Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jaki kraj jest najlepszy na 4-tygodniowy wyjazd dla faceta 30-letniego, 180 cm wzrostu, normalna budowa ciała, przeciętna gęba (5/10, po lookmaxingu 6/10), jasna karnacja, żeby relatywnie łatwo (bez wysiłku i większych inwestycji) było poznawać kobiety na szybkie ONSy? Bez ograniczeń geograficznych, w sensie: mogę polecieć w dowolne miejsce. Krótkie, konkretne pytanie do znawców. Z góry dziękuję za skupienie się na sygnalizowanym zagadnieniu, a nie na sprawach pobocznych.

#tinder #badoo #divyzwykopem #randkujzwykopem #podrywajzwykopem



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim dobre pytanie. Moje typy: Kambodża, Birma, Filipiny, Papua Nowa Gwinea, Fidżi, Chile, Azja Środkowa (Kazachstany i reszta - ale to do weryfikacji), co do Afryki to bym odpuścił ze względu na bezpieczeństwo.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: 4 tygodnie to trochę mało na daleki wypad typu Azja, ameryka południowa. Ale jeśli już miałbym tylko tyle czasu i w głowię azjatki to na 99% poleciałbym do tajlandii bo najszybciej tam się ogarniesz. Kraj dobrze skrojony pod turystów. No i jak nie wyjdzie z ONS to masz setki tysięcy prostytutek na wyciągnięcie ręki. Jakieś wietnamy, filipiny, kambodże to trzeba na spokojnie.

W europie to raczej ciężko o ons
  • Odpowiedz