@gamilklik1: nie przesadzajcie, szurem nazywano każdego, kto choć minimalnie wątpił w skuteczność szczepionki, a nie tylko tych co mówili, że człowiek umrze po kilku minutach od przyjęcia szprycy.
@gamilklik1: Wiem, że to może być zbieg okoliczności ale odkąd się zaszczepiłem w lutym nie pamiętam, żebym był w pełni zdrowy. Jeszcze w grudniu przy +3 mogłem uprawiać jogging, jak były śniegi to morsować, chodziłem na siłownie.
Teraz ciągle coś mi jest, wiecznie zimno, a to zatoki, a to gardło a to duszący kaszel. Nie jestem w stanie biegać ani chodzic na siłkę. Byłem u lekarza to sie okazuje ze
źródło: comment_1651024547XmHNeLYN8Ay5tWbAVhvG7P.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora Wpisu
Komentarz usunięty przez autora Wpisu
@Kulek1981: i miala rację. Przechodziłem covida i długo po tym do siebie dochodziłem a moja żona która się szczepiła nie zachorowała.
@Kulek1981: ehhh umrę prawdopodobnie w ciągu kolejnych 70 lat ehhh, po co brałem te szczepionkę, żył bym jeszcze 150 ehhh szury miały rację ehhh
Po szczepionce 2 dni i spokój
Teraz ciągle coś mi jest, wiecznie zimno, a to zatoki, a to gardło a to duszący kaszel. Nie jestem w stanie biegać ani chodzic na siłkę. Byłem u lekarza to sie okazuje ze
A i przestałem pasy zapinać bo nigdy mi się nie przydały
@Giban: Przecież po pierwszym przejściu miałeś już odporność. Skąd zatem wniosek, że szczepionka cokolwiek dała dodatkowo?