@Phallusimpudicus: W 45 minut to można zrobić 5 serii przysiadów, wyciskania albo martwych ciągów, także powodzenia w progressie trzymając się tej zasady. :D
@Lewusx: myślałem, że tylko ja tak mam xD po prostu trzeba liczyć sam czas robienia ćwiczenia, przerwy pomijasz xD To się uda w 45 min zamknąć. Zresztą, nie po to jest testosteron we flakonach żeby się takim gównem przejmować
@In_thrust_we_trust: Źle, najlepsze wyjście to niekontrolowanie przerw między seriami i po prostu działanie na odczuciach, jestem gotowy to wchodzę.
Jeśli taka przerwa Ci wystarczy żeby w każdej serii był wykorzystany pełny jej potencjał, okej.
Ja jakbym wszedł powiedzmy w swoją serie na 5 ruchów, 180kg, po odpoczynku 2 minuty, to zrobiłbym 2-3 ruchy. Czyli już jestem 2 ruchy w plecy, bo olałem przerwę i nie zregenerowałem się odpowiednio przed serią.
@Lewusx: ma to sens co piszesz, ale jednocześnie zewsząd są głosy, ze trzeba trzymać jednakowe przerwy, żebyśmy mieli kontrole nad progresem. Bo z druguej strony, na jednym treningu zrobię 2 serie na orzysiad po 150 kg z 2 minutami przerwy, a na drugiej zrobie 150 kg i 160 kg z 5 minutami. I skad wiadomo czy to progres czy nie?
@In_thrust_we_trust: Może stąd że ZAWSZE, wchodzisz w serie dopiero jak jesteś gotowy. :D
Albo ustaw sobie w zegarku 5 minut, poczytaj też o czasie w jakim regeneruje się ATP po serii, to będziesz wiedział dlaczego taka przerwa jest lepsza niż 2 minuty, :)
@Lewusx: a skąd wiadomo dokładmie, kiedy jestem gotowy? Bo nie za bardzo wiem czym sie kierowac jesli chce sprobowac tej metody ;) Zaczac kolejna serie kiedy juz nie czuje "zmeczenia miesni" czy jak?
@In_thrust_we_trust: Uspokojony oddech, brak obaw przed wykonaniem kolejnej serii + pewność że pójdzie tak jak powinno pójść, w taki sposób, jeśli robisz przykładowo 5x5 i w pierwszej serii zrobisz 5 ruchów z 1 w zapasie, nie ma praktycznie opcji żebyś w piątej zrobił mniej niż 4.
Ale tak jak mówiłem, sam czas regeneracji ATP, przemawia za długimi przerwami w treningu siłowym.
(Testosteron wzrasta wraz z ćwiczeniami trwającymi około 60 minut; po 75 minutach testosteron się obniża i następnie podnosi się poziom kortyzolu)
#silownia #kalistenika #mirkokoksy
Jeśli taka przerwa Ci wystarczy żeby w każdej serii był wykorzystany pełny jej potencjał, okej.
Ja jakbym wszedł powiedzmy w swoją serie na 5 ruchów, 180kg, po odpoczynku 2 minuty, to zrobiłbym 2-3 ruchy. Czyli już jestem 2 ruchy w plecy, bo olałem przerwę i nie zregenerowałem się odpowiednio przed serią.
Albo ustaw sobie w zegarku 5 minut, poczytaj też o czasie w jakim regeneruje się ATP po serii, to będziesz wiedział dlaczego taka przerwa jest lepsza niż 2 minuty, :)
Zaczac kolejna serie kiedy juz nie czuje "zmeczenia miesni" czy jak?
Ale tak jak mówiłem, sam czas regeneracji ATP, przemawia za długimi przerwami w treningu siłowym.