Cześć. Słuchajcie, jestem w kryzysie. Post może być chaotyczny, ale potrzebuje się wyżalić, a nie mam do kogo.
Od dłuższego czasu między mną a żona nie układało się najlepiej. Częste kłótnie, lekceważenie, obojętność, depresja zimowa.
Zauważyłem, że małżonce od jakiegoś czasu sprawia bardzo przyjemność pisania na Messenger z kolegą z pracy który jest jej kierownikiem. Nie zwracałem na początku na to uwagi, ale






























Zgodzę się, że jak jesteś jednym z 300 na Tinderze i piszesz to samo co wszyscy, jesteś bezpieczny, udajesz lub jesteś specjalnie miły żeby nie zranić damy lub spermisz - ona nie będzie się angażować. Jak jesteś