Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam 197 cm wzrostu (w butach +1-3 cm), długie ręce, jestem szeroki w barach, umięśniony (ale natural), motyle i klata rozwinięte. Jednak mam taki problem, że ja tej wielkości nie czuję. Nie czuję się wyższy i większy od ludzi których widzę.

Czy ktoś kto ma 165-185 mógłby powiedzieć jak on widzi swoimi oczami takich ludzi jak ja? Czy zwracamy uwagę swoim wzrostem i szerokością? Czy jestem The Big Guy? Przecież 197 cm to chyba bardzo dużo. Koszykarze w NBA na pozycjach 1,2,3, a czasami nawet 4 mają taki wzrost. Michael Jordan i Kobe Bryant mieli 198 cm.

Może jakieś #rozowepaski chciałyby się wypowiedzieć? Jakby wy widzicie takiego dużego faceta w swoich oczach? Wygryw genetyczny? Widać jego dominację nad niższymi mężczyznami dookoła?

#silownia #fitness #zwiazki #niebieskiepaski

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: heracinsky

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 3
twórczy-kolekcjoner-19: 170 cm here i gdy widzę takiego wysokiego gościa to jedyne co mi przychodzi na myśl to że jest raczej wysoki i w sumie tyle (27cm różnicy między nami to niewiele optycznie jak dla mnie). Zazdroszczę że tylko tyle ci wystarczy żeby czuć "dominacje genetyczną", to całkiem zabawne i może następnym razem jak zobaczę kogoś tak wysokiego to się uśmiechnę pod nosem przypominając sobie ten wpis

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
sumienny-realista-59: nie czujesz się wyższy ani większy, bo patrzysz na chłopów powiedzmy 185 cm z poziomu swoich oczu (i widzisz na tym poziomie ich czubek głowy), więc wydaje Ci się, że są niewiele/minimalnie niżsi, podczas gdy w rzeczywistości jesteś znacznie wyższy i z ich perspektywy to widać wyraźnie, bo ich poziom oczu jest na wysokości Twojej szyi

zawsze 197 cm chłop zwraca uwagę, ale po pierwszym wrażeniu wszystko następne zależy od
  • Odpowiedz
@mirko_anonim raczej takich wielkoludów ignorowałam, ale ja to jestem krasnal 157cm więc każdy powyżej 180 to dla mnie wielkolud z którym bym musiała gadać przez megafon by tam wysoko mnie słyszał.

Jesli ktoś czyjś wzrost widzi jako wygryw genetyczny czy dominację to brzmi to prymitywnie XD jakbym chciała mieć dzieci to wolałabym takiego co nie jest chory na coś niefajnego albo nie ma w rodzinie samych palaczy czy ludzi z nowotworami.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja mam 175cm., czyli taki średni wzrost. Raczej nie znam nikogo na tyle wysokiego żeby to jakoś mnie dziwiło, ale z miarką za ludźmi nie biegam. Wygryw to dla mnie osobiście bardziej jak ktoś ekstra zarabia, bo sam nie mam w tej dziedzinie osiągnięć. Wygląd, wzrost to mi nie imponuje, bo na tym tle nie mam kompleksów.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim różowa przeciętnego wzrostu 165 cm here, dla mnie ludzie co mają dwa metry to jakieś olbrzymy i się ich boję 🥲 więc na pewno nie myślę o nich w kategoriach wygrywa genetycznego, tylko chcę im zejść z drogi, żeby mnie nie rozdeptali xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Mając dwa metry też nie czuję się jakoś bardzo wyższy od innych. Oczywiście widzę, że ich głowy są niżej, ale nie robi to na mnie wrażenia. Z drugiej strony, jak widzę takiego chłopa jak ja, to sobie myślę "o, ku... jaki wielki, to ja też tak muszę wyglądać przy innych" i wtedy zdaję sobie sprawę z tej różnicy
  • Odpowiedz