Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak wyleczyć zje*any mózg?

Z osoby pedantycznej w ekstremalnego syfiarza fleję.
Z osoby aktywnej i fit w kanapowca z nadwagą.
Z osoby towarzyskiej w domatora, żeby nie powiedzieć samotnika.

Taki się stałem, w to się przemieniłem. I jest mi z tym źle, ale od lat nie mogę się wyrwać z tego s----------a.

Najgorzej, że nie umiem powiedzieć, dlaczego tak się stało. Czas leci, pluję sobie w brodę, że marnuję życie, ale nie potrafię zrobić kroku w dobrym kierunku. Często robię ambitne plany, z których nic nie wynika. To nawet nie słomiany zapał, to jakaś niemoc, która nie pozwala ruszyć mi z miejsca.

Doszło do tego, że gardzę sobą, swoim lenistwem i nieudacznictwem. Kiedyś byłem inny.

#prokrastynacja #help #pomocy #niewiemjaktootagowac #tfwnogf



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Doskonale to rozumiem bo przeżywam aktualnie podobny zjaazd. Nie wiem czy to pomoże u ciebie ale ja biorę witaminę b12 magnez wit. b6 i depresanum i odrobinę mam więcej energii aby coś robić i funkcjonować. Myślę że dobrze abyś zrobił badania tarczycy bo brak energii do życia może jakaś kwestia chorobowa również. A poza tym cóż niestety najgorsza rada której sam nie potrafię zastosować to "Aby pływać trzeba pływać"
  • Odpowiedz