Wpis z mikrobloga

@mickpl: Czy nadal masz zamiar głosować na PiS tylko dlatego, że Cieszyński odpowiedział na Twój komentarz na wykopie?
  • Odpowiedz
@mickpl: mało prawdopodobne z obecną "klasą polityczną", ale pożyjemy...
To byłoby naprawdę smutne dla tych kredyciarzy pre-2023, bo jako stosunkowo dobrze zarabiający, zostaliby wykupieni za pieniądze, które sami oddają w podatkach. []
  • Odpowiedz
@WarwaraBasia: Powiedzmy, że teoretycznie mój kolega ma kolegów, którzy są kierowcami tira albo kelnerami, albo budowlańcami (you choose), mieszkają z rodzicami, chcą dostać kredyt, umawiają się z pracodawcą że dostaną umowe o pracę na jakąś kwotę, taką która jest im mniej więcej potrzebna żeby dostać ten kredyt, czyli powiedzmy 5 k brutto i biorą kredytu ile sie tylko da dla tej pensji więc już na start w 2021 przy zerowych
  • Odpowiedz
czyli powiedzmy 5 k brutto i biorą kredytu ile sie tylko da dla tej pensji więc już na start w 2021 przy zerowych stopach ta rata była wysoka a teraz jest wysoka fchuj w stosunku do ich papierowych zarobków.


@DeoLawson: Ok, myślałam, że mówisz o sytuacji typu minimalna na umowie plus reszta poza i zastanawiałam się jak z minimalną nabrali takich kredytów. Już czaję.
Inna kwestia czy takich osób jest
  • Odpowiedz
@DeoLawson: jak ktoś nie miał dochodu na papierze, to nie dostał kredytu. Więc mówisz o marginalnej liczbie ludzi, którzy parę lat płacili wysokie podatki, dostali kredyt i od razu po tym przeszli na umowy typu "pod stołem". Dodatkowo wakajki dla biednych też nie są potwierdzone.
  • Odpowiedz
@DeoLawson: Szczerze nie słyszałam o czymś takim, miałam kolegę drukarza, który mówił, że w jego zawodzie to norma, ale on miał minimalną na umowie i resztę do tych 6-7k netto kilka lat wstecz do ręki.
  • Odpowiedz
@WarwaraBasia: @rzzz No i większość tych teoretycznych kolegów też miała minimalna a resztę do ręki, ale żeby dostać kredyt dogadywali sie z pracodawca żeby im zwiększał tą papierowa część, tak żeby była odpowiednia dla kwoty kredytu którą chcieli wziąć,a wzięcie w 2021 kredytu na 90 krotność swoich zarobków, to nie był problem. To nie jest marginalna liczba osób, naprawdę. Cała budowlanka, gastronomia, i wiele innych zawodów gdzie dominują małe
  • Odpowiedz