Aktywne Wpisy

Kenteris +559
Jakkolwiek żałośnie by to nie brzmiało, to fajnie, że jesteście. I fajnie, że są igrzyska. Przechodzę teraz przez najgorszy czas w całym moim życiu i kurczowo chwytam się wszystkiego, co pozwala mi zająć myśli i choć na chwilę odwrócić uwagę od tego co zalega mi w sercu. Igrzyska, a zwłaszcza przebywanie tutaj, czytanie waszych komentarzy, pisanie swoich - ratuje mnie i sprawia, że potrafię się uśmiechać. Także dzięki Wam. Dzięki też Kacperkowi,

Masz_Kwita +334





Uwielbiam ten moment, gdy wyprzedzam tira na ekspresówce, a pod dupę podjeżdża mi rozpędzone, stare BMW w combi. Za kierownicą widzę marszczącego brwi frustrata, ktory rozpoczyna litanię przekleństw, a obok niego siedzi jakaś blondi. Błyskają długie.
Manewr robię prawidłowy, na liczniku standardowa prędkość do wyprzedzania. I rozpoczyna się festiwal s----------a.
Podjeżdża pod samą dupę, macha łapami. Lewy pas to nie kółko różańcowe, ale sprawa jest przegrana. Bo po lewej ja, na prawo tir, nie ma wyjścia, nie przejdzie nawet poboczem.
Wtedy wchodzę ja cały na ch#$ ci w d$@# frustracie. Zawsze zdejmuję nogę z gazu i upewniam się, czy aby na pewno bezpiecznie wykonuję manewr wyprzedzania. Spoglądam dla pewności w lusterka i aby nie kusić losu, kończę wyprzedzanie z ogromną dokładnością i starannością. Upewniam się, że na prawym pasie jest dla mnie miejsce, ze odległość od wymijanego tira jest odpowiednia. Kieruneczek i powolutku, powolusieńku zjeżdżam na prawy pas.
Furiat jest już bordowy na ryju. Żywo gestykuluje, k---i pod nosem. Przejeżdżając obok patrzy groźnie w boczną szybę, na co obdażam go najszerszym uśmiechem, na jaki mi morda pozwala.
W tym miejscu frustrat może wykonać markowanie szybkiego zjazdu na mój pas, żeby mnie "nastraszyć", więc trzymam się bliżej prawej krawędzi jezdni. Lepiej dmuchać na zimne, w końcu nie chcemy się pozabijać. Banan wciąż na ustach i jedziemy dalej.
W półeczce czeka gaz pieprzowy i pałka teleskopowa, gdyby kolega chciał się zatrzymać i pogadać. Wszystko pięknie się nagrywa przód/tył.
Czuję dobrze człowiek. Do zobaczenia w w/w okolicznościach przyrody, przyjaciele z #bmw!
#motoryzacja #polskiedrogi
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: Wieśniak ze wsi wyjedzie, wieś z wieśniaka nigdy.
Jak się to zrobi odpowiednio dokładnie to nie dość, że gość wybuchnie to nic co nie zrobi, bo masz przed sobą tarcze w postaci tira :p
Ja lubię dokończyć manewr, prawy pas i dopier***ć na maksa a mam czym, i wtedy takie bmw czy kałdi zostaje daleko w tyle XD
potem znowu zwalniam i sobie jadę swoim tempem, ale on już wie że swoją taczką
@ProDziekan69: ja tez takie mam i co mi zrobisz? 180 tempomat i do celu. Nie swiece dlugimi i nie podjezdam pod dupe, ale jak ktos podjezdza na praywm pod dupe tirowi, potem wyjezdza na lewy (bez refleksji, kierunku ani lusterka) - to cóż jestem przygotowany, ale nie robie sie czerwony.
Tylko po prostu irytujace jest, ze zamiast do wyprzedzania wielki wyprzedzacz depnac
@mirko_anonim: teraz sie czujesz dobrze bo spompowales balon narcyzku, zaraz ktos przyjdzie i przekluje go trafna uwaga na twoj temat i dobry nastroj peknie jak "samo"ocena