Aktywne Wpisy

Lewusx +37
Siemanko, przyszedł czas na kolejną małą aktualizację.
Waga w ostatnich 2 tygodniach w trendzie wzrostowym, z poziomów 118,5-120kg, obecnie pokazuje częściej 120,5-121,5kg, więc bardzo, ale to bardzo optymistycznie.
Do tej pory nie było podziału na DT/DNT, leciałem po kolei 2 dni niskie - 300B/70T/350WW, a potem dzień wysoki - 300B/70T/550WW.
Od
Waga w ostatnich 2 tygodniach w trendzie wzrostowym, z poziomów 118,5-120kg, obecnie pokazuje częściej 120,5-121,5kg, więc bardzo, ale to bardzo optymistycznie.
Do tej pory nie było podziału na DT/DNT, leciałem po kolei 2 dni niskie - 300B/70T/350WW, a potem dzień wysoki - 300B/70T/550WW.
Od
źródło: 3139247A-48C0-4EA8-97D3-D42852F577C7
Pobierzpo zeszlotygodniowym buncie dzis zrobie podsumowanie 10 tygodnia #igrzyskabebzonow
choc znowu nie warto
11 kilo schudliscie, czyli tyle co mocna duza kupa 3-5 grubasow
Wyniki są po prostu tragiczne. Zamiast dokręcać śrubę na finiszu, większość z Was uznała, że ma już wakacje, ocyzwiscie cos tam oszukuja ze niby rekompozycja, dekompozycja czy inne gowno ale tak naprawde to zrecie jak swinie ciagle i ciagle
wstyd i poruta i nie wiem czmeu marnuje na was w
choc znowu nie warto
11 kilo schudliscie, czyli tyle co mocna duza kupa 3-5 grubasow
Wyniki są po prostu tragiczne. Zamiast dokręcać śrubę na finiszu, większość z Was uznała, że ma już wakacje, ocyzwiscie cos tam oszukuja ze niby rekompozycja, dekompozycja czy inne gowno ale tak naprawde to zrecie jak swinie ciagle i ciagle
wstyd i poruta i nie wiem czmeu marnuje na was w





#emigracja #polska #gospodarka i #usa dla zasięgów.
Siedze za granica już jakiś czas i coraz bardziej zaczynam odczuwać jak emigracja ryje mi banie. Wszyscy znajomi w polsce, jezdza sobie na wycieczki, spotykaja się, a ja co? Praca,dom,praca,dom. Plan był wyjechać i odlożyć na jakieś mieszkanie w PL. Na wkład odłożyłem, wiec na kredyt wziałbym jakieś mieszkanie.
Zarobki aktualnie fajne ale czy hajs jest tego warty? Nie wiem jak długo te kontakty utrzymam na odległość, a smutne byłoby to stracić.
Aktualnie oszczędze jakieś 5-6k PLN, a po rozeznaniu z ofertami pracy w PL (jakieś duże korpo big4 bo pewnie łatwiej), to moje oszczedności spadłyby do 2-3k/miesiac (już po kredytcie - przy dobrych wiatrach). Jest sens wracać, czy próbować nadal ułożyć sobie życie tutaj i zapomnieć o tym co było? Jak wygladało wasze zderzenie z rzeczywistościa po powrocie (bo zakładam, że sporo osób miało podobne przemyślenia)?
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
A kontakty ze znajomymi (spoza pracy) to są, ale nie tak częste, często social media wykrzywiają prawdziwy obraz, więc może to Twoje złudzenie
wiem bo przezywalem to
a i jak widzisz to przez pryzmat fb i instagramow to juz w ogole polegles, wylacz to scierwo
@Shrug emigruj, bedziesz żył praca-dom, ale za lepsze pieniadze ( ͡° ͜ʖ ͡°) fb i ig już dawno poza zasięgiem.
@curiousboi 28, nie chce 30 przezywać w samotnosci .....
Nadal mamy kontak i widze na grupak jak sie umawiaja itp. Czasami też mi oferuja wypady, ale
@mirko_anonim: Smutna prawda o życiu jest taka, że generalnie tak właśnie wygląda życiu lub większość życia prawdopodobnie większości ludzi na tej planecie. Zostań tam gdzie zarabiasz lepiej, ale nie ma powodu dla którego miałbyś zapominać.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
@mirko_anonim:
Za którą granicą?
@mirko_anonim organizacyjny-człowiek-82: napiszesz prosze coś więcej pro? Może masz jakieś ciekawe rady, które u mnie też zadziałają. Nie mam znajomych za granicą,