Wpis z mikrobloga

via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
@SaintWykopek: mam dokładnie takie same odczucia po walce z Karamazowami. Matko kochana, to jest tak rozwleczone, minęło prawie 700 stron, a oni zamiast skupić się na konsekwencjach swoich wydarzeń to siedzą i dzielą włos na szesnaście części, bo co o tym sobie pomyśli coś tam ktoś tam kogo widziałam ostatni raz 3 miesiące temu.

Matko kochana.

Mistrz i Małgorzata to była lekka, przyjemna, wesoła i absurdalna lektura. A karamazow to o
  • Odpowiedz
  • 2
@Kubeczekgoracejwody mi się podobało Tołstoja Zmartwychwstanie i sonata kreutzerowska. Ta druga to mogło by być opowiadanie dla wykopków z tagu Red pill czy inny pill, bo są tam ciekawie przedstawione relacje damsko męskie :)
  • Odpowiedz
Moje top 5:
- wojna i pokój
- zbrodnia i kara
- bracia karamazow
- Anna Karenina
- Lolita

Wszystkie przeczytałem przed 18 r.ż. i wcale nie czułem się jak na tym memie ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@Kubeczekgoracejwody: Przeczytaj sobie Szczęście rodzinne Tołstoja. Lekkie, krótkie, proste, ale da się wyczuć specyficzny klimat. Jak ci się spodoba, to bierz się za dłuższe i "mądrzejsze" rzeczy. Dla mnie to opowiadanie to trochę pigułka Ruskiej klasyki - pomyślisz o życiu, ponudzisz się też trochę, a jak skończysz to uznasz, że nawet warto było to przeczytać.
  • Odpowiedz
Mistrz i Małgorzata to must read


@DywanTv: Czytałem dwa razy i nie mam pojęcia o czym to było. Nawet słuchałem tej dwuczęściowej recenzji mietczynskiego i nic nie załapałem. Luknę jakąś ekranizację może jeszcze.
  • Odpowiedz
mam dokładnie takie same odczucia po walce z Karamazowami. Matko kochana, to jest tak rozwleczone, minęło prawie 700 stron, a oni zamiast skupić się na konsekwencjach swoich wydarzeń to siedzą i dzielą włos na szesnaście części, bo co o tym sobie pomyśli coś tam ktoś tam kogo widziałam ostatni raz 3 miesiące temu.


@buczubuczu: dokladnie tak, ksiazka mega nierowna. "Na papierze" porusza wazne tematy, kazdy z braci symbolizuje cos innego, tylko
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@buczubuczu: piona! Identyko odczucia. Mistrza przeczytałem jednym tchem, a do Braci Karamazow podchodziłem już dwa razy i za każdym jednym odpuszczałem po ~200 stronach -.-
  • Odpowiedz