Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: taka prawda mordo. po 30 polacy wygladaja jak zwykle dziady. sam zauwazylem jak wygladaja moi kumple single w wieku 30+ wyłysiali, grubi do tego mordy ziemniaczane. Niby chodza na silownie ale co to niby daje jak z twarzy wyglada jak bundy, a na glowie czolo konczy sie na potylicy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: biorąc pod uwagę jedynie wygląd to oczywiste że faceci zaczynają tracić z wiekiem.
A ci co "zaczęli żyć po 30" to są przykłady facetów którzy się wyrobili. Po pierwsze doszli do wyższego statusu materialnego a po drugie nauczyli się uwypuklać swoje zalety.
  • Odpowiedz
@najwyzszymaszt: no patrz, a ja się czuję mając 29 lvl dużo lepiej niż jak miałem 20-25. Wtedy z-------l na studiach plus praca na cały etat i spanie po 3-4h, a teraz mam czas na zadbanie o siebie, siłkę, hobby i zdrowe żarcie plus zadowolenie z życia o wiele większe. Nie każdy po 25 roku życia zostaje januszem. Zakoli też nie trzeba mieć (ci debile tego nie sprawdzają), ew. można je
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: 28 lvl here (ale kończę dopiero pod koniec roku).

Rozstałem się z dziewczyną po 6 latach, zacząłem życie od nowa. I wiesz co? Nadrabiam. Rozwijam znajomości, pielęgnuje te, które się zakurzyły, dużo wychodzę z ziomkami, spędzam bardzo fajnie wolny czas, zdjąłem sobie z głowy wiele obowiązków.

Na powodzenie nie narzekam. Nie jest jakoś super, ale jest nawet nieźle. Mogę teraz skupić się na sobie.

U mnie z wyglądem to
  • Odpowiedz
Nie zgadzam się zupełnie. Facet z wiekiem zyskuje dużo: szeroko pojęte ogarniecie życiowe, świadomość swoich wad, zalet, potrzeb. Wystarczy o siebie umiejętnie dbać i się rozwijać :)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: może problemem jest to, że masz 30 lat i chcesz żyć jak nastolatek, w sensie siłownia, kobiety, imprezy?

jeśli tak to rzeczywiście masz problem

mi się żyje o niebo lepiej niż w młodości, a jestem grubo po 30, po prostu zrezygnowałem z "młodzieńczego szalenia", a żyję sobie spokojnie, po swojemu i czerpię z tego
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Fake. Jak wpieprza się co 2 dzień Mac'a i zalewa kolą to może tak. Ale jak zwraca się uwagę na jakość spożywanego jedzenia i używanych produktów (na tym etapie powinno się mieć na tyle dużo $$$, aby się tym interesować) to można wyglądać i czuć się lepiej niż w okresie studiów.

Gorzej ze znajomymi i dziewczynami, bo nie mamy wpływu na to, czy ktoś nas polubi. Ale jak ma
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Tymczasem mój stary w wieku 53 lat, zero zakoli, co prawda siwy łeb, ale linia włosów kwadratowa, przypakowany bo codziennie siłka i rower i poza genetyczną cukrzycą 0 chorób. Ale wiadomo na wykopie po 30 to wrak xD.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak zwykle "to zależy". Wiadomo, niektórzy starzeją się szybciej i gorzej. Pokolenie urodzone w latach 90. i później ma to szczęście, że dłużej zachowujemy młodość - więcej pracy w biurach, mniej pracy fizycznej, większa świadomość jak dbać o zdrowie, lepszy dostęp do medycyny (choćby jakieś kwestie trądzikowe). 30-latek może wyglądać dzisiaj dobrze, a jeszcze jak ma pieniądze (a nie jest niczym dziwnym gdy ma), to może robić bardzo dobre
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): A ja mam 30 ale mówię laskom że mam 21 i wierzą mi. Wiem że związku już nie zbuduję bo moje równolatki mnie nie pociągają ale co sobie pokorzystam to moje. Jak się zestarzeje bardziej to sobie pojadę do azji i dalej będę umawiał się z 20 latkami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Przebadaj się, kolego, bo może Cię jakieś choróbsko toczy fizyczne lub psychiczne i dlatego skóra, brzuszek czy włosy nie wyglądają tak, jakbyś chciał. A może problem z brakiem akceptacji siebie? Może żyjesz w bańce i myślisz, że inni mają wszystko idealne? Nie mają. Uwierz mi, jestem kimś innym. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Może żyjesz zbyt asekurancko, zbyt spokojnie? Tak też można. Tylko nie oczekuj fajerwerków.
Zobacz ile
  • Odpowiedz