Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Planuję zakup mieszkania - około 60 m2, 3 pokoje, z miejscem parkingowym w garażu podziemnym. Rozważam dwie lokalizacje: Białystok (gdzie mieszkam obecnie) oraz Warszawę (lub okolice).

W Warszawie nigdy nie mieszkałem na dłużej, ale zwykle bywam tam kilka razy w ciągu roku. Na podstawie tych krótkich pobytów mogę stwierdzić, że podoba mi się w stolicy. Miasto wydaje się ciekawe, oferuje wiele możliwości spędzania wolnego czasu, wiele ciekawych wydarzeń kulturalnych, rozrywkowych, biznesowych, itp. Minusem na pewno są korki oraz ogólny tłok.

Natomiast w Białymstoku dzieje się raczej niewiele. Brakuje ciekawych, rozwojowych wydarzeń i trochę może ciekawych ludzi. Czasami mam wrażenie, że większość ambitnych osób wyjeżdża stąd do innych miast zaraz po maturze albo po studiach, a zostają w większości "średniacy". Z rozrywką też średnio (nie mówię tu o klubach, które mnie nie interesują). W tym mieście nawet nie ma sensownego basenu z porządnymi saunami, żeby trochę się zrelaksować po pracy. Dodatkowo, brakuje lotniska.

Jednak Białystok ma jedną, ogromną zaletę dla mnie - mógłbym tu kupić mieszkanie za gotówkę, bez pakowania się w kredyt, co dałoby mi spory komfort psychiczny w życiu. W Warszawie nie stać mnie na trzypokojowe mieszkanie z garażem, więc musiałbym albo posiłkować się kredytem, albo celować w dużo mniejszy metraż. Ewentualnie szukać czegoś w jednym z podwarszawskich miasteczek (np. w Piasecznie czy Pruszkowie), gdzie mieszkania są tańsze niż w samej stolicy.

Chętnie poznam opinie na temat przeprowadzki do Warszawy, szczególnie od osób, które miały też styczność z Białymstokiem lub innym miastem o podobnej wielkości. Czy warto brać kredyt lub szukać gorszego mieszkania tylko po to, żeby zaznać "ciekawszego" życia w stolicy? Czy może to "ciekawsze" życie to tylko moje złudne wyobrażenie, a w rzeczywistości wcale nie jest tak kolorowo?

Dodam, że pracę mam w pełni zdalną, więc przenosiny do Warszawy raczej nie poprawią w żaden sposób mojej sytuacji zawodowej.

#bialystok #warszawa #zycienakredycie #nieruchomosci

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

Czy warto za wszelką cenę pchać się do Warszawy?

  • Tak 18.3% (53)
  • Nie 64.4% (186)
  • Ciężko powiedzieć/To zależy 17.3% (50)

Oddanych głosów: 289

  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: zastanów się czy obecnie na pewno chcesz, niedawno wrzucili wykres, że jest ATH wolnych mieszkań, a ceny są obecnie dubajskie, tak, w dubaju można kupić mieszkanie po 10-15k/m2 500m od zatoki perskiej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: może coś pośredniego? Jest wiele ciekawych i nie az tak drogich miejscowości. Ewentualnie może coś pod Warszawą z szybkim dojazdem do stolicy. Ceny mieszkan w Wawie są kosmiczne wiec jeśli nie poprawi Ci to sytuacji zawodowej to niepolecam.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Białystok jest bliżej Warszawy niż myślisz. Teraz jak PKP w końcu skończyło remont to 1.5h pociąg jedzie. I można śmiało rozrywek szukać. A jak masz pracę zdalną to już wogóle
  • Odpowiedz
Minusem na pewno są korki oraz ogólny tłok.


@mirko_anonim: Warszawa nie ma specjalnie zakorkowanych ulic, z pewnymi wyjątkami.

Białystok to ładne, zadbane miasto. Jedyny minus - niskie
  • Odpowiedz
@Yuri_Yslin: To spędź cały dzień w centrum Poznania i cały dzień w centrum Białegostoku, wtedy pogadamy.

Oczywistym jest, że różni ludzie są w różnych miastach, tak jest na całym świecie, wiele miast jest nawet znanych z takiego czy innego klimatu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Trawa jest zawsze bardziej zielona tam, gdzie nas nie ma. Ale jeśli nie masz ciśnienia, że musisz kupić tu i teraz, to spróbuj pomieszkać na wynajmie rok w Warszawie. Ja sobie chwalę Białystok (ale ja jestem stary przyjezdny) i znam tu też kilkoro ludzi, którzy wrócili po latach ze stolicy właśnie dlatego, że jest tu większy luz. A co do braku ciekawych ludzi - jak zostaniesz, to wtedy już
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

Miasto wydaje się ciekawe, oferuje wiele możliwości spędzania wolnego czasu, wiele ciekawych wydarzeń kulturalnych, rozrywkowych, biznesowych

Jakich wlasciwie wydarzen ci brakuje w bialymstoku ktore sa w warszawie? Bo zawsze pada ten argument, ale nigdy nie uslyszlaem czego konkretnie tu nie ma. Meczow reprezentacjiw pilke? Jakichs koncertow super gwiazd swiatowej sceny? To i tak wydarzenia na ktore nie chodzi sie co miesiac.
  • Odpowiedz
To spędź cały dzień w centrum Poznania i cały dzień w centrum Białegostoku, wtedy pogadamy.


@Kano7: Mam mnóstwo znajomych z różnych miast. Trzeba być ułomnym, żeby próbować stygmatyzować ludzi pod względem miejsca zamieszkania. Ludzie są mniej więcej wszędzie tacy sami - indywidualne cechy osobowości są 1000x istotniejsze niż adres zamieszkania.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jak masz z Piaseczna jeździć do centrum, to niewiele dłużej Ci zejdzie z Białegostoku, gdzie jedzie się cały czas S-ką. Poza tym Białystok ma swój klimat. Wiadomo, że Galeria Jurowiecka to nie Złote Tarasy, ale jednak do normalnego życia wybrałbym Białystok.
  • Odpowiedz
Każda z dzielnic Warszawy to taki Białystok. Masz w nich wszystko. Szkoły, sklepy, centra handlowe. Ja mieszkam po prawej stronie. Na lewą jeżdżę tylko do pracy, bo nie ma tam niczego, czego nie było by po prawej. Nawet po tej stronie mam całą rodzinę i większość znajomych. Jeśli lubisz imprezować, to jest milion pińcet knajp do wyboru. Jeśli zaś spokojny z Ciebie człek, to zostań w Białymstoku lub zamieszkaj na obrzeżach stolicy.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Możesz kupić dobre mieszkanie w B-ku w dobrej lokalizacji za gotówkę, wynająć i kupić drugie na kredyt w Wawie pod hipotekę pierwszego. Mieszkać w Wawie, spłacać kredyt częściowo z dochodu z wynajmu w B-ku. Za 25 lat będziesz miał dwa mieszkania.
Mój brat tak zrobił, ale obydwa są w Krakowie.
  • Odpowiedz