Wpis z mikrobloga

Czy mamy tu mnóstwo botów, czy społeczeństwo jest tak głupie?

Za każdym razem gdy się pojawia temat energetyki, to powtarzane są te same brednie jakoby oze było najdroższym źródłem energii. Serio ludzie w to wierzą? Przecież to można w prosty sposób policzyć ile kosztuje budowa 1MWp farmy w Polsce, ile taka farma produkuje prądu rocznie i ile kosztuje ekwiwalent węgla do elektrownii.

Oczywiście padają argumenty - a co jak nie świeci? a co jak nie wieje? No a co ma być? Palimy węgiel, palimy gazem, palimy biomasą. Wciąż taniej, żeby elektrownia stała nieużywana przez te kilka godzin w ciągu doby, z całą załogą, niż żeby spalić X ton węgla w tym czasie.

Nie wiem, jakby nie było oze to nagle węgiel byłby tańszy w Polsce? Nagle by nam się pojawiły odkrywkowe złoża wegla kamiennego jak w USA? Czy mielibyśmy tani gaz z łupków, który nie wymagałby wyburzania zabudowań, żeby go ekspoatować ;)?

Nawet argumenty takie, że Indie czy Chiny zużywają mniej energii z węgla bo nastawiały oze, nie pomagają.

#energetyka #oze #fotowoltaika
  • 91
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KRogala2512:

Za każdym razem gdy się pojawia temat energetyki, to powtarzane są te same brednie jakoby oze było najdroższym źródłem energii


No jak świeci słońce i wieje wiatr to może nawet nie są takie drogie.
A tymczasem w Polsce stoi 28 Gigawatów w blokach węglowychi 6 Gigawatów w blokach gazowych, dostępnych na żądanie na wypadek gdyby jednak nie świeciło i nie wiało. I ostatnio często z tej potężnej, stabilnej,
  • Odpowiedz
@KRogala2512: jest tak głupie jak op. Niewiele jest krajów które potrafią zapewnić pokrycie pełnego zapotrzebowania z OZE. Skandynawia - elektrownie wodne i wiatrowe, nawet Chiny będące na bardzo dobrych długościach geograficznych.

Ale nie Niemcy, Polska czy Hiszpania. Te kraje wymagają stabilizacji źródłami kopalnymi albo atomowymi. A UE zostało spolaryzowane przez skorumpowanych przez ruskich Niemców, aby kupować gaz i zabijać atom. A niemiaszki węgielkiem dalej hajcują.
  • Odpowiedz
@KRogala2512: O ile (generalnie) byłem dużym zwolennikiem farm wiatrowych to zacząłem szukać wyników finansowych(!) firm w moim regionie (a to wietrzna Irlandia, a nie Polska). I zaczynam mieć wątpliwości po sprawdzeniu firmy określonej jako "dużej, wiodącej". Oczywiście - może to być wynik machlojek finansowych i transferu zysków, jednak sama sprzedaż energii po zafiksowanej cenie jest gwarantowana przez państwo Irlandzkie. Zapytałem AI o wyniki - oto, co uzyskałem w odpowiedzi (niżej).
bialy100k - @KRogala2512: O ile (generalnie) byłem dużym zwolennikiem farm wiatrowych...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
@KRogala2512: OZE jest najtańsze ale to energia najniżej jakości, jeśli chcesz polepszyć jej jakość to poziomu konwencjonalnej to robi sie droższa od konwencjonalnej.
Caly myk polegać na tym aby zacząć zużywać jak najwięcej tej energii słabej jakości wtedy będzie najtaniej
  • Odpowiedz
  • 0
@KRogala2512: tak patrz Hiszpania i do czego doprowadziło poleganie tylko na oze. Sychrnoziacja całej sieci w oparciu o jedną elektrownie węglowa jakoś się nie sprawdziła. I tyle bredni na temat oze. To ma sens ale racjonalnie jako dodatek, wspomaganie a nie jako główne źródło. Bo jest zbyt niestabilne.
  • Odpowiedz
  • 2
@houk: mozna synchonizacje utrzymac sztucznie, sa takie narzedzia

@zibizz1 no tak, dlatego ta tania energia moze byc nawet uzywana do akumulacji w postaci ciepla, czy wodoru

@Djelon ale kto chce pokrywac cale zapotrzebowanie? Chodzi tylko o zmniejszenie zuzycia wegla czy gazu. Zresztą biogaz czy biomasa to tez oze, ktore jest stabilne
  • Odpowiedz
  • 1
@bialy100k: Pytanie czy te farmy byly jeszcze stawiane w czasach gdy byly tanim źródłem energii czy niekoniecznie:) bo ja mowie o cenach na rok 2025, a nie to co bylo 10-20 lat temu. Wtedy OZE bylo najdrozsze
  • Odpowiedz
@KRogala2512: to co pisze reszta.

Oze nie moze istnieć samodzielnie wiec musisz zbudowac i utrzymac 2. system. Na czas pogody sprzyjające oze i niesprzyjające. To jak 2 systemy moga byc tańsze niz 1?

Gdybyś mial pod ręką gazowki zamiast weglowych - to moze moze. Ale nie masz.
  • Odpowiedz
@houk: To nie była kwestia oparcia o oze ale braku inercji w systemie oraz zbiegu okoliczności Inercja nie musi być w postaci el. konwencjonalnej. .
  • Odpowiedz
@KRogala2512: tańsze?... masz na myśli te kosmiczne kowty przewijające sie odnośnie morskich farm wiatrowych? Bo słonecznych to juz chyba nie ma sensu dokaldac skoro w kazde słoneczne południe juz teraz potrafią zatkać system?
  • Odpowiedz
@KRogala2512: To fundusz inwestycyjny który KUPUJE farmy. Są z różnych okresów. Ale zastanawia ta ciągła "stratność" biznesu - chyba, że działają jak Januszex: "panie, ja tylko dopłacam i dopłacam do tego interesu - i tak od 20 lat!". W Polce w latach przed 2010 funkcjonowało forum ludzi (biznesmenów) którzy kupowali średniej wielkości turbiny i stawiali farmy. Nie wiem, czy to jeszcze funkcjonuje gdzieś w formie zamkniętej (publicznie od lat nie
  • Odpowiedz
  • 0
@del855: elektownie morskie akurat nie są tansze :)

Teraz dokladajac kolejna fotowoltaike osoagniesz efekt taki ze przez te kilkanaście dni w roku bedziesz musial redukować produkcję, ale w pozostałe dni wyprodukujesz cos tam wiecej.

Oczywiscie punktem zwrotnym jest to, czy w ogole cokolwiek uda Ci sie wepchać w system, tak zeby nakladu sie zwrocily..
  • Odpowiedz
@KRogala2512:

Czyli wiatraki drogie, PV nadmiarowe i nadmiarowe pracujące krocje i krócej...

I to wszystko ma sie opłacać... moze i komus sie opalca, ale nie nam w naszym klimacie.
  • Odpowiedz