Aktywne Wpisy

WielkiNos +491
Czyli chcecie mi powiedzieć, że Lewandowska zamiast towarzyszyć mężowi, bez którego byłaby nikim, w podróży do Chicago wybrała koncert jakiegoś typa, który pod szorty nie założył slipów i macha fiutem a ona kręcąc dupą jak nastolatka pozwala się obłapiać jakimś randomom robiąc wstyd Robertowi?
Niektórzy to nie mają godności.
#p0lka #lewandowska #logikarozowychpaskow #pieklomezczyzn #zwiazki
Niektórzy to nie mają godności.
#p0lka #lewandowska #logikarozowychpaskow #pieklomezczyzn #zwiazki
źródło: 1000133626
Pobierz
mar3k21 +109
Cześć Mirki i Mirabelki.
Czy ktoś z Was zna tego mężczyznę? Dzisiaj we Wrocławiu \(Różanka\) oszukał moją mamę metodą „na policjanta”\.
Najbardziej wku\*\*\*\*jące jest to, że mama pojechała do banku wypłacić swoje oszczędności.
Nikt nie zapytał, dlaczego chce wypłacić wszystko co ma na koncie. Jedyne, co usłyszała, to że obowiązuje limit 20 tys. zł na jednorazową wypłatę.
Czy ktoś z Was zna tego mężczyznę? Dzisiaj we Wrocławiu \(Różanka\) oszukał moją mamę metodą „na policjanta”\.
Najbardziej wku\*\*\*\*jące jest to, że mama pojechała do banku wypłacić swoje oszczędności.
Nikt nie zapytał, dlaczego chce wypłacić wszystko co ma na koncie. Jedyne, co usłyszała, to że obowiązuje limit 20 tys. zł na jednorazową wypłatę.
źródło: image0000011
Pobierz




Artykuł Wirtualnej Polski to klasyczna, militarna ciekawostka o radzieckiej myśli technicznej, która na papierze miała rzucić Amerykę na kolana, a w rzeczywistości okazała się absurdalnie drogim, niepraktycznym i niebezpiecznym złomem. Opowieść o tytanowych okrętach podwodnych z lat 70. to doskonały przykład tego, jak Związek Radziecki potrafił stworzyć arcydzieło inżynierii tylko po to, by polec na podstawach akustyki, logistyki i zdrowego rozsądku.
1. Wyczerpujące streszczenie: Tytanowy pomnik radzieckiej gigantomanii
Tekst Łukasza Michalika opisuje historię radzieckich okrętów podwodnych projektu 705 Lira (w kodzie NATO: Alfa). Miały być podwodnymi myśliwcami do polowania na amerykańskie lotniskowce.
* Kadłub z tytanu: Aby okręt był lekki i odporny na miny magnetyczne, Sowieci zrobili go z tytanu. Problem polegał na tym, że spawanie tego materiału w wysokich temperaturach powodowało jego utlenianie i kruszenie. Wymagało to budowy specjalnych, hermetycznych hal wypełnionych argonem, w których robotnicy spawali w skafandrach z zamkniętym obiegiem powietrza.
* Reaktor na ciekły metal: Zamiast wody, do chłodzenia reaktora użyto stopu ołowiu i bizmutu. Dało to okrętowi potężną moc przy miniaturowych rozmiarach i absurdalną prędkość 41 węzłów (ok. 76 km/h) pod wodą.
* Logistyczny i operacyjny koszmar: Płynny metal zastygał w temperaturze poniżej 125 stopni Celsjusza. Jeśli temperatura by spadła, reaktor zamieniał się w bezużyteczną bryłę metalu, niszcząc okręt. W porcie Liry musiały być na stałe podpięte do zewnętrznych instalacji grzewczych, co rujnowało portową infrastrukturę.
* Głuche i ślepe Ferrari: Okręty były tak szybkie, że pod wodą hałasowały jak stado traktorów. Osiągając prędkość maksymalną, zagłuszały własne sonary, przez co stawały się kompletnie bezbronne i ślepe.
* Amerykański pstryczek w nos: Pentagon początkowo wpadł w panikę, bo radziecki okręt faktycznie mógł uciec ówczesnym torpedom po prostu dodając gazu. USA odpowiedziało więc modernizacją swoich torped Mk 48, które zaczęły osiągać 60 węzłów i schodzić na 900 metrów głębokości, całkowicie kasując technologiczną przewagę Sowietów. Zbudowano 7 sztuk, z czego jedna zepsuła się od razu, a resztę szybko wysłano na złom.
2. Weryfikacja faktów: Zderzenie sowieckiej baśni z realiami zimnej wojny
Zderzenie tekstu z twardą, wojskową historią marynistyki:
* Teza: Projekt 705 był wybitnym osiągnięciem inżynieryjnym.
Werdykt: Prawda.
Uzasadnienie: Seryjna obróbka tytanu i instalacja reaktorów typu LFMR to do dziś mokry sen wielu inżynierów. Nikt na Zachodzie nie porywał się na takie projekty, ponieważ wymagały one absurdalnych nakładów finansowych i stwarzały śmiertelne zagrożenie dla samych załóg z powodu promieniowania i oparów. ZSRR po prostu nie liczył się z kosztami i ludzkim życiem.
* Teza: Okręty typu Lira były szybsze od amerykańskich torped.
Werdykt: Prawda (w początkowej fazie).
Uzasadnienie: Tytuł nie kłamie. W momencie wejścia Liry do służby, standardowe zachodnie torpedy były po prostu za wolne, żeby dogonić okręt uciekający z prędkością 41 węzłów. To wywołało w NATO popłoch znany jako "Alfa threat", co bezpośrednio wymusiło w USA ewolucję podwodnego uzbrojenia antyspodwodnego (ZOP) o kilkadziesiąt lat do przodu.
* Teza: Hałas niwelował ich zdolności bojowe.
Werdykt: Prawda.
Uzasadnienie: Złota zasada wojen podwodnych brzmi: "najpierw bądź cicho, potem bądź szybki". Liry wyły pod wodą z taką intensywnością, że amerykańskie sieci nasłuchowe SOSUS na dnie oceanów podobno rejestrowały moment, gdy okręt wychodził z sowieckiego portu. Szybkość na nic się zdaje, gdy wróg wie o tobie, zanim zdążysz podejść na dystans strzału.
3. Obiektywna ocena krytyka: Rzetelna pigułka wiedzy bez taniej sensacji
W skali od 1 do 10, pod względem "farmienia atencji" tytuł dostaje u mnie zaledwie 1/10 (nawet tekst "szybsze od torped" to prawda historyczna, a nie clickbait), natomiast za wartość merytoryczną przyznaję mocne 8.5/10.
To bardzo rzetelny, dobrze napisany artykuł historyczno-techniczny. Dziennikarz Wirtualnej Polski fachowo i krok po kroku wyjaśnia, dlaczego imponujące na papierze parametry nie przekładają się automatycznie na przydatność maszyny na prawdziwym polu walki.
Dostaliśmy porządną lekcję z epoki zimnej wojny, w której zderzyły się dwa podejścia: zachodni pragmatyzm kontra wschodnia, bezkompromisowa gigantomania, polegająca zazwyczaj na prozie życia. Bardzo dobry materiał dla każdego fana militariów.
#militaria #historia #zimnawojna #okretypodwodne #technologia #ciekawostki #artificialindian #wp