Aktywne Wpisy

PachneImbirem +147
Daję znać, że żyję. ☺️
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej.
Od 10 stycznia do 11 lutego
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej.
Od 10 stycznia do 11 lutego

annlupin +32
dzisiaj to se chyba jakiś serial obejrze pod te ponczki i herbatka do tego a co uwas





Dzień dobry Mirki i Mirabelki.
Jest 5:18, nie mogę spać, wiec stwierdziłam, że do Was napiszę.
Mój chłopak miał wczoraj okrągłe 27 urodziny. Powiedział, że nic nie chce, bo wszystko ma, a tak w ogóle nie lubi obchodzić urodzin. No ale stwierdziłam, No nie można tak, to są przecież urodziny i postanowiłam kupić dla niego stoliczek na komputer do salonu, o którym mówił już od jakiegoś czasu. Urodziny spędziliśmy na mieście w 2. Prezent został w domu, bo był za wielki. Po powrocie wręczyłam wielkie pudło. Byłam pewna, że mu się spodoba, podekscytowana patrzyłam jak otwiera paczkę…. Chłopak patrzy na mnie z kwaśna miną i dodaje: sobie to kupiłaś? Nie powiedział nawet dziękuję, czy cokolwiek więcej. Chyba spodziewał się czegoś droższego. Raczej oddam ten stolik do sklepu.
Niedawno zmarła bliska mi osoba, niebieski był wtedy na piwie z kolegami. Napisałam co się stało, a później zadzwoniłam do niego, bo potrzebowałam z kimś zamienić słowo (chciałam zająć czymś innym myśli). Nie chciałam niewiadomo czego, 5min rozmowy „co tam u niego”. Wiadomość odczytał, odrzucił moje połączenie i napisał: coś pilnego, bo siedzę na środku i nie chce mi sie wychodzić xD.
Chyba czas pomyśleć czy dalej chcę byc w takim związku.
Chciałam sie tylko wyżalić. Wstyd mi to opowiadać jakiekolwiek bliskiej mi osobie.
Możecie mnie zjechać, bo jestem różowy, w końcu jesteśmy na portalu ze śmiesznymi obrazkami. Mój chłopak też tu jest.
#zalesie #zwiazki
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Notatka moderatora: Chłop ci mówi, że niczego nie chce, ty mu i tak kupujesz, a czyja wina? Oczywiście, że faceta XD
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez moderatora
Porozmawiaj z nim i przedstaw swoje oczekiwania co do wsparcia i reguł zwiazku.
Jeżeli to nie pomoże...
W życiu będą cięższe sytuacje i ...