Aktywne Wpisy
piotr_p0lak +27
Skąd u p0laków taki pomysł przyszedł żeby sobie łeb obciąć w ten sposób włosy na 2mm i że to jest ładne?
Jaki proces zachodzi w tych p0lackich łbach że 90% z nich ma takie oto fryzury?
Albo kompletnie łyse łby albo łeb obcięty na 2 milimetry? Czy według p0laka konserwatysty posiadanie włosów dłuższych niż 2 mm jest pedalskie?
Jak w tym kraju ma być wysoka dzietność jak p0lactwo takie oto fryzury nosi?
Jaki proces zachodzi w tych p0lackich łbach że 90% z nich ma takie oto fryzury?
Albo kompletnie łyse łby albo łeb obcięty na 2 milimetry? Czy według p0laka konserwatysty posiadanie włosów dłuższych niż 2 mm jest pedalskie?
Jak w tym kraju ma być wysoka dzietność jak p0lactwo takie oto fryzury nosi?
źródło: krotkie-fryzury-meskie-lvz4u8fo
Pobierz
Nobody32 +442
A Polacy dalej będą gadać, że żyją w państwie z kartonu w którym nic nie działa, jest tylko gorzej i nie da się godnie żyć
Chyba dopiero jak to stracimy to docenimy ten rozwój przez ostatnie 35 lat.
#polska #gospodarka #ekonomia
Chyba dopiero jak to stracimy to docenimy ten rozwój przez ostatnie 35 lat.
#polska #gospodarka #ekonomia
źródło: IMG_0048
Pobierz




Jak myślicie co jest lepszym pomysłem?
Warszawa, ja 30lvl, niebieski 32. Razem 4lata. Za jakieś 2lata chcemy zacząć starać się o dziecko. Oszczednosci 50k.
Myslimy o zakupie mieszkania. Obecny właściciel nie zgodził się na psa, a po śmierci mojej babci nie miał kto się zająć 4letnim psem. Musieliśmy zmienić mieszkanie, płacimy drożej, mamy gorszy dojazd do pracy. Cała ta sytuacja sprawiła że jeszcze bardziej chcielibyśmy kupić coś własnego (2 osobne pokoje plus salon z aneksem, jakieś 50-60m2). Skąd nie wyrzuci nas ktoś bo córka wraca zza granicy czy dlatego że mamy psa (w tym roku już 2 razy musieliśmy się przeprowadzić). Problemem są pieniądze. Chłopak dopiero teraz stanął na nogi, zrobił kilka kursów (za które musiał zapłacić) no i zarabia 6k. Ja praca biurowa, mam 4-6k w zależności od miesiąca (średnio 4800)
Wiadomo,ze wynajem w stolicy drogi. Gnieciemy się w kawalerce z psem. Większego mieszkania nie chcemy brać żeby móc oszczędzać ile się da. Ale i tak w tamtym roku udało nam się odłożyć jedynie 20k.
Rodzice niebieskiego mówią że mogą nam pożyczyć 150k na wkład własny żebyśmy wzięli mniejszy kredyt. Ale trochę mam obawy brać od nich pieniądze (no i ja z niebieskim jeszcze bez ślubu). Mieszkania oglądamy poza Warszawą (Otwock, Piaseczno itp)
No i teraz pytanie. Czy w takiej sytuacji jak my:
1. Zbieralibyscie dalej (ok. 4-5lat żeby mieć 150k) i wtedy brali kredyt. Ewentualnie przeprowadzka do mniejszego miasta żeby mieszkać na 2 pokojach a nie kawalerce. Nie wiem czy się zaoszczędzi więcej biorąc pod uwagę ceny za dojazdy jeszcze.
2. Wzięli kasę od rodziców plus brali kredyt teraz
3. Macie inny pomysł
Wiem, że nie zarabiamy dużo i w ogóle ale do końca życia nie chcemy się tułać po różnych mieszkaniach gdzie nawet gwoździa w ścianę wbić nie mogę. No a jak inni dają radę to i my chyba też? Kredyt 2% czy coś ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#kredyt #kredythipoteczny #mieszkanie
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Czekajcie na kredyt na start i wtedy wspolna hipoteka, ale pożyczka od rodziców to też nienajgorszy pomysł, tylko czy wy przetrwacie razem?
Jeśli tak czujesz i niebieski też - to parę miesięcy możecie wytrzymać na wynajmie.
Nie jesteście w jakiejś tragicznej sytuacji.
Wiekszosc ludzi tak ciągnie, dlatego myślę że moglibyśmy dać radę. Może na Warszawę to nie jest dużo, ale patrząc po znajomych którzy tyle nie zarabiają (a spłacają kredyty i żyją w wawie) uważam że jednak jest dużo. Zwłaszcza że nie chcemy tam zostać na stałe. Nie chcemy mieć więcej niż 1 dziecka. A 11k na 3 osoby to nie jest najgorzej jak dla mnie. 800plus też wejdzie ( ͡°
Zarabiamy lepiej i mamy większe oszczędności, ale jesteśmy w podobnej sytuacji (kisimy się, oszczędzamy, planujemy kupić mieszkanie i mieć dzieci - przy czym chcemy takie minimum 75m2,