✨️ Obserwuj #mirkoanonim Tinder u normalnego, wysportowanego chłopa z dobrą pracą, bez nałogów, z małej mieścimy z Polski B.
Z racji, że zbliżam sie do 30, to wypadałoby kogoś mieć. Wcześniej oczywiście były mniej czy bardziej udane związki. Założyłem tindera i to był dramat, w mojej dziurze jest mało osób, większość pokazuje w promieniu 60km, czyli dużych miast, ale no nic. Lajki wpadały, lecz byłem załamany czasami brakiem odpowiedzi w wiadomościach, ghostingiem, czy brakiem chęci dziewczyn z matchy na randki, które mi się akurat podobały, więc postanowiłem brać grubę, byle aby nie być sam. Już byłem na takim poziomie desperacji, więc widzicie sami, że było źle.
Z jedną byłem ponad 2 miesiące, lecz niestety przez sporą nadwagę, odmienny styl życia, który wyszedł z czasem i oczywiście jej brakiem chęci zadbania o siebie i zgubienia wagi, rozstałem się.
Po jakimś czasie napisała do mnie sama blisko mnie, zgrabna i wysporotwana dziewczyna. Także dba o siebie i chodzi na siłkę. Myślałem, że spadła mi z nieba. Świetnie się pisało, więc zaprosiłem ją na spotkanie. Zgodziła się, ale napisała, że aktualnie nie może, bo teraz nie może i kiedy indziej z chęcią się spotkamy. Zapaliła już mi się czerwona lampka, ale czekałem. Zaczęła mniej odpisywać i przy kolejnej dacie spotkania znowu mnie olała pisząc, że jej coś wypadło, więc usunąłem matcha.
Nie mogłem sobie tego wybaczyć, że tak to się stało, wiec znowu zacząłem odpowiadać na lajki grubych. Napisalem do ładnej z twarzy dziewczyny, ale niestety z bardzo dużą nadwagą, jeszcze większą niż dziewczyna z którą byłem ostatnio. Załamany widmem samotności, brakiem partnerki i głupiej bliskości, zacząłem sie z nia spotykać. Od razu złapaliśmy wspólny język. Dopasowaliśmy się, bardzo dużo nas łaczyło, jest wykształcona i ambitna, dogadujemy się i już się cieszyłem, lecz znowu ostatnio jestem załamany jej wagą. Dziewczyna niby pracuje nad sobą, ale przez pół roku nic się nie zmieniła. Zrzuca wszystko na choroby. Prowadzi ją dietetyk, chodzi dość regularnie na siłkę, lecz nic, zero efektów.
Sam dbam o siebie, ćwiczę, mam dietę, prowadzę aktywny tryb życia, jestem wyrzeźbiony, a moja partnerka.....przemilczę. To nie jest tak, ze ma lekką nadwagę, ale to po prostu trudno opisać. Dziewczyna ma nogi czy ramiona 2x większe ode mnie. Na brzuchu opona jak u stara. Stopy balony, jakby po ukąszeniu jakiegoś owada. Naprawdę jej ciało mnie obrzydza i wszystko ratuje jej piękna twarz i charakter. Wszędzie gdzie jestem, to kobiety są znacznie szczuplejsze. Moi bracia nawet silowni na oczy nie widzieli, skinny faty z brzuchami piwnymi, a mają tak zgrabne sylwetki, że mi naprawdę to na głowę wchodzi. Znajomi? To samo, niektórzy sami mają nadwagę, a ich kobiety w porównaniu do mojej, to jak modelki. Jeszcze rodzina mi to ciągle wypomina przy byle okazji, że moja kobieta jest strasznie gruba.
Nie chcę od niej odchodzić, bo naprawdę jest ideałem i co by nie mówić ją kocham. Dodatkowo wiem, że nikogo lepszego nie znajdę, nie chcę być sam, ale jej waga powoduje, że po prostu mi to siada na głowę i chodzę cały czas przybity, dokładnie tak samo jak wtedy, kiedy byłem sam.
Co ja mam robić, bo niedlugo przez to naprawdę wyląduję w wariatkowie....Mialem matche od fajnych, zgrabnych dziewczyn z dużych miast, ale wiekszość po dowiedzeniu się, że nie mieszkam w ich mieście, mi dziękowały....
Nie chcę od niej odchodzić, bo naprawdę jest ideałem i co by nie mówić ją kocham. Dodatkowo wiem, że nikogo lepszego nie znajdę
@mirko_anonim: Skoro jest idealna, to czemu tak się zadreczasz jej wagą? Jeśli ma sporo kg do schudnięcia, to zajmie trochę czasu, najważniejszy jest deficyt kaloryczny i odrzucenie cukru, trzeba pamiętać o przerwie np. 12 h między kolacja, a śniadaniem, żaden dietetyk nie jest konieczny. Tak wgl, to
@mirko_anonim jedno mnie zastanawia, jak można spotykać się z kimś kto ci się nie podoba? Bo ja sobie nie wyobrażam ze z kimś jestem, zapyta mnie czy ładnie wygląda albo czy jej się podobam i co wtedy? Perfidnie kłamać, że "oczywiście"? Może ja po prostu nie potrafię kłamać albo jestem dziwny, no ale nie byłbym w stanie tak funkcjonować
@lubiejescfrytki: są też ciekawsze zajęcia niż na przykład mycie zębów, czy to ma znaczyć, że akceptowalne w związku jest jak ktoś tego nie robi? Tu nie chodzi, żeby być mikrokoksem i poświęcać na siłownię pół życia tylko o zachowanie elementarnej sprawności fizycznej i zapewnienie sobie zdrowej przyszłości. Chyba każdej osobie powinno zależeć na tym żeby partner był zdrowy. Zapewniam Cię, że będąc systematycznym
@ZdeformowanyKreciRyj: ok, ale dlaczego zawsze ta siłownia? Ja np. lubię jeździć na rowerze, albo sprzątam dom i podwórko i jakoś nie mam poczucia, że jestem mniej sprawna i zdrowa niż pan sterydziarz stały bywalec siłowni. Nie każdego stać na siłownię, a i czasu ludzie nie mają.
????? Przecież gość pisze, że mu się podoba z twarzy
@technojezus no typowy opis partnerki, która Ci się podoba:
jej ciało mnie obrzydza
Twarz to nie wszystko. Jeśli reszta go obrzydza, to najwidoczniej ta ładna twarz nie wystarcza i zdecydowanie można powiedzieć, że ona mu się nie podoba.
@lubiejescfrytki: a skąd to wzięłaś, że zawsze siłownia? U opa nie widzę, żeby jakoś gloryfikował siłownię. Natomiast dużo osób korzysta z siłowni bo tam po prostu najłatwiej zrobić kompleksowy trening i oferta jest na tyle rozbudowana, że trafia do wielu osób. Lubisz wolne ciężary i nie masz miejsca w domu - siłownia, lubisz cardio a na dworze brzydka pogoda - siłownia, lubisz ćwiczyć w grupie
@mirko_anonim czyli wybierasz do związku grube, mimo że Ciebie to, jak napisałeś, obrzydza, tylko po to bo masz nadzieję, że je zmienisz? A jak się nie udaje, to porzucasz. Taka strategia ma małe szanse na powodzenie. Rozumiem desperację, ale nie wiem czy ten sposób jest dobry. Wchodzisz w związek skrajnie nie akceptując drugiej osoby taką jaką jest.
@mirko_anonim: jeśli to nie bait (a chodząc po mieście widać czasami takie przypadki jak u OP'a) to ja się pytam tylko o jedno - JAK TY MOŻESZ BYĆ Z LASKĄ W ZWIĄZKU KTÓRA CI SIĘ NIE PODOBA?
Jeszcze naprawdę, jakby ona po ciąży czy tam 10 latach się roztyła i miała charakter i twarz anioła a Ty już byś miał z nią multum wspomnień i dzieciaki.
@Dietetyq: Napisał "wiem, że nikogo lepszego nie znajdę, nie chcę być sam" - nie każdy jest chadem i może mieć kobietę idealną jak ze snów. Tu OP ma do wyboru być z taką która ma pewne zalety jak i wady, albo być sam.
@lubiejescfrytki: no zgadza się że są ciekawsze zajęcia, inne sporty ( ͡°͜ʖ͡°) nie znam lchudej aski która nie lubi choć jednej z tych aktywności : spacer, boks, squash, bieganie, rower,pływanie
@razdwatrzy55 nie trzeba lubić sportu czy ćwiczeń by to robić i być szczupłym. Ja biegam na bieżni oglądając seriale. Nienawidzę sportu czy aktywności fizycznej ale znalazłam jakiś złoty środek by się ruszać
@mirko_anonim: Swoją drogą to jest przykre nie sądzicie? Faceci dwoją się i troją, dieta, siłownia, kariera, żeby w wyścigu szczurów się wyróżnić ponad innych i teraz wyrzeźbione ciało nie robi na nikim wrażenia, a kobiety nie robią praktycznie NIC i sobie grube przebierają w wyrzeźbionych facetach jak chcą.
Tinder u normalnego, wysportowanego chłopa z dobrą pracą, bez nałogów, z małej mieścimy z Polski B.
Z racji, że zbliżam sie do 30, to wypadałoby kogoś mieć. Wcześniej oczywiście były mniej czy bardziej udane związki. Założyłem tindera i to był dramat, w mojej dziurze jest mało osób, większość pokazuje w promieniu 60km, czyli dużych miast, ale no nic. Lajki wpadały, lecz byłem załamany czasami brakiem odpowiedzi w wiadomościach, ghostingiem, czy brakiem chęci dziewczyn z matchy na randki, które mi się akurat podobały, więc postanowiłem brać grubę, byle aby nie być sam. Już byłem na takim poziomie desperacji, więc widzicie sami, że było źle.
Z jedną byłem ponad 2 miesiące, lecz niestety przez sporą nadwagę, odmienny styl życia, który wyszedł z czasem i oczywiście jej brakiem chęci zadbania o siebie i zgubienia wagi, rozstałem się.
Po jakimś czasie napisała do mnie sama blisko mnie, zgrabna i wysporotwana dziewczyna. Także dba o siebie i chodzi na siłkę. Myślałem, że spadła mi z nieba. Świetnie się pisało, więc zaprosiłem ją na spotkanie. Zgodziła się, ale napisała, że aktualnie nie może, bo teraz nie może i kiedy indziej z chęcią się spotkamy. Zapaliła już mi się czerwona lampka, ale czekałem. Zaczęła mniej odpisywać i przy kolejnej dacie spotkania znowu mnie olała pisząc, że jej coś wypadło, więc usunąłem matcha.
Nie mogłem sobie tego wybaczyć, że tak to się stało, wiec znowu zacząłem odpowiadać na lajki grubych. Napisalem do ładnej z twarzy dziewczyny, ale niestety z bardzo dużą nadwagą, jeszcze większą niż dziewczyna z którą byłem ostatnio. Załamany widmem samotności, brakiem partnerki i głupiej bliskości, zacząłem sie z nia spotykać. Od razu złapaliśmy wspólny język. Dopasowaliśmy się, bardzo dużo nas łaczyło, jest wykształcona i ambitna, dogadujemy się i już się cieszyłem, lecz znowu ostatnio jestem załamany jej wagą. Dziewczyna niby pracuje nad sobą, ale przez pół roku nic się nie zmieniła. Zrzuca wszystko na choroby. Prowadzi ją dietetyk, chodzi dość regularnie na siłkę, lecz nic, zero efektów.
Sam dbam o siebie, ćwiczę, mam dietę, prowadzę aktywny tryb życia, jestem wyrzeźbiony, a moja partnerka.....przemilczę. To nie jest tak, ze ma lekką nadwagę, ale to po prostu trudno opisać. Dziewczyna ma nogi czy ramiona 2x większe ode mnie. Na brzuchu opona jak u stara. Stopy balony, jakby po ukąszeniu jakiegoś owada. Naprawdę jej ciało mnie obrzydza i wszystko ratuje jej piękna twarz i charakter. Wszędzie gdzie jestem, to kobiety są znacznie szczuplejsze. Moi bracia nawet silowni na oczy nie widzieli, skinny faty z brzuchami piwnymi, a mają tak zgrabne sylwetki, że mi naprawdę to na głowę wchodzi. Znajomi? To samo, niektórzy sami mają nadwagę, a ich kobiety w porównaniu do mojej, to jak modelki. Jeszcze rodzina mi to ciągle wypomina przy byle okazji, że moja kobieta jest strasznie gruba.
Nie chcę od niej odchodzić, bo naprawdę jest ideałem i co by nie mówić ją kocham. Dodatkowo wiem, że nikogo lepszego nie znajdę, nie chcę być sam, ale jej waga powoduje, że po prostu mi to siada na głowę i chodzę cały czas przybity, dokładnie tak samo jak wtedy, kiedy byłem sam.
Co ja mam robić, bo niedlugo przez to naprawdę wyląduję w wariatkowie....Mialem matche od fajnych, zgrabnych dziewczyn z dużych miast, ale wiekszość po dowiedzeniu się, że nie mieszkam w ich mieście, mi dziękowały....
Proszę dajcie jakieś rady.....
#tinder #zwiazki #zalesie #rozowepaski #niebieskiepaski
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: Skoro jest idealna, to czemu tak się zadreczasz jej wagą? Jeśli ma sporo kg do schudnięcia, to zajmie trochę czasu, najważniejszy jest deficyt kaloryczny i odrzucenie cukru, trzeba pamiętać o przerwie np. 12 h między kolacja, a śniadaniem, żaden dietetyk nie jest konieczny. Tak wgl, to
@lubiejescfrytki: są też ciekawsze zajęcia niż na przykład mycie zębów, czy to ma znaczyć, że akceptowalne w związku jest jak ktoś tego nie robi? Tu nie chodzi, żeby być mikrokoksem i poświęcać na siłownię pół życia tylko o zachowanie elementarnej sprawności fizycznej i zapewnienie sobie zdrowej przyszłości. Chyba każdej osobie powinno zależeć na tym żeby partner był zdrowy. Zapewniam Cię, że będąc systematycznym
@WpiszSwojLogin: ????? Przecież gość pisze, że mu się podoba z twarzy
@technojezus no typowy opis partnerki, która Ci się podoba:
Twarz to nie wszystko. Jeśli reszta go obrzydza, to najwidoczniej ta ładna twarz nie wystarcza i zdecydowanie można powiedzieć, że ona mu się nie podoba.
@lubiejescfrytki: a skąd to wzięłaś, że zawsze siłownia? U opa nie widzę, żeby jakoś gloryfikował siłownię. Natomiast dużo osób korzysta z siłowni bo tam po prostu najłatwiej zrobić kompleksowy trening i oferta jest na tyle rozbudowana, że trafia do wielu osób. Lubisz wolne ciężary i nie masz miejsca w domu - siłownia, lubisz cardio a na dworze brzydka pogoda - siłownia, lubisz ćwiczyć w grupie
Rozumiem desperację, ale nie wiem czy ten sposób jest dobry. Wchodzisz w związek skrajnie nie akceptując drugiej osoby taką jaką jest.
Jeszcze naprawdę, jakby ona po ciąży czy tam 10 latach się roztyła i miała charakter i twarz anioła a Ty już byś miał z nią multum wspomnień i dzieciaki.
Ale tu się matchujesz
Napisał "wiem, że nikogo lepszego nie znajdę, nie chcę być sam" - nie każdy jest chadem i może mieć kobietę idealną jak ze snów. Tu OP ma do wyboru być z taką która ma pewne zalety jak i wady, albo być sam.
@kooolega: xD przecież są osoby grube, które są ładne z twqrzy, tak samo jak są osoby z super ciałem, co mają twarz jak koń. Co w tym dziwnego?