Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć mirki.
Jestem z dziewczyną 6 lat w związku. Po 2,5 roku oświadczyłem się, czułem że to jest to. No i w pewnym momencie coś złego zaczęło się dziać. Kłótnie są normalne, nawet czasami potrzebne, no ale powoli zaczynało mnie to boleć. Co jakiś czas pojawiały się wyzwiska z jej strony, potem tlumaczyla ze to w nerwach, a ja jestem na coś takiego bardzo wrażliwy, sam nie potrafie w taki sposob sie w jej strone odzywac. Były sytuacje w których byłem traktowany bardzo dziwnie, pojawily sie nawet pretensje o to ze za tanie prezenty jej kupuje xD. Były ze 3 takie konkretne spiny, które kończyły się pogodzeniem, lecz ślad w mojej głowie pozostał. Od 1,5 roku mam myśli by to skończyć, nie czułem wsparcia w trudnych dla mnie momentach, co bylo jak strzal w serce, bo inni widzieli jaki mialem wtedy problem. Co próbowałem rozmawiać na poważnie, to byłem spławiany, bo ona nie będzie poważnie rozmawiac. Jakiś czas temu w końcu coś pękło i prosto z mostu powiedzialem ze tego dluzej nie widze. Z jej strony placz, pretensje ze nic nie mowilem (no wlasnie bylem splawiany), ze cos takiego czuje. Rozmowa zakonczyla sie tak ze prosila by dac nam szanse. No i sie zgodzilem, emocje wziely gore, lecz mam takie poczucie ze przez to wszystko co bylo wczesniej juz nie potrafie, siedzi mi to w glowie. Wczesniej sie staralem, rozne wyjscia, kwiaty itp. teraz po prostu juz nie mam na to ochoty. Jest to moja pierwsza dziewczyna, mam 27 lat, ciezko mi podjac krok, ktory wiem ze raczej musze zrobic, lecz boje sie przyszlosci.
Na horyzoncie byl kredyt na dom, slub. Presja dookola na temat slubu, dzieci, tez mi nie pomaga. Po moim wyznaniu ze nie chce tego dalej ciagnac, dziewczyna zaczela sie bardzo starac, co tez mąci mi w glowie, bo jak tu zerwac, jak ona sie stara. Tylko moj leb nie potrafi wypluc tego wszystkiego co bylo złe. Najgorsze jest to ze mysle, co pomysla inni, jej bliscy, zamiast myslec o sobie.

#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: rob to co podpowiada ci rozsądek. Zaczęła się starać bo wie, że grunt pali się jej pod nogami i nie jesteś pewniakiem. Gdy się upewni że znowu jesteś jej w 100% np weźmiecie slub czy kredyt to wróci do tego co było czyli do starej siebie. Ludzie się nie zmieniają a tym bardziej z dnia na dzień.
  • Odpowiedz
Ślub, kredyt i dzieci i wtedy nie wiadomo co znowu się stanie, jaka ona będzie. Im więcej stresów i obowiązków tym z ludzi wychodzą gorsze wady. Dzisiaj się stara, ale już wiesz jaka potrafi być.
Im dłużej zwlekasz tym jesteś starszy i nie szukasz nic nowego.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim skoro nie potrafisz, to nie potrafisz. Masz przed sobą całe życie i niezadowolenie obcych ludzi nie powinno wpływać na Twoje decyzje. Daj sobie i jej czas żeby pogodzić się z decyzją, zacznij szykować się administracyjnie do odejścia (wynajem mieszkania itd.) i tyle
  • Odpowiedz
@mirko_anonim kłótnie nie są normalne ani potrzebne. Kłótnie się dzieją wtedy gdy para nie potrafi ze soba z szacunkiem rozmawiać i powinno się pracować nad tym by nauczyć się rozmawiać, bo w przeciwnym wypadku szacunku w związku będzie coraz mniej i pojawia się wyrzuty, oskarżenia, wyzwiska i wszystko inne, a na koniec zaczniecie sobie robić na złość wszystko tylko po to by zranić drugą osobę. Prawda o kłótniach jest taka że
  • Odpowiedz