Dowiedziałem się, że moja narzeczona od kilku miesięcy mnie zdradza… z moim świadkiem od ślubu.
Ślub mamy zaplanowany za dwa miesiące, wszystko opłacone: sala, fotograf, orkiestra. Rodzina z całej Polski już zapowiedziała przyjazd, a moi starzy wzięli kredyt, żeby dorzucić się do wesela.
Wczoraj znalazłem wiadomości – zero wątpliwości. Spotykali się regularnie, a ona jeszcze pisała do niego, że „ze mną to już tylko formalność”.
I
Ślub mamy zaplanowany za dwa miesiące, wszystko opłacone: sala, fotograf, orkiestra. Rodzina z całej Polski już zapowiedziała przyjazd, a moi starzy wzięli kredyt, żeby dorzucić się do wesela.
Wczoraj znalazłem wiadomości – zero wątpliwości. Spotykali się regularnie, a ona jeszcze pisała do niego, że „ze mną to już tylko formalność”.
I




































Gdyby trzeba było, Kościół Katolski zdradziłyby Polskę bez problemu, ani by mu brewka nie pykła.
Tak jak to już bywało, np pod zaborami
źródło: comment_A4Hccdizo4jpJDlw1CajgPcmwKHEz6x6
Pobierz