw) na to młody odpowiada "bóbr k---a"
xD
#wegry
xD
#wegry





Mirki i Mirabelki, mam problem natury mieszkaniowej. Mieszkam w #warszawa i zarabiam ok 4,5k netto (wiem, że to jak na te miasto nie są duże pieniądze, ale jestem tuż po studiach na takim etapie kariery) i póki co wynajmowałem pokój trochę po znajomości z seniorem, z którym nie wchodziliśmy sobie w drogę. Warunki średnie z obiektywnego punktu widzenia, ale finansowo korzystnie + cisza, spokój i pomimo lokatora bardzo duża prywatność. Teraz po kilku latach muszę jednak zmienić miejsce, a ja kompletnie nie wiem jak się za to zabrać. Przede wszystkim jestem osobą radykalnie introwertyczną, więc trudno mi sobie wyobrazić mieszkanie z kimś przypadkowym, albo nawet kimś kto prowadzi "normalne" życie typu jakieś posiadówki, imprezy, głośne krzątanie. I to nie o to chodzi, że ja jestem jakimś święty, albo że zrzędliwy zgred, jestem po prostu wrażliwy na bodźce sensoryczne i mieszkanie jest dla mnie takim azylem bezpieczeństwa, gdzie naprawdę potrzebuję prywatności i poczucia komfortu. Dlatego oczywiście najbardziej mi się marzy mieszkanie samemu, ale wiem, że jest to mało prawdopodobne z powodów budżetowych.
I pytanie - jak szukać i co robić? Kawalerki widzę zaczynają się tak od ok. 3k. Czy jednak za 1,5k/mc się utrzymam w mieście? W wariancie minimum pewnie tak, ale poziom będzie spory niższy niż dotychczasowe. Pokoje... tutaj fobia na punkcie lokatorów. Jeśli trafiłbym na miejsce, gdzie ściany nie będą z kartonu i tylko czasem będziemy się mijali (albo wręcz rzadko będzie), to wtedy spoko, ale na etapie przeglądania ogłoszeń to jest loteria i raczej takich ogoszeń ze świecą szukać. Kolejna sprawa to to, że te ogłoszenia z najniższego pułapu niestety często są bardzo oszukane i opis nie odzwierciedla rzeczywistości. A nawet jak już znajdę coś sensownego i mam pieniądze, to okazuje się, że są castingi, a lista chętnych nie ma końca. Dodam, że ja nie jestem najlepszy w interakcje społeczne, więc na takich autoprezentacjach nie wypadam jakoś super przekonująco. Kolejny wariant to mieszkanie ze znajomymi - to by nie było głupie i mógłbym się zgodzić, ale niestety nikt z mojego otoczenia aktualnie nie szuka niczego.
Jak wy sobie poradziliście z tym problemem? Jak z takimi preferencjami jak moje szukać dogodnego miejsca? Dodam, że z punktu widzenia finansowego/komfortu mieszkanie na obrzeżach/sąsiednich miasteczkach w aglomeracji niewiele zmienia, a do innego miasta z racji pracy przeprowadzić się nie mogę. Ja mam oczekiwania bardzo niskie, bo to może być niezbyt urodziwe miejsce, może być w dalszych częściach, może być nawet coś bardzo małego, naważniejsze by cisza (brak ścian z kartonu) i duża prywatność. Moi znajomi mieszkają w takich mieszkaniach typu "3 loktorów" - razem tam wszystko ogarniają, drzwi do pokojów mają otwarte, dzielą się jedzeniem, pomagają sobie, codzienie dyskutują, taka trochę komuna. Doceniam, ale ja bym się nie odnalazł w takim środowisku...
#kiciochpyta #pytaniedoeksperta #pytanie #wynajem #mieszkanie #mieszkania #nieruchomosci #rachunki #dom
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord
🥲 Aktualnie wspiera nas średnio 1 osoba w miesiącu, co nie pozwala na pokrycie kosztów utrzymania serwisu. Wspomóż projekt
@mirko_anonim: niewiele? Jestem pewien, że w takim Grodzisku wynajem kawalerki będzie dużo tańszy niż w Warszawie.
Przykład pierwszy lepszy z brzegu - nie ma szans na taką cenę w Wwie https://www.olx.pl/d/oferta/kawalerka-na-wynajem-centrum-grodziska-maz-CID3-ID15bQzf.html
Ciebie po
W takim wrocku ceny kawalerek są podobne i w miastach powiatowych obok Wrocławia to ceny są niższe o parę stów i masz 2 pokoje 40pare metrów, a tu masz 27metrow poza wwa
A interakcji w praktyce było mało, każdy siedzial w swoim pokoju i robił swoje, może na początku była jakaś lekka integracja. Grunt to trafić na introwertyków. Celuj raczej w stare osiedla z blokami z PRL typu Bielany, w takich blokach jeżeli twoi współlokatorzy będą głośno to mieszkające poniżej stare baby będą walić prętami po kaloryferach, w takich blokach jest cisza.
No to byłby
@advert To oczywiście zależy od tego, o jakim miasteczku mowa. Grodzisk, Nowy Dwór Mazowiecki, Żyrardów, Sochaczew - w teorii rzut beretem, tanie mieszkania, ale to
Oszczędzaj dalej wynajmując pokój i szukaj po mału mieszkania by kupić.
W międzyczasie zacnzij jaką autoterapią i leczenie swojej fobii społecznej. Staraj sięwychodzić do miejsc publicznych, od bibliotek, kościoły, cokolwiek. Habituacja bodźca i przywykniesz
Nie hoduj w sobie latami FOBI społecznej bo ewidentnie masz takie "zaburzenie" i czas z tym cośzrobić.
Co to stancji, stancja gdzie ma się spoko zioków z