
704 477 + 62 + 98 + 105 + 111 + 103 + 100 + 86 + 127 + 155 = 705 424
Ponad tygodniowy wypad na Green Velo pod kryptonimem BMW - czyli odcinek Biebrza-Mazury-Warmia. Spoilerując to ostatecznie do Warmii jednak nie dojechałem, zakończyłem trasę w Korszach, no ale i tak było sporo fajnej eksploracji, zwłaszcza że nie trzymałem się sztywno szlaku i było parę odbitek, jak np. cały dzień po Puszczy Rominckiej, przedzieranie się wzdłuż Kanału Mazurskiego czy zadupia przy granicy z ruskimi w gminie Budry. Dwa noclegi w hamaku, reszta w spontanicznie szukanych kwaterach, sporo zwiedzania jak np. Mamerki, Węgorzewo, czy klasztor w Wigrach. Na ostatnie kilometry wpadł z wizytą @cezeterson, miałem jeszcze parę godzin do pociągu, to zrobiliśmy bonusową rundkę zebrać jego #kwadraty. Dzięki za fajny odcinek! (choć niesmak pozostał, po tej nawrotce na niezłej polnej drodze po kwadrat… )
#rowerowyrownik #rower #gravel #100km #bikepacking #greenvelo
Skrypt | Statystyki
Ponad tygodniowy wypad na Green Velo pod kryptonimem BMW - czyli odcinek Biebrza-Mazury-Warmia. Spoilerując to ostatecznie do Warmii jednak nie dojechałem, zakończyłem trasę w Korszach, no ale i tak było sporo fajnej eksploracji, zwłaszcza że nie trzymałem się sztywno szlaku i było parę odbitek, jak np. cały dzień po Puszczy Rominckiej, przedzieranie się wzdłuż Kanału Mazurskiego czy zadupia przy granicy z ruskimi w gminie Budry. Dwa noclegi w hamaku, reszta w spontanicznie szukanych kwaterach, sporo zwiedzania jak np. Mamerki, Węgorzewo, czy klasztor w Wigrach. Na ostatnie kilometry wpadł z wizytą @cezeterson, miałem jeszcze parę godzin do pociągu, to zrobiliśmy bonusową rundkę zebrać jego #kwadraty. Dzięki za fajny odcinek! (choć niesmak pozostał, po tej nawrotce na niezłej polnej drodze po kwadrat… )
#rowerowyrownik #rower #gravel #100km #bikepacking #greenvelo
Skrypt | Statystyki

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze







Jezioro Hańcza, Trójstyk Wisztyniec, hattrick fajnych, dawnych mostów kolejowych czyli Stańczyki, Kiepojcie i Botkuny, na koniec dnia objazd Gołdapi.
Motyw przewodni Kanał i Puszcza Augustowska. Ciekawym miejscem była też Pustelnia pw. św. Onufrego, z której są tu dwa zdjęcia. Na środku miejsce honorowe dla giga tareczki, oficjalnie najgorszy odcinek Green Velo jaki trafiłem, sporo kilometrów za Mikaszówką z taką giga tarką pokrytą sypkim żwirem.
Start z Czyżewa, dalej Biebrzański Park Narodowy wzdłuż Carskiej Drogi, objazd Goniądza i nocleg w lesie pod Augustowem
Zostawiłem bagaże w hotelu w Gołdapi i przerwa od Green Velo na objazd Puszczy Rominckiej przy granicy z ruskimi. Tam m.in. szukanie kamieni cesarza Wilhelma II, Żytkiejmy i na koniec fajny punkt widokowy w wyremontowanej wieży ciśnień w Gołdapi. Jeszcze została godzinka do zachodu słońca, to podjechałem zobaczyć dzielnicę przemysłową i obok zamknięte przejście graniczne.
Szutrowy odcinek GV Banie Mazurskie - Węgorzewo bardzo fajny! Potem znów odbitka ze szlaku na pętelkę wokół Jeziora Mamry. Tam m.in. Sztynort czy zwiedzanie Mamerek, czyli dawnej kwatery głównej niemieckich wojsk lądowych. Wygód było sporo w ostatnich dniach, więc teraz wypadałoby skorzystać z hamaku, rozbiłem się więc nad rzeczką Sapiną między Węgorzewem, a Pozedrzem.