Wpis z mikrobloga

  • 3
@jabol6000 W mieście nie czuję jakoś potrzeby wyłączania. Ale jako ciekawostka - mieszkając jeszcze w czasach szkoły na wsi, piorun walnął w antenę do internetu, poszło po kablu i spaliło trochę sprzętu - karta graficzna w komputerze, płyta główna w tv, napęd do bramy. A to co bylo podpięte normalnie do prądu - nic się nie stało :)
  • Odpowiedz
@Khorne_: Warto pamiętać by mieć ważny przegląd instalacji elektrycznej w domu. Bez tego ubezpieczyciel może odrzucić wypłatę nawet jeśli mamy ubezpieczenie od przepięć.
  • Odpowiedz
Jakby ktoś się zastanawiał czy to mit

@biskup2k: kto mieszka na wsi wie, że to nie jest mit. U dziadka jak p---------o w linie kiedyś to ogień z gniazdek poszedł xD u mnie w domu jak się dzwonek do drzwi sam wyzwoli to wiem, że było blisko. Przewód idzie w ziemi.
  • Odpowiedz
@jabol6000: Mi to się zdarzyło kilkanaście lat temu, na Ursynowie w nowym domu, więc... ten teges... dziadek ma rację. W wyniku wyładowania nastąpił jakiś skok sieci, i poszedł nam telewizor i jeszcze jakiś sprzęt. Awaria przeszła też po sąsiadach.

Nie pamiętam kto płacił za nowy sprzęt (to jeszcze rodzice załatwiali) ale całe spisywanie protokołu trwało kilkadziesiąt sekund, facet przyszedł, poprosił by zrobić listę uszkodzonych sprzętów i tyle.
  • Odpowiedz
Jak chcesz stracić sprzęt to nie odłączaj, mi 2 razy w ciągu kilku dni spaliło ten sam router, strzeliło z niego i błysnęło ale komp przeżył o dziwo
  • Odpowiedz
Tak wygląda kabel Ethernet zaraz przy antenie od radiówki. W 2019 gdzieś bardzo blisko walnęło. Antena była na kominie. Do tego spalony router, gniazdko eth w kompie, dekoderze. Spalona listwa zasilająca (jak nie wiem, bo wszystko było odłączone od prądu). Po podłączeniu wszystkiego do prądu głośniki zaczęły się palić. Na szczęście było ubezpieczenie i wszystko wymieniliśmy na nie.
benylancoch - Tak wygląda kabel Ethernet zaraz przy antenie od radiówki. W 2019 gdzie...

źródło: IMG_0527

Pobierz
  • Odpowiedz