Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: myślę, że masz rację. Serio, wisiorki za urodzenie dziecka? Ludziom się w głowie poprzewracało i potem różowe myslą, ze to normalka. Wg mnie było ważniejsze to, że tata dziecka był obok, wspierał mnie, gotował, zabierał dziecko na parę godzin, żebym się mogła wyspać.
Aleeeee jeśli Twoja różowa oczekuje, to trochę po ptokach. Może za dwa lata będzie Ci psioczyć, że ona Ci dziecko urodziła, a Ty nawet jej pierścionka
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: My jesteśmy jakieś takie lekko zafiksowane na różnych, mniej lub bardziej, symbolicznych rzeczach. Od małego lubimy zbierać fanty. Jakieś bransoletki przyjaźni, ołówek co nam dał ten uroczy Adaś z pierwszej ławki i inne absurdy. Nie wiem czemu, może mamy w genach coś popsute. A może tak jesteśmy materialistycznie spaczone od małego. Tak czy inaczej, jakbym urodziła dziecko to pewnie też bym sobie ubzdurała, że chce coś z tej okazji
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: no moim zdaniem powiedz, że ok i zgadzasz się. Zaraz po tym jak ty dostaniesz prezent za spłodzenie zdrowego potomka. I jeśli to żona zapytaj gdzie twój zegarek zaręczynowy. Jak będzie się wdawać w dyskusję to spytaj czy macie się traktować poważnie i na równi czy chce wypierd... Do kuchni gdzie jej miejsce.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
tolerancyjny-badacz-36: szczerze mowiac jestem mizoginem, patologicznym narcyzem ru chaczem tinderowek i wywlok klubowych, do tego po wazektomii i anty robieniu dzieci (nie jestem antynatalista, nie dokladma do tego ideologii)

ale typie litosci, ona moga umrzec podczas porodu, to sie wzglednie czesto zdarza a Ty nie masz odruchu kupienia jej czegokolwiek?

W sensie chlopy ktorych znam zawsze byly naturalnie wdzieczne rozowej ze im urodzila syna / corke i jak komus kim sie opiekujesz zeby
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nikt nie ma racji. Twoja laska chciała jakiś wisiorek czy coś, a ty dla zasady nic jej nie kupisz i jeszcze w pracy rozmawiasz na ten temat na forum. Ok, decyzja o dziecku wspólna, wspólne szczęście i wspólny kłopot, ale krocze jej pękło, a nie tobie. Więc co ci szkodzi jej zrobić przyjemność i coś jej kupić?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim ja tam się nigdy nie spotkałam z jakimiś prezentami za urodzenie.
To czego nor alna kobieta oczekuje to przez pierwsze tygodnie duuuzej pomocy (zwłaszcza jak rodziła przez cc i ma dużą ranę) oraz wsparcie emocjonalne bo wtedy tak buzują hormony, że ma się bardzo,skrajne emocje.
Trzeba zapewnić partnerkę, że sobie dobrze radzi, wspierać i zapewniać, że się ją kocha.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: co za bzdura. Co to bazar jest, a dziecko workiem kartofli, który żona przyniosła do domu, że MASZ W ZAMIAN coś jej kupić? Gdyby moja żona coś takiego mi powiedziała (ale nie powiedziała, bo jest normalna), odpowiedziałbym, że skoro pracuje i ma pieniądze, to niech sobie kupi, skoro chce. Pierwsze słyszę coś tak idiotycznego, normalna kobieta jest wniebowzięta, że w końcu może potrzymać dziecko, że urodziło się zdrowe, a
  • Odpowiedz