#anonimowemirkowyznania
Nie wyobrażam sobie śmierci, tego braku świadomości, nicości. Przez to wszystko boje się zasypiać. Zawsze zasypiam ze zmęczenia i odwlekam to jak tylko się da. Ciężko funkcjonować ze świadomością, że niedawno komuś podawało się rękę, a teraz ta osoba gnije jedzona przez robaki. Po co to całe życie skoro i tak człowiek kończy w ten sposób? Normalnie to ludzie pewnie po takich przemyśleniach zaczynają doceniać życie i cieszą się
Nie wyobrażam sobie śmierci, tego braku świadomości, nicości. Przez to wszystko boje się zasypiać. Zawsze zasypiam ze zmęczenia i odwlekam to jak tylko się da. Ciężko funkcjonować ze świadomością, że niedawno komuś podawało się rękę, a teraz ta osoba gnije jedzona przez robaki. Po co to całe życie skoro i tak człowiek kończy w ten sposób? Normalnie to ludzie pewnie po takich przemyśleniach zaczynają doceniać życie i cieszą się

























Sorry za te emocje, ale w-----a