Aktywne Wpisy
Testomane9 +6
Siemka, w zeszłym roku miałem łącznie ~270 tys. przychodu, 3/4 lata temu wziąłem chwilówkę nietrzeźwy której nie spłaciłem bo się na tym nie skupiałem szczególnie ale przez to wiszę w krd, i nie mogę dostać teraz chwilówki online a potrzebuje pożyczyć trochę pieniędzy >1000. Jest ktoś w stanie podać namiar lub osobiście udzielić pożyczki prywatnej, nie na podstawie zdolności tylko uwiarygodnienia stałego przychodu średnio 15-25 tys co miesiąc przez ostatni rok. Na

PodniebnyMurzyn +331
#profesorchris jak czytam komentarze pod tym jego „filmem o niczym” i widzę ile frajerow mu wpłaca pieniądze, to mi się chce śmiać i płakać jednocześnie, że tacy ludzie oddychają tym samym powietrzem. Łykają wszystko co im powie jakiś dzban na jutubie, milioner, który ma kilka samochodów i prawie 500k obserwujących na yt i pierwsze co robi? Ogłasza zbiórkę, bo on nie ma pieniędzy xD
Żeby w tym filmiku było cokolwiek
Żeby w tym filmiku było cokolwiek





Wpis jakich wiele. Mam 27 lat i nie mogę już dłużej znieść samotności. Mam małą grupkę znajomych, a nawet przyjaciela, ale coraz trudniej o wspólne spędzanie czasu, bo to już taki wiek gdzie każdy skupia się na własnym życiu. Nasze relacje powoli zaczynają się ograniczać do wymiany wiadomości na komunikatorach.
Mocno boli brak dziewczyny - tej jednej osoby, która zapewni poczucie bliskości, na którą będę mógł przelać swoje uczucia, opowie o swoich problemach i wysłucha moich. Jakoś tak potoczyło się moje życie, że w młodości, która już bezpowrotnie minęła nie udało się nikogo znaleźć i zatrzymać przy sobie. Była jedna - ładna (obiektywnie 7/10, subiektywnie 10/10), miała swoje wady, ale totalnie mi nie przeszkadzały, miała w sobie "to coś", uwielbiałem z nią spędzać czas i mocno się w niej zauroczyłem. Długo o nią zabiegałem, ale ostatecznie mnie odrzuciła. Mimo, że minęło kilka miesięcy nadal nie umiem się pozbierać. Stale towarzyszy mi anhedonia, smutek i obojętność. Mocno się wycofałem. Niby mam świadomość, że to definitywnie koniec, ale cały czas wbrew własnej woli wracam do niej myślami. Śni mi się po nocach. Chodzę na terapię, ale brak jakichkolwiek rezultatów. Klin nie działa, bo do żadnej niczego nie czuje, żadna mi się nie podoba, wszystkie nawet te ładne są mi obojętne i traktuje je jak kumpli - to chore! Chcę się od tego uwolnić, ale nie potrafię.
Myślałem, że spróbuje na tinder, ale po przeczytaniu wielu wpisów widzę, że nie ma co próbować. Z wyglądu jestem przeciętny, >185, włosy gęste, szczena jakaś tam jest, ale na siłownie nie chodzę, materialnie - klasa średnia, jeden z bardziej szanowanych zawodów, ale zarobki na ten moment takie sobie. Okazuje się, że z takimi statami mogę sobie co najwyżej pojechać do Przemyśla, żeby wszystko przemyśleć, a nie latać na randki. Nie wiem już co robić. Zostaje siedzieć i gnić w samotności. Współczuje wszystkim, którzy znajdują się w podobnej sytuacji, a widzę, że jest nas całkiem sporo. Wyżalone.
#zwiazki #tinder #samotnosc #rozowepaski #randki
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: dalej nie czytam
Z czasem się do samotności przyzwyczaisz. Bedziesz miał zwyczajnie wywalone na kobiety i związki. Potem tylko poczucie braku celu, anhedonia, wegetacja - taka o to sytuacja ( ͡º ͜ʖ͡º)
@Aldehyd_Glutarowy: niestety takie są realia. Moje staty takie same + do tego siłownia, bardzo dobra sylwetka, ale to ciągle za mało
Najgorsze jest chyba to wewnętrzne "ciśnienie", chęć żeby w końcu znaleźć tą drugą połówkę,
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
to sobie załóż pamiętniczek lepiej
@mirko_anonim: za bardzo zabiegałeś - jaka myślisz była przyczyna?
@mirko_anonim: o to to