Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Słuchajcie, wiem, że to może wydawać się dziwne, ale nie mam pralki, a w miejscu gdzie aktualnie mieszkam pralki nawet mieć nie mogę. Nie ma warunków, nie ma podłączenia, mniejsza, trzeba zaakceptować i radzić sobie bez niej. Ale pytanie - w jaki sposób, by miało to ręce i nogi? Generalnie nie mam jakoś dużo prania, średnio robię raz na dwa tygodnie i jedno, góra dwa do pralki 5kg wystarcza. Niektóre ubrania mam całkiem fajne i muszę na nie uważać, więc nie mogę sobie pozwolić na pranie w dziwnych warunkach ze względu na obawę przed zniszczeniem. Co mi zostaje, by jakość prania była dobra, było całkiem tanio i dobra dostępność? W teorii zostają pralnie, ale obawiam się, że taki regularny koszt prania codziennych rzeczy w niej mógłby być duży. Nie wiem też, czy można im ufać. Są chyba też pralnie samoobsługowe, ale te nie wiem jak działają i ile ich jest. To są jedyne opcje, czy są jeszcze jakieś? Mogę też niby u znajomych, ale trochę przypał nawet za opłatą "ej mogę u Ciebie zrobić pranie?". Zwłaszcza, że to wszystko jeszcze musi się wysuszyć i w ogóle. Generalnie rzadkie pranie dobrej jakości w przystępnej cenie wraz z możliwością suszenia w #warszawa - tego poszukuję.

#kiciochpyta #pytanie #pytaniedoeksperta #pralka #pranie #warszawa



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Są chyba też pralnie samoobsługowe, ale te nie wiem jak działają i ile ich jest.


@mirko_anonim: użyj googli. A działają tak, że zazwyczaj są tam pralki różnej wielkości, w tym też duże, takie po 10 kg. Możesz przynieść własny proszek/płyn lub kupić na miejscu. Wrzucasz pranie i sobie siadasz na godzinkę albo za godzinę przychodzisz. Przerzucasz rzeczy do suszarki i znów czekasz, idziesz na zakupy albo do domu. Przychodzisz wyciągnąć
  • Odpowiedz