Jestem na b2b od niedawna. Starsi ludzie jak to słyszą, robią oczy "o kurka śmieciówka", a ja nigdy wcześniej nie czułem, by moja praca miała (dla mnie) więcej sensu i efektu.
@niedorzecznybubr: to jest smeiciowka, dla firmy jesteś intruzem i odpadem z gowno kontraktornii który musi zrobić jak najwięcej płacąc mu jak najmniej. Kontraktornia zgarnia 50% twojej pensji. Pracownik to co innego. Jego należy rozwijać, pieścić, awansować żeby został w firmie na dłużej.
@niedorzecznybubr: IT na UoP to jacyś juniorzy albo ludzie którzy nie są pewni swoich umiejętności i się boją, na B2B masz prawdziwych specjalistów, seniorow i doswiadczonych którzy nie boją się konca projektu bo wiedzą że zaraz przeskoczą na nowy.
Oczywiście nie jest to twarda regula, ale w znacznej większości tak jest.
@Pudzianator321: co wy z tymi smieciowkami moje dwa warunki ważniejsze od hajsu jak teraz szukam roboty to full remote i b2b, jak mi to firma potwierdzi to dopiero rozmawiam o pieniądzach. Na UoP to się czułem jak niewolnik
@krdewra: wystarczy nie pracować w jakimś kołchozie który traktuje Cie jak gowno to zobaczysz że B2B jest dużo lepsze niż UoP, ale to trzeba mieć naście lat doświadczenia, a nie po bootcampie się chwalić ze się jest w IT
@Hmrogrz: tak tak popracujesz 4h zamiast 8h raz a na następny dzień znajdą 10 takich jak ty na twoje miejsce którzy z pocalowaniem w rączkę będą po 8h robić. A tobie nawet wypowiedzenia nie muszą dawać tylko elo 3 2 0 XD
Czy B2B to umowa śmieciowa?
Oczywiście nie jest to twarda regula, ale w znacznej większości tak jest.
@Hmrogrz: Najlepsze, co dzisiaj przeczytałem.
Odejdź od klawiatury, pójdź sie przewietrzyć bo bradzisz, majaczysz chłopie.
@krdewra: w sumie w moim kołchozie B2B/UZ niektórzy po kilka miesięcy w roku robią sobie wakacje, chyba nikt jeszcze nie umarł śmiercią głodową :-)
@Dynamiczny_Programista: no jakoś mnie nie zwolnili i nie znaleźli nikogo tańszego na moje miejsce
@Pudzianator321: i płacić mu mniej niż temu śmieciowi z kontraktornii